– Czekamy na szczegóły i będziemy wiedzieć więcej, ale to oczywiste, że sytuacja martwi. Na tym etapie sezonu kontuzje nie są niepokojące w kontekście EURO, to wręcz okres odpoczynku. Ale w przypadku Hazarda jest inaczej.
– To kolejna kontuzja i powracający problem, który ostatecznie zawsze kończy się źle. Najpierw była kostka, później kontuzje mięśniowe. To wszystko jest bardzo nieprzyjemne. Eden znalazł się w błędnym kole, z którego niełatwo będzie mu wyjść. To, co dzieje się z jego muskulaturą, jest niepokojące. Piłkarz musi być zdolny do oddawania strzałów, wykonywania skrętów, skakania. To wszystko musi być wykonywane na dużej prędkości. A podczas rehabilitacji, co oczywiste, jest to dużo trudniejsze.
– Piłkarz będący w formie ma większe szanse na bycie zdrowym. Wolelibyśmy, by Eden grał we wszystkich meczach Realu Madryt. To najlepszy sposób, by przystępować do EURO w optymalnej dyspozycji. Potrzebuje rytmu i ciągłości. Sytuacja nie jest jeszcze dla nas dramatyczna, ale on musi jak najszybciej wyjść z tej ślepej uliczki.
Komentarze (60)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się