Trafienie Hiszpanki na 1:4 okazało się co prawda jedynie golem honorowym, ale mimo to powinno docenić się w tej sytuacji nieco szerszy kontekst. Nie zagłębiając się już w to, czy kontrowersyjny rzut karny został podyktowany słusznie, fakty są takie, że była to dopiero trzecia bramka stracona przez Barcelonę w tym sezonie w 13 spotkaniach. Katalonki, jak nietrudno się domyślić, mogą pochwalić się najszczelniejszą defensywą w rozgrywkach. Warto też zwrócić uwagę, że Carmona po wykorzystaniu jedenastki szybko pobiegła wyciągnąć piłkę z siatki, by walczyć o dalsze odrabianie strat mimo 81. minuty na zegarze. Postawa ta zasługuje niewątpliwie na duże uznanie.
Skrzydłowa Realu Madryt nie boi się brać na siebie odpowiedzialności i na ten moment z czterema golami jest czwartą najlepszą strzelczynią ekipy Davida Aznara. Była piłkarka Sevilli w 10 z 14 spotkań wychodziła w podstawowej jedenastce. Za każdym razem była bardzo aktywna zarówno pod polem karnym przeciwnika, jak i własnym. 20-letnia atakująca ma przed sobą świetlaną przyszłość i niewątpliwie budzi nadzieje w kontekście występów w europejskich pucharach.
Carmona ma niepodważalne miejsce w Realu Madryt, do którego trafiła ze statusem gwiazdy w Sevilli. W najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutowała w wieku 17 lat i bardzo szybko się rozwijała. W 2018 roku zdobyła mistrzostwo Europy do lat 19, a na turnieju potrafiła brać ciężar na swoje barki, zdobywając bramki w kluczowych momentach. Kiedy powstanie żeńskiej sekcji Królewskich stało się faktem, działacze w zasadzie od razu rozpoczęli starania o ściągnięcie Olgi do siebie. Projekt wymagał obecności w zespole młodej Hiszpanki o ponadprzeciętnym potencjale. Wybór Carmony był więc absolutnie naturalną koleją rzeczy.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się