– Zarówno ja, jak i Achraf mało graliśmy w Madrycie. Najlepszym rozwiązaniem dla nas było odejście. Kiedy jesteś w Realu i nie grasz, nie jesteś szczęśliwy. To normalne w sytuacji, gdy nie dostajesz tylu szans, ile byś chciał. Wybraliśmy najlepsze dla nas rozwiązanie i obaj jesteśmy dziś w Mediolanie.
– Achraf to niesamowity gracz, ma wielki talent, szybkość i jakość. Piłkarsko jesteśmy do siebie mniej więcej podobni. Znam go osobiście i spędziliśmy wspólnie wiele czasu. To fajny człowiek i bardzo dobry kolega. Co mu powiem przed derbami? Nic, na boisku będziemy wrogami, poza nim jednak pozostaniemy przyjaciółmi.
– Reprezentacja? Muszę dalej codziennie pracować i czekać na ewentualne powołanie. Nie czuję się Hiszpanem, jestem Francuzem. To prawda, że od małego mieszkałem w Hiszpanii, ale to nic nie znaczy. Urodziłem się we Francji, moja rodzina jest z Francji i ja też jestem Francuzem.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się