"Pierwszy jest Real Madryt". To słowa wypowiedziane przez Carlosa Sainza, ale inni kandydaci do objęcia fotelu prezydenta Realu Madryt również są podobnego zdania. Każdy z nich jest bardzo ostrożny i pełen nadziei przed ogłoszeniem decyzji Fernando Martina i możliwości ponownych wyborów.
Ich nazwiska są na ustach wszystkich: Carlos Sainz, Lorenzo Sanz, Arturo Baldasano, Juan Palacios.. Wszyscy unikają rozgłosu, starają się być dyskretni, ale możliwość prezesowania w Realu Madryt nie pozwala im zmrużyć oka ani na chwilę. Lorenzo Sanz i Arturo Baldasano potwierdzili swoją gotowość, by "pomóc Madrytowi". Z drugiej strony, Carlos Sainz powiedział, że wszystko dzieje się zbyt szybko i w tej chwili nie koncentruje się na tej możliwości. Skupia się na innych zadawanych mu pytaniach, bo jeszcze nie zasiadł do rozmów o ewentualnym starcie.
Inny socio, który wyraził chęć startu, to 51-letni aktor Rafael García Bernal (74056. numer karty członkowskiej). Hiszpan dnia wczorajszego ogłosił gotowość do wystartowania w wyborach. Wśród potencjalnych prezydentów wymienia się również takie nazwiska jak Juan Palacios, Martínez Laredo, Jesús Samper i wielu wielu innych...
Lorenzo Sanz, który prezydentem Realu był już w latach 1995 - 2000, wyraził chęć ponownego objęcia stanowiska (fot.: tsr.ch)
Aspiranci na prezydenta Realu Madryt
Pojawia się coraz więcej zgłoszeń do ewentuanego kandydowania na prezydenta
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się