REKLAMA
REKLAMA

Kolejna szansa Ronaldo

Czy Brazylijczyk udowodni fanom, że ci niesłusznie go przekreślili?
REKLAMA
REKLAMA

Ronaldo wraca do składu. Ostatnio nie zmieścił się w meczowej jedenastce w potyczkach z Valencią i Betisem. Teraz El/Ex (niepotrzebne skreślić po dzisiejszym meczu ;-) ) Fenomeno dostanie szansę na to, aby zapracować na zaufanie ze strony trenera. Spotkanie na La Romareda będzie dla napastnika Realu pierwszym w wyjściowej jedenastce od rozegranego na Highbury meczu z Arsenalem. López Caro wstawiając Brazylijczyka do składu ufa, że ten zademonstruje swoje najlepsze walory - łatwość w wypracowywaniu sobie sytuacji podbramkowych i sianie spustoszenia w polu karnym rywali.

Niemniej jednak reprezentant canarinhos ma obecnie fatalną passę, ten sezon wydaje się być dla niego (jak i dla całej drużyny) po prostu stracony... Mimo, że miał rewelacyjny początek w bieżących rozgrywkach Primera Division (9 goli w 10 meczach), po kontuzji gra tak, że trudno uwierzyć iż ten błąkający się niemrawo po boisku, mający problemy z nadwagą napastnik to El Fenomeno. W lidze nie trafił do siatki od 46 dni (!), jego ostatnią w tych rozgrywkach ofiarą był Espanyol, który przyjechał na Santiago Bernabéu i poległ 0:4, a Ronnie zdobył trzecią bramkę w tym pojedynku.

Ostatnim trafieniem były piłkarz PSV, Barcelony i Interu popisał się 10 dni później, 14 lutego - w pamiętnym, wygranym 4:0, meczu z Saragossą w Pucharze Króla. To najgorszy sezon Ronaldo w białych barwach. Napastnik jest jednak bardzo zmotywowany i pragnie przełamać się już w dzisiejszym meczu. Czy pomogą mu w tym, pełne zaufania i wiary w niego, wypowiedziane 2 dni temu słowa przyjaciela - Ronaldinho? Najbliższy przeciwnik ewidentnie pasuje brazylijskiemu zawodnikowi, w pięciu ligowych potyczkach z Saragossą Ronaldo strzelił aż siedem goli!

Ronnie w czasach świetności

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (79)

REKLAMA