Trzy tygodnie temu Club América poinformował o zatrudnieniu Santiago Solariego na stanowisku trenera pierwszego zespołu. Ruch ten wywołał niemałe poruszenie w meksykańskim futbolu. Z tej okazji miejscowy działacz piłkarski José Antonio García wrócił wspomnieniami do wydarzeń z 2009 roku, gdy zdecydował się na sprowadzenie Argentyńczyka do stołecznego Atlante. Poniżej przedstawiamy jego wypowiedzi dla agencji EFE.
– Solari ma wysokiej jakości profil kandydata na trenera. Ma w sobie coś z filozofa, co przekłada na sportowe warunki. Nie mam wątpliwości, że wykorzysta to w szatni Clubu América, oprócz oczywiście kwestii czysto taktycznych i codziennej pracy na treningach. Solari to skromny człowiek o szerokich poglądach. Gdy go słuchasz, to przypomina ci Jorge Valdano czy Ángela Cappę. Jednak myślę, że Solari ma większe doświadczenie, gdyż jest na bieżąco we wszystkich nowoczesnych strategiach. Konferencje prasowe z jego udziałem będą miodem dla uszu.
– Miałem okazję poznać jego rodzinę. W tamtym czasie Solari pisał artykuły dla El País. Patrząc na samą ich strukturę, od razu uzmysławiałeś sobie, że masz do czynienia z człowiekiem innej klasy. Udało mi się go przekonać do przenosin do Atlante. Dużo dał drużynie samą swoją obecnością, ponieważ wciąż miał tę klasę. Wówczas szykowaliśmy się do udziału na Klubowych Mistrzostwach Świat, a on sam bardzo chciał się zmierzyć z Barceloną Guardioli. Oczywiście nie biegał po boisku jak 23-latek, ale i tak pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Komentarze (135)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się