Koszykarze Realu Madryt otrząsnęli się po ostatnich porażkach i dzisiaj pokonali na własnym parkiecie Žalgiris. Nie był to idealny występ podopiecznych Pabla Laso, ale defensywa zasługuje na pochwałę, ponieważ Litwinom zdobywanie punktów przychodziło z wielkimi trudnościami. Zwycięstwo pozwala Królewskim zachować czwartą pozycję w tabeli i utrzymać przewagę nad zespołami, które znajdują się poza strefą play-offów.
Žalgiris w całym spotkaniu znajdował się na prowadzeniu tylko przez chwilę na początku. Później Real Madryt zyskał przewagę poprzez celne rzuty z dystansu. Trafiali Laprovíttola, Garuba oraz Causeur, podczas gdy odpowiedzi ze strony gości praktycznie nie było. Dzięki temu Blancos odskoczyli nawet na 11 punktów, lecz celna „trójka” Jankūnasa równo z końcową syreną sprawiła, że po pierwszej kwarcie madrytczycy prowadzili 21:13.
Druga część rozpoczęła się od pokazu ofensywnej bezradności z obu stron. Na pierwsze punkty trzeba było czekać ponad 3 minuty. Žalgiris walczył o odrobienie strat, ale Królewscy mieli na parkiecie Carrolla, który co prawda nie był dzisiaj wybitnie skuteczny, jednak w kluczowych momentach trafiał. Tuż przed przerwą kilka punktów z rzędu zdobył Walkup i w połowie rywalizacji przewaga gospodarzy wcale nie była imponująca (36:31).
Po zmianie stron na parkiecie było jeszcze więcej nieskuteczności. Królewscy zdecydowanie za często gubili piłkę (22 straty dzisiaj przy 14 w wykonaniu Žalgirisu). Przez pierwsze 5,5 minuty trzeciej kwarty Real Madryt zdobył… trzy punkty. Žalgiris w tym czasie zdołał zbliżyć się na jeden punkt. Blancos z letargu wybudził Deck rzutami z dystansu. Przewaga ponownie się zwiększyła i przed decydującą kwartą gospodarze prowadzili 51:42.
W ostatniej części celem było utrzymanie prowadzenia i Real Madryt nawet nie pozwolił myśleć rywalom o odrobieniu start. Królewscy nie dopuścili do nerwowej końcówki, chociaż też przytrafiały im się proste straty. Žalgiris jednak tego nie wykorzystywał. W dodatku dawała o sobie znać dominacja gospodarzy pod koszem. Większość piłek po niecelnych rzutach wpadała w ręce Blancos. To pozwoliło odnieść ważne zwycięstwo.
70 – Real Madryt (21+15+15+19): Causeur (5), Laprovíttola (9), Deck (14), Garuba (3), Tavares (6), Abalde (5), Tyus (0), Alocén (4), Carroll (12), Thompkins (12).
58 – Žalgiris (13+18+11+16): Walkup (8), Hayes (11), Rubit (4), Jokubaitis (4), Grigonis (6), Lekavičius (8), Jankūnas (13), Geben (2), Vasturia (0), Lauvergne (2).
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się