Wczorajszy dzień okazał się frustrujący dla sztabu szkoleniowego. Żaden z kontuzjowanych zawodników nie wrócił do pracy z drużyną, a kolejne testy medyczne przeszedł Karim Benzema. Francuzowi doskwiera uraz, choć jest on niewielki. Napastnik mógłby zaryzykować i zagrać w środowym meczu z Atalantą, ale pytanie brzmi, czy należy podejmować ryzyko? To wielki dylemat, przed jakim staną piłkarz i trener, ponieważ pogłębienie kontuzji mogłoby się okazać znacznie gorsze. Francuzi będą podejmować decyzję na kilkanaście minut przed wylotem do Włoch. Benzema może udać się z zespołem do Bergamo, ale Zidane musi już zastanawiać się nad grą bez niego.
Piłkarskie życie bez Karima wydaje się dziś bardzo trudne, bowiem od odejścia Cristiano Ronaldo zdobył prawie 1/3 bramek drużyny. Królewscy radzili sobie bez Francuza już w sobotę i skromnie pokonali Real Valladolid, ale był to dopiero jedenasty mecz, który napastnik przegapił w ciągu ostatniego półtora roku. Los Blancos wygrali sześć z nich, zremisowali dwa i przegrali trzy. Łatwo policzyć, że bez niego pokonują rywali w 54,6% meczów, ale już razem z nim ta wartość podnosi się do 60,5%.
Problem polega jednak nie tylko na wygranych, remisach i porażkach, a skuteczności. W 11 spotkaniach, w których nie wystąpił Benzema, Królewscy strzelili 19 goli. Niuans jest jednak taki, że jednym z tych meczów było starcie w Pucharze Króla z Melillą, zakończone wygraną 6:1. Pomijając tamtą potyczkę, okaże się, że Los Blancos zdobyli tylko 13 bramek w 10 spotkaniach, co doskonale pokazuje, jak cierpi atak pod nieobecność Karima.
W ubiegłym sezonie Francuz przegapił tylko trzy mecze, ale wówczas zespół dobrze poradził sobie bez niego. Królewscy wygrali z Osasuną 2:0, a także sięgnęli bez niego po Superpuchar Hiszpanii, gdy najpierw uporali się w półfinale z Valencią, a w finale po serii rzutów karnych pokonali Atlético.
W tym sezonie 33-latek nie mógł zagrać już w czterech spotkaniach. Dwa z nich udało się wygrać – z Interem w Lidze Mistrzów i w sobotę z Realem Valladolid. W listopadzie Karim nie mógł jednak wystąpić też w meczach z Villarrealem i Alavés, ale te zakończyły się już gorszymi rezultatami. Pierwszy wynikiem 1:1, a drugi porażką 1:2 na własnym boisku.
Wszystko wskazuje na to, że w środę Benzema przegapi kolejny mecz, ale teraz problem polega też na tym, że kontuzjowanych jest jeszcze ośmiu innych piłkarzy… Czy w tych okolicznościach trenerzy powinni jednak podjąć ryzyko?
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się