Piłkarz coraz częściej zastanawia się nad podjęciem takiego kroku. Z jednej strony otoczenie Eduardo zdradza, że za 18-latka jak na razie nie wpłynęły żadne przekonujące oferty. Kryzys dotyka bowiem nie tylko La Ligę, ale i Premier League czy Ligue 1.Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach wszystko działo się u Camavingi bardzo szybko, być może nawet zbyt szybko. Wydaje się, ze po odhaczeniu tych wszystkich rekordów zawodnik nieco zablokował się przez nieustannie rosnącą presję. Na ten moment potrzebuje wsparcia macierzystego klubu i pozostania w nim jeszcze przez sezon czy dwa.
Ta zmiana planów jest dość radykalna. Camavinga kilka miesięcy temu zmienił agenta, który lepiej pokierowałby operacją jego odejścia do lepszego klubu najbliższego lata. Eduardo reprezentuje obecnie Stellar Group, czyli własność Jonathana Barnetta, agenta między innymi Garetha Bale'a. Real Madryt już wcześniej, gdy Eduardo był klientem Moussy Sissokó, w znaczący sposób przybliżał się do transferu. Ze strony Królewskich wszelkie rozmowy w tej sprawie prowadził Juni Calafat. Wkrótce potem przyszedł jednak kryzys ekonomiczny i trzeba było odłożyć wszystko na później.
Kontrakt Francuza obowiązuje do 2022 roku. Najbliższe lato wydawało się idealnym momentem na odejście. Teraz jednak nie jest wykluczone, że Camavinga przedłuży umowę. Wciąż mówimy przecież o młodym graczu, którego transfer tak naprawdę bardziej prawdopodobny wydaje się realny w odrobinę dalszej perspektywie. Nie jest przecież tajemnicą, że na teraz głównym celem jest Mbappé lub w razie niepowodzenia Håland. Sam Camavinga tydzień temu publicznie stwierdził zaś, że nie odrzuca możliwości przedłużenia kontraktu.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się