Mieszkańcy Alcoy od prawie dwóch tygodni przebywają w izolacji. Granice miasta są zamknięte, a policja nieustannie przy nich czuwa. Przypadki wirusa przekraczają 1000 na 100 tysięcy osób. Sytuacja od jakiegoś czasu jest niepokojąca. W czasie panowania depresyjnego nastroju na El Collao przyjedzie jednak Real Madryt. Fani będą mogli rzecz obejrzeć tę konfrontację jedynie w telewizji lub, co tyczy się bardziej uprzywilejowanych, z balkonu swojego mieszkania. Warto jednak zaznaczyć, że od 22:00 zacznie się godzina policyjna, a zapraszanie kogokolwiek do domu jest zabronione.
Mimo takich, a nie innych okoliczności Alcoyano nie zamierza po prostu czekać na pierwszy gwizdek. Klub od kilku dni dokładnie sprząta stadion i czyści krzesełka, by skromny obiekt jak najkorzystniej prezentował się w telewizji. Postanowiono też nieco odmalować przestrzeń na trybunach za bramkami oraz odświeżyć strefę prasową i salę konferencyjną.
– Nie przeprowadzamy żadnej reformy, ale chcieliśmy trochę zadbać o estetykę, by stadion ładnie prezentował się w telewizji. To ważny mecz dla historii Alcoyano i naszym celem jest dobrze wypaść podczas wizyty Realu Madryt – powiedział Fernando Ovidio, menedżer klubu. Jednym z problemów, których nie uda się rozwiązać, może być jednak stan murawy. W Alcoy jest zimno, zwłaszcza w nocy, a temperatura spada poniżej zera. Murawa jest w niektórych miejscach bardzo miękka, zwłaszcza w bocznych sektorach zalega błoto. Królewscy mogą więc liczyć na godne przyjęcie, ale nie powinni spodziewać się gry na dywanie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się