Gdy do Madrytu przyjeżdża zespół broniący się przed spadkiem, naturalną myśl prowadzi do nastawienia: będzie łatwo i przyjemnie. Real nie wygrywa jednak meczów w łatwy sposób, a o samej przyjemności chyba obecnie lepiej jednak nie dywagować. Zwłaszcza gdy Zinédine Zidane odpala rotacje. Dziś w jedenastce zobaczyliśmy między innymi Isco czy Valverde, ale ten plan nie wypalił.
Dopiero zmiany, już po trafieniu gości, przyniosły skutek w postaci goli. To jednak nie rezerwowi byli dziś postaciami numer jeden. Wszelkie laury zgarnął Karim Benzema, który już w pierwszej połowie mógł pomóc w łatwym i przyjemnym zwycięstwie, ale po akcji Viníciusa uderzył obok bramki. W drugiej połowie całkowicie jednak się zrehabilitował.
Najpierw na głowę wrzucił mu Luka Modrić, potem, już w doliczonym czasie gry, świetnym strzałem lewą nogą pokonał Edgara Badię. Zidane reagował dziś bardzo późno, ale na szczęście nie za późno. Duże uznania należą się także asystentom, czyli Modriciowi i Rodrygo, którzy pojawili się na boisku w 62. minucie.
Choć minuta zdobycia bramki dającej zwycięstwo pozwala myśleć, że Real Madryt wygrał szczęśliwie, szczęścia do końca dziś nie miał. Nieprawdopodobne rzeczy wyczyniał pan z gwizdkiem, w nie lepszej dyspozycji był sędzia za monitorem. Królewscy też jednak grali na kiepskim poziomie przez większość tego meczu. Gracze Elche niby nieźle bronili, ale w normalnych warunkach – z normalną skutecznością, normalnym sędziowaniem – dziś mogli dostać trzy czy cztery gole, i to wcale nie w doliczonym czasie gry.
Real Madryt dał dziś emocje. I z taką grą w meczu z Atalantą pewnie też nasze tętno się zbyt prędko nie ustabilizuje. Trzeba tylko mieć nadzieję, że Zidane przynajmniej na chwilę zauważy, gdzie najbardziej cierpiała dziś drużyna i gdzie są jej najmocniejsze punkty.
Real Madryt – Elche CF 2:1 (0:0)
0:1 Calvo 61' (asysta: Morente)
1:1 Benzema 73' (asysta: Modrić)
2:1 Benzema 90'+1' (asysta: Rodrygo)
Real Madryt: Courtois; Varane, Ramos (62' Rodrygo), Nacho; Lucas, Valverde (62' Kroos), Casemiro, Mendy; Isco (62' Modrić); Vinícius (75' Hazard); Benzema.
Elche: Badia; Barragán (36' Cifuentes), Verdú, Calvo, Mojica; Morente (75' Josan), Raúl Guti (87' Diego González), Marcone, Fidel (87' Josema); Boyé (75' Mfulu), Carillo.
Komentarze (680)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się