Real Madryt potwierdził dzisiaj, że obrońca doznał urazu mięśniowego z naruszeniem ścięgna. Hiszpańskie media informują wstępnie, że przerwa 29-latka może potrwać nawet dwa miesiąca i najwcześniej wróci do gry dopiero w kwietniu. Oznacza to, że prawy obrońca na pewno przegapi sobotnie spotkanie z Realem Valladolid i nie wystąpi także w dwóch meczach z Atalantą, Realem Sociedad, Atlético Madryt, Elche, Celtą Vigo i Eibarem. Zawodnik opublikował swoją reakcję na tę wiadomość na Instagramie.
„Wczoraj [w niedzielę] powiedziałem kilku kolegom, że w sobotni wieczór miałem motylki w brzuchu i czułem nerwy z powodu powrotu do robienia tego, co mnie pasjonuje. Ciężko na to pracowałem przez te ostatnie tygodnie...
Teraz muszę przyjąć ten ostatni dołek i od zaraz rozpocząć odliczanie, by wrócić do tych tak wyjątkowych uczuć. Po prostu chcę przekazać wam wiadomość: wrócę lepszy i silniejszy niż kiedykolwiek.
Dziękuję za wszystkie wiadomości ze wsparciem!! #halamadrid”, napisał Hiszpan na Instagramie.
Carvajal rozegrał w tym sezonie tylko dwanaście spotkań i to już jego czwarta kontuzja, jakiej nabawił się w ostatnich miesiącach. Od początku października zmagał się z urazem więzadła pobocznego piszczelowego w prawym kolanie, pod koniec listopada miał problem z przywodzicielem krótkim w prawej nodze, a od początku stycznia doskwierały mu problemy mięśniowe, przez które nie oglądaliśmy go na boisku przez pięć tygodni. W tym ostatnim okresie dwa razy wznawiał pracę z grupą, ale po kilku dniach musiał odpuszczać i wracać do procesu rehabilitacji. Teraz piłkarz ma kłopoty z tym samym mięśniem, który nie pozwolił mu na grę w ostatnim czasie.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się