REKLAMA
REKLAMA

Robinho karany za słabą grę

Lopez Caro karze Robinho za słabą grę sadzając go na ławce rezerwowych
REKLAMA
REKLAMA

Mecz z Valencią był dla Robinho trzecim spotkaniem z rzędu, w którym był piłkarzem rezerwowym. Brazylijczyk był jednym z głównych architektów zwycięskiej passy Realu w lidze (sześć zwycięstw z rzędu), jednak w ostatnich trzech meczach – z Atletico, Arsenalem i Valencią, siedział na ławce rezerwowych. Hiszpańska „Marca" sugeruje, że Caro Lopez był tak niezadowolony ze słabej postawy Robinho w pierwszym meczu z Arsenalem i w pojedynku z Mallorcą, że nie zawahał się usunąć go z podstawowej jedenastki na trzy bardzo ważne mecze.

Po słabym początku sezonu młodego Brazylijczyka, który za kadencji Luxemburgo grał poniżej oczekiwań, jego talent eksplodował właśnie po objęciu przez Lopeza Caro posady trenera Królewskich. Jednak Robinho po gorszych występach przestał być nietykalny dla szkoleniowca Blancos, który potrafił wyciągnąć z niego to co najlepsze. W obliczu tych faktów dziwi jednak upór byłego trenera Castilli w ciągłym stawianiu na Ronaldo, który swoją grą rozczarowywał jeszcze bardziej.

Robinho natomiast pod wodzą Lopeza Caro stał się najskuteczniejszym piłkarzem Królewskich. Zagrał w tym roku w 17 meczach (11 w lidze i 6 w Pucharze Króla) i był jednym z niezaprzeczalnych liderów drużyny, stał się wręcz nietykalny. Mimo to dwa słabe występy, z Arsenalem i Mallorcą, szybko pozbawiły go tego statusu.

zdjęcie: bbc.co.uk

Ostatnie aktualności

RMPL - Z życia kibica

RMPL czyli cotygodniowy Realny Mocnosubiektywny Przegląd Leraksujący

69
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (168)

REKLAMA