– Otrzymałem bardzo pocieszające sygnały przed kolejnym meczem w Madrycie. Dzisiaj wieczorem było nam trudno dobrać się do Spezii, bo oni grają świetnie piłką i zajmują całe boisko. Gdy otworzyliśmy wynik, wszystko było łatwiejsze, ale ciągle byliśmy świadomi trudności tego starcia. Myślę, że Spezia miała wielkie zasługi, szczególnie w pierwszej połowie, gdy rozgrywali z jakością i szybkości. Może my przez 90 minut przegapiliśmy nasze szanse na lepsze zagrania, ale to była też zasługa przeciwników.
– Rozgrywanie do poprawki przed Realem? Musisz pozwolić nam na małe błędy. Nie zawsze będziemy dokładni, nawet w tych prostych zagraniach, ale taka jest natura naszej gry i zawsze taka była. Jednak gdy na nich naciskasz, stają się dokładni i śmiertelni w ataku. We wtorek oczekujemy bycia jak najbardziej cynicznymi w ofensywie.
– Nie jedziemy do Madrytu na spacer. Mamy straty do odrobienia, ale w pierwszym meczu musieliśmy rozegrać bolesne spotkanie 10 na 11. Zobaczymy, jak potoczy się to starcie. Będziemy wiedzieli, co mamy robić. Jestem dumny i szczęśliwy, że jedziemy tam bez rozstrzygniętej kwestii awansu. Naszym celem jest walka.
– Skład? Mniej więcej mam go w głowie, ale taki mecz rozgrywasz 15 zawodnikami, a nie tylko 11 w wyjściowym składzie. Idealnie byłoby dojść do samego końca z szansami, ale będziemy patrzeć, jak rozwinie się spotkanie i jakiego podejścia będziemy potrzebować. Ważne będzie pozostanie w walce jak najdłużej.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się