Juan Ramón López Caro przyznał, że nie zamierza się poddawać i dobrymi wynikami osiąganymi przez Real Madryt postara się przekonać prezesa do podpisania z nim długoterminowej umowy. Następca Vanderleia Luxemburgo miał obiecujący początek przygody z pierwszą drużyną Królewskich, jednak później sprawy nie wyglądały już tak różowo.
Były szkoleniowiec Realu Madryt B ponosi odpowiedzialność za odpadnięcie z Pucharu Króla i Champions League, a także za doprowadzenie do sytuacji, w której Blancos praktycznie nie mają szans na dogonienie liderującej w La Liga Barcelony.
Zarząd Blancos właśnie potwierdził, że 48-letni trener nie musi się bać o swoją pozycję aż do końca bieżącego sezonu. Później najprawdopodobniej będzie musiał zwolnić stanowisko dla któregoś z bardziej doświadczonych i cieszących się lepszą opinią w środowisku menedżerów - nazwisk kandydatów nie ma sensu po raz kolejny wymieniać, odsyłam do dziesiątków związanych z tym tematem newsów z ostatnich dni ;]
López Caro wciąż jednak wierzy, że jest w stanie przekonać włodarzy Realu do tego, by zaufali mu i dali szansę poprowadzenia zespołu także w następnych rozgrywkach. - Potrafię dobrze wykonywać swój zawód, udowodnię to już niedługo. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Nie tracę nadziei, że w dalszym ciągu będę mógł być menedżerem Królewskich. To moje marzenie. - powiedział López Caro.
López Caro pragnie związać się z Realem na dłużej
Hiszpan nie zamierza łatwo ustąpić ze swojego stanowiska
REKLAMA
Komentarze (81)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się