REKLAMA
REKLAMA

I tylko goli brak

Vinícius każdego dnia wykonuje dodatkową pracę nad wykańczaniem akcji. W tym sezonie zdobył tylko cztery bramki i wie, że jego dorobek powinien być większy, tym bardziej że omijają go kontuzje.
REKLAMA
REKLAMA
I tylko goli brak
Fot. Getty Images

Ten sezon jest dla Viníciusa niemal taki jak każdy, odkąd trafił do Realu Madryt. Pełen wzlotów i upadków, ale zawsze z chęciami do atakowania i pomocy swojej drużynie. W ostatnich meczach Brazylijczyk odgrywał kluczową rolę w zespole, zwłaszcza w spotkaniu Atalantą, gdzie stworzył kilka niebezpiecznych sytuacji i wywalczył rzut karny. Nawet niektórzy fani, którzy stracili już w niego wiarę, odzyskali ją dzięki jego ostatnim występom.

Problem 20-latka wciąż pozostaje jednak tak sam: brak goli. „Lubię drybling, ale dla mnie zwód jest łatwiejszy niż strzelenie gola. W nim bardziej kontroluję sprawy. Wiem, że jestem świetny w pojedynkach jeden na jednego i że obrońca zawsze mocno myśli, gdy ma zagrać przeciwko mnie”, mówił w jednym z ostatnich wywiadów i trudno nie przyznać mu racji.

REKLAMA
REKLAMA

Z tego powodu Vinícius zabrał się do pracy i pracuje po kilka godzin w tygodniu, aby doskonalić wykańczanie akcji. Brazylijczyk zostaje na boisku treningowym i wykonuje sesje strzeleckie, zawsze z pomocą bramkarzy, a czasem także innych kolegów z drużyny. W niektóre dni pomaga mu sam Zidane, który uczy go, jak układać stopę i udziela mu technicznych rad. Francuz zdaje sobie sprawę z jego potencjału i podoba mu się usposobienie piłkarza, który jest chętny do pracy.

Wykańczanie akcji nie jest jedyną rzeczą, której Vini poświęca dodatkowy czas. Brazylijczyk jest jednym z nielicznych zawodników w kadrze, który przez cały sezon nie odniósł żadnej kontuzji. Przegapił tylko jeden mecz z Eibarem z powodu problemów jelitowych. Odporność na kolejne urazy i świetna kondycja jest owocem dodatkowej pracy, którą codziennie wykonuje w Valdebeas z fizjoterapeutami, a także dodatkowym zajęciom, jakie zalecają mu robić w domu.

Vinícius poświeca się, aby zostać takim piłkarzem, jakim sam chciałby być. Nie tylko przebojowym, ale też skutecznym. Bez wątpienia obrał właściwą drogę, która prędzej czy później powinna zaprowadzić go do celu.

Ostatnie aktualności

Realne Typy #41

Nasza liga z Fortuną z doładowaniami dla was

42
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA