– Jeśli zaliczasz taki mecz, jak dziś, to dzieje się to z wielu powodów. Po części na pewno chodzi o wyższość rywala, który jednak nawet nie musiał wspinać się na szczyt możliwości. My również nie stanęliśmy na wysokości zadania. Założenia były takie, byśmy byli bardziej agresywni i częściej naciskali na połowie rywala.
– Nasze straty spowodowały, że cały czas byliśmy spychani do obrony we własnym polu karnym. Nie byliśmy zdolni wymienić dwóch podań z rzędu. Real czuł swoją przewagę, my natomiast nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Sądzę, że ten mecz był dla Realu łatwy.
– Ja jako trener ponoszę pełną odpowiedzialność za tę porażkę.
– Dziś pokazaliśmy się z bardzo złej strony. To był krok wstecz w naszych wysiłkach. Z Atlético walczyliśmy dużo lepiej. Tym razem jednak nie byliśmy w stanie zademonstrować podobnej woli walki. Nie było widać żadnej szansy na osiągnięcie czegoś pozytywnego. Szybko straciliśmy gola, Real dłużej utrzymywał się przy piłce, nie mogliśmy wymienić dwóch podań. Plan był inny, ale nie umieliśmy przełożyć go na boisko.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się