REKLAMA
REKLAMA

Benzema ponownie na ratunek

W meczu z Getafe Karim Benzema zdobył swoją 11. ligową bramkę w obecnym sezonie. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, ma obecnie na koncie 16 trafień. Walka o Trofeo Pichichi nie będzie łatwa, ale pozostaje możliwa.
REKLAMA
REKLAMA
Benzema ponownie na ratunek
Fot. Getty Images

Karim Benzema znów odegrał kluczową rolę w meczu, który wraz z upływem kolejnych minut stawał się dla Realu Madryt coraz bardziej niewygodny. Trafienie Francuza odblokowało zespół w starciu z Getafe i otworzyło drzwi do zwycięstwa, które pozwala kontynuować walkę o tytuł mistrzowski. Z kolei pod względem indywidualnym była to 11. ligowa bramka napastnika Królewskich, który w klasyfikacji o Trofeo Pichichi ma obecnie przed sobą Luisa Suáreza (16 bramek), Leo Messiego i Youssefa En-Nesyriego (po 13) oraz Gerarda Moreno (12).

REKLAMA
REKLAMA

Benzema miał za sobą niepokojąco się rozpoczynającą serię dwóch meczów z rzędu bez trafienia, dlatego Zinédine Zidane bez wątpienia z ulgą zareagował na wczorajsze odblokowanie swojego rodaka. Karim podtrzymuje swoje liczby z ostatnich sezonów i w dalszym ciągu udowadnia, że po odejściu Cristiano Ronaldo to właśnie on przejął odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Od początku sezonu 2018/19 zanotował jak do tej pory 73 trafienia w koszulce Realu Madryt.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, francuski napastnik zdobył w tym sezonie 16 bramek i jest niekwestionowanym najlepszym strzelcem zespołu. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że pod nieobecność kontuzjowanego Sergio Ramosa wykonywanie rzutów karnych i rzutów wolnych przypadnie właśnie jemu, to walka o Trofeo Pichichi wcale nie musi być stracona. W tym kontekście niezwykle ważny będzie jednak również czynnik szczęścia – Benzema ma obecnie na koncie aż dziesięć strzałów w słupek lub poprzeczkę (najwięcej spośród wszystkich zawodników w pięciu największych ligach Europy).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA