Przed wybuchem pandemii zaczęto spekulować, że Real Madryt pozyska Camavingę, który dwa miesiące temu skończył 18 lat, już ostatniego lata, ale sytuacja na świecie wszystko zmieniła. Pomocnik pozostaje na liście życzeń Królewskich, ale nie wiadomo, jakie będą możliwości klubu i kiedy tak naprawdę Real Madryt będzie mógł faktycznie ruszyć po gracza, który w poprzednim roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji.
Kontrakt Camavingi ze Stade Rennais wygasa w 2022 roku i obecnie mają trwać rozmowy na temat jego przedłużenia. Rozmowy w jego imieniu prowadzi grupa Stellar, która opiekuje się między innymi Garethem Bale'em i z którą Francuz współpracuje od jesieni. Na czwartkowej konferencji prasowej pomocnik był mocno wypytywany o swoją przyszłość.
– Zmiana agenta? Takie rzeczy się dzieją, nie powinniśmy się na tym skupiać. Ufam swoim rodzicom, po prostu – stwierdził pomocnik.
– Czy mogę podpisać nową umowę ze Stade Rennais? Tak. Czy tego chcę? Tak. Czemu to tyle trwa? Nie wiem, to są negocjacje. Jeśli chcecie o tym rozmawiać, to musicie to robić z moim ojcem.
– Czy podpis uzależniony jest od awansu do Ligi Mistrzów? Refleksja dotyczy wszystkiego. To są negocjacje i przemyślenia, trwają rozmowy. Jeśli przedłużę umowę, to ją przedłużę. To wy, dziennikarze, mówiliście o moim odejściu, ale ja jestem w 100% skupiony na Stade Rennais. Cóż, dałem wam już tytuł [śmiech].
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się