W połowie stycznia MARCA podała, że Austriak dogadał się z Realem Madryt i na pewno zostanie jego piłkarzem od 1 lipca. Tej informacji nie potwierdziły jednak inne hiszpańskie źródła ani także media w Niemczech czy Anglii. Pozostali dziennikarze przekazują, że 28-latek wciąż szuka odpowiedniej dla siebie oferty, nawet jeśli najchętniej dołączyłby do Realu Madryt.
W ostatnich dniach zaczęto podawać, że sprowadzenie Alaby za priorytet uznał Thomas Tuchel, nowy trener Chelsea. The Blues mają przed sobą ważne decyzje na środku obrony, między innymi wykorzystanie opcji przedłużenia kontraktu z Thiago Silvą. Niemiecki szkoleniowiec chciałby niezależnie od sytuacji Brazylijczyka koniecznie sprowadzić Austriaka, ale problemem mają być jego żądania finansowe.
Jak twierdzi Daily Telegraph, Alaba szuka kontraktu na około 400 tysięcy funtów tygodniowo, co w przeliczeniu na euro daje roczną pensję w wysokości około 23 milionów. Królewscy mają być gotowi zaoferować mu płace na tym poziomie (w Hiszpanii mówi się o 11 milionach euro netto rocznie, co odpowiada właśnie około 23 milionom euro brutto), ale Chelsea ma mieć z tym problem, bo obecnie na Stamford Bridge najlepiej opłacany N’Golo Kanté dostaje tygodniowo około 300 tysięcy funtów.
Chelsea wobec tego przygląda się innym opcjom, a na celowniku klubu znajdować ma się Dayot Upamecano z 40-milionową klauzulą odejścia, w przeszłości za drogi dla The Blues José María Giménez czy także Niklas Süle z Bayernu.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się