REKLAMA
REKLAMA

Lucas Vázquez coraz dalej od pozostania w Realu Madryt

Ostatnie spotkanie w sprawie przyszłości Lucasa Vázqueza nie przyniosło zmian. Pozostanie Hiszpana w Realu Madryt oddala się coraz bardziej.
REKLAMA
REKLAMA
Lucas Vázquez coraz dalej od pozostania w Realu Madryt
Fot. Getty Images

MARCA podaje, że kilka dni temu agent atakującego spotkał się z José Angelem Sánchezem, dyrektorem generalnym Królewskich, w sprawie przedłużenia kontraktu zawodnika. Po raz kolejny nie osiągnięto porozumienia i od tamtego momentu 29-latek miał rozpocząć szukanie nowej ekipy. Klub z kolei już analizuje opcje zastąpienia go w kadrze pierwszego zespołu.

W styczniu Hiszpan odrzucił 3-letnią umowę z 10% obniżką zarobków i przez kilka tygodni rozmowy były wstrzymane. To ostatnie spotkanie pokazało, że stanowiska obu stron nie zmieniły się (wcześniej podawano, że Lucas zażądał 15% podwyżki), co nieuchronnie prowadzi do rozstania po ostatnim meczu sezonu w maju.

Vázquez stawia wszystko na jedną kartę, będąc przekonanym o swojej wartości, którą jego zdaniem najlepiej udowodnił w tym sezonie przy pladze kontuzji. Hiszpan był wręcz wybawcą dla Zinédine'a Zidane'a przy kolejnych problemach Daniego Carvajala i Álvaro Odriozoli, a dodatkowo dokładał też swoje w ofensywie. Ostatnią asystę zaliczył we wtorek w rewanżu z Atalantą. Nie zawodził także w ustawieniu z trzema stoperami jako wahadłowy.

REKLAMA
REKLAMA

W tym sezonie Hiszpan wystąpił w 30 z 37 spotkań drużyny. Jedno na starcie sezonu przegapił przez przeciążenie mięśniowe, trzy kolejne potem z powodu urazu mięśniowego, a trzy razy pozostawał poza składem. Do sezonu przystępował jednak w zupełnie innej roli, a latem poważnie rozważał skorzystanie z oferty z Kataru. Ostatecznie zdecydował się zostać w Madrycie i nie ma wątpliwości, że była to dobra decyzja. Do zamknięcia tego bardzo dobrego roku brakuje mu tylko nowej umowy, ale wydaje się, że będzie o nią bardzo trudno.

Lucas jest przekonany, że może dalej grać w Realu Madryt, ale jednocześnie ma poczucie własnej wartości i dlatego nie zamierza akceptować warunków przedstawionych przez klub. Gazeta informuje, że już w jego otoczeniu rozpoczęto poszukiwanie ekipy z ambicjami, która pozwoli atakującego walczyć w następnym sezonie na poziomie Ligi Mistrzów.

Nikt nie ma wątpliwości, że ta sytuacja absolutnie nie wpłynie na zaangażowanie 29-latka do ostatniego dnia gry w białej koszulce. Stanowiska finansowe są w tej sprawie dalekie, ale wspólny jest cel wygrywania. Sam piłkarz podkreślał to w grudniu: „Nowy kontrakt to trudny temat. Zobaczymy, co się wydarzy, a ja skupiam się na pracy”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (79)

REKLAMA