Nie jest komiksowym superbohaterem. Tak naprawdę nazywa się Marvelous Antolín Garzón, urodził się w 2003 roku w Maroku i obecnie jest częścią generacji z Juvenilu B. Wróży mu się wielką przyszłość, szczególnie że jest lewonożny, a silny, twardy i lewonożny stoper to na rynku transferowym towar zdecydowanie deficytowy. Marvel do Hiszpanii przeprowadził się po procedurze adopcyjnej, a jego życie do tej pory było historią pełną przezwyciężania przeciwności losu. Mimo młodego wieku już drugi raz został powołany przez Zidane'a na trening z pierwszą drużyną.
Obrońca pierwsze piłkarskie szlify zbierał w ekipie Rayo Vallecano, a sezon 2011/12 spędził w Atlético. Real Madryt sprowadził go do siebie w 2016 roku i obecnie Marvel błyskiem przeskakuje kolejne etapy w canterze Królewskich, stając się jednym z najbardziej obiecujących nazwisk w szkółce, które w przyszłości mogą starać się wypełnić lukę w linii obrony pierwszej drużyny.
Ci, którzy go znają, w samych superlatywach wypowiadają się o charakterze tego 18-latka, który pomimo młodego wieku wiele musiał w życiu sobie wywalczyć. Jeśli natomiast chodzi o jego grę, trenerzy z La Fábriki nie szczędzą mu pochwał. „To bardzo silny środkowy obrońca, który z reguły trzyma się blisko napastnika i jest pewny siebie w pojedynkach. Dobry w grze w powietrzu, czuje odpowiedzialność za zespół, pracuje za kolegów i zostawia serce i płuca na boisku. Ma nieźle ułożoną stopę, potrafi uderzyć z dystansu, ale częściej posyła długie podania, wprowadzając piłkę do gry”, można było usłyszeć po dzisiejszej jego sesji z pierwszym zespołem.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się