– Kontuzje? To trudna sytuacja, bo mamy wiele braków, ale to nie jest wymówka. Znamy trudności i liczymy na wszystkich. Musimy jak najszybciej odzyskać zawodników, ale idziemy dalej, odzyskując siłę i energię. Jutro mamy kolejny mecz, by odpowiedzieć i pokazać dobrą grę.
– Operacja Ramosa? Sergio był na granicy. Istniało ryzyko i to było trudne. Operacja poszła doskonale i to jest najważniejsze. Decyzja była ważna, teraz musi się wyleczyć. On czuje się dobrze i jest nastawiony na powrót. Ludzie wątpią w zaangażowanie Ramosa? Nie ma chyba wielu wątpliwości. Nigdy nie było wątpliwości wobec zaangażowania Sergio. Gdy nadchodzi moment kontuzji, może się zdarzyć to, co się zdarzyło. Jeśli Sergio próbowałby dalej i połamałby się bardziej, wypadłby na cały sezon, to uff, wtedy byłoby dopiero ciężko. Nie uważam, że ludzie wątpią w zaangażowanie Sergio, bo on przede wszystkim chce grać w piłkę.
– Kontuzje przez terminarz? Wiele razy mówiłem, że terminarz to szaleństwo. Gdy masz braki, jest jeszcze trudniej. Jednak rozmawialiśmy o tym i nie ma co mówić więcej. Jutro gramy już kolejne spotkanie i tak po prostu jest. Trzeba być przygotowanym, zregenerowanym i skupionym. To mocno inny sezon i musimy dostosować się do tego, jaki jest dzisiaj futbol, bo jest inny.
– Isco wraca, co z resztą? Isco trenował normalnie, ale to był jego pierwszy trening. Militão i Odriozola wypadli. Zobaczymy, co będzie dalej z resztą. Lucasa i Carvajala nie będzie jutro z nami.
– Kibice martwią się, że odejdę? [śmiech] Najważniejsza jest codzienność. Ostatnio stało się, co się stało, ale my dalej pracujemy. My, będący tutaj, zasługujemy na pracę i to właśnie zrobimy. Każdy ma swoje zdanie i to jest normalne. Każdy może mówić, co chce. Ja chcę powiedzieć o tym, co będziemy robić tu w środku: będziemy pracować i wierzyć w to, co robimy. Chcemy dobrze to skończyć.
– Czy czułem się podważany przez klub w tym sezonie? Nie. My tu jesteśmy na jednym statku. Czuję się wspierany przez wszystkich. Musimy wrócić do robienia tego, co robiliśmy 3-4 tygodnie temu. W sezonie masz trudne okresy i trzeba to zaakceptować. Gdy jest ciężko, trzeba zrobić swoje. Musimy odmienić sytuację. Mamy wielką drużynę i świetnych piłkarzy, którzy wygrali bardzo dużo rzeczy.
– Czy chciałbym poprowadzić Real w następnym sezonie? [śmiech] To pytanie jest trochę... Jesteście jednak od tego, ok [śmiech]. Wiesz, że dla mnie liczy się codzienność. Jest dzisiaj, jutro jest mecz i to mnie interesuje. Nie widzę siebie dalej niż w jutrzejszym meczu. Wszyscy tutaj skupiliśmy się na jutrzejszym meczu.
– Trudności dla wychowanków w przejściu na poziom Primery? Motywacja nie jest problemem. Ci piłkarze cieszą się z samych treningów z pierwszym zespołem. Moim zdaniem są przygotowani. Ostatnio mamy wiele braków i mamy wychowanków, którzy mogą być z nami. Zobaczymy, jak będziemy tym jutro zarządzać.
– Wypełnię swój kontrakt do 2022 roku? Zobaczymy [śmiech]. Mamy, co mamy: jutro mecz i dzień po dniu. My skupiamy się na tym.
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się