REKLAMA
REKLAMA

Vinícius: Gdy popełniam błąd, w następnej akcji znowu idę na maksa

Vinícius Júnior po rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Atalantą udzielił wywiadu telewizjom Movistar+ i TNT Sports Brasil. Przedstawiamy wypowiedzi zawodnika Realu Madryt z tej rozmowy na Estadio Alfredo Di Stéfano.
REKLAMA
REKLAMA
Vinícius: Gdy popełniam błąd, w następnej akcji znowu idę na maksa
Fot. Getty Images

– Zmarnowana sytuacja po rajdzie? Zabrakło bardzo niewiele, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Muszę dalej się poprawiać i tworzyć więcej okazji dla naszego zespołu. Dzisiaj jestem bardzo zadowolony z naszego spotkania, bo zrobiliśmy wszystko, o co poprosił nas trener i byliśmy skupieni od samego początku. A co do sytuacji, na pewno wykorzystam następną [śmiech].

– Co mówili mi Zidane i Ramos po zmianie? Rozmawialiśmy o tej akcji i powiedzieli, że zagrałem bardzo dobrze, a gdy daję z siebie wszystko dla Realu Madryt, muszę być z siebie zadowolony. Muszę dalej pracować, dalej się poprawiać i dalej pomagać Realowi. Przed nami najlepsza część sezonu, czyli końcówka ligi i wielkie mecze w Lidze Mistrzów, co podoba mi się najbardziej.

– Wywalczony karny? To dodało nam spokoju. Jestem zawodnikiem z ogromną osobowością i gdy popełniam błąd, w następnej akcji znowu idę na maksa. Tak było z karnym. On chyba pomyślał, że nie będę go atakować, ale ja zawsze idę do przodu i to jest najlepsze, co mam: popełniam błąd, ale w następnej akcji idę znowu do przodu.

REKLAMA
REKLAMA

– Praca nad wykańczaniem akcji? Tak, pracuję nad tym codziennie z kolegami i trenerem, z którym zawsze trenuję sam na sam rzeczy, które muszę poprawić. Rozwijam się dobrze i z każdym meczem będzie szło mi coraz lepiej.

– Kolejny rywal w Lidze Mistrzów? Bardzo cieszę się z awansu do ćwierćfinałów, bo dwa lata z rzędu to się nam nie udawało. Teraz cieszymy się i potem spojrzymy, na kogo trafiliśmy.

– Powrót Cristiano? To legenda Realu Madryt. Nie mogę za wiele powiedzieć, bo nie wiem, co się dzieje, ale on zawsze będzie tu mile widziany.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (105)

REKLAMA