Koszykarski sezon powoli zbliża się do decydującej fazy, ale Real Madryt już planuje kolejny sezon. Jednym z pierwszych wzmocnień ma być Thomas Heurtel. Francuz rozwiązał kontrakt z Barceloną i pozostaje wolnym zawodnikiem. Nie może jednak występować ani w Eurolidze, ani w Lidze Endesa do końca sezonu. Musi poczekać, a latem powinien dołączyć do zespołu Królewskich. Blancos nie zamierzają poprzestawać tylko na Heurtelu.
Na celowniku Realu Madryt znalazł się również Jordan Loyd, zawodnik Crvenej zvezdy, który ma za sobą występy w Valencii czy Toronto Raptors. Amerykanin ma 27 lat i zajmuje trzecie miejsce w Eurolidze pod względem średniej zdobytych punktów (18,06). Wyprzedzają go tylko Aleksiej Szwied (18,13) i Mike James (19,95). Loyd gra na pozycji rzucającego obrońcy, ale może również wystąpić na rozegraniu.
Już w Valencii Loyd pokazywał się z dobrej strony, ale klub go nie zatrzymał. Amerykanin wyróżnia się w grze jeden na jednego, łatwo kreuje sobie pozycje do rzutów. Do tego stwarza zagrożenie na dystansie (32,7% celnych „trójek” w tym sezonie Euroligi). Real Madryt widzi w Jordanie kandydata na zastąpienie Carrolla. Trudno będzie wypełnić lukę po żywej legendzie Królewskich. Jaycee jest zagranicznym zawodnikiem z największą liczbą meczów w barwach Blancos.
Kontrakt Loyda z Crveną zvezdą obowiązuje do końca sezonu. Real Madryt uważnie go obserwuje, ale nie jest w tym osamotniony. CSKA Moskwa również ma Amerykanina na oku. W dodatku pierwszeństwo (polegające na możliwości wyrównania oferty innego klubu) w Hiszpanii do Jordana należy do Valencii, która już wiele razy udowadniała, że nie należy do łatwych negocjatorów.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.