– Czego zabrakło? Kontrolowaliśmy cały mecz, ale stworzyliśmy dzisiaj mało, niewiele okazji. Gdy coś tworzyliśmy, był spalony czy coś... Dzisiaj zabrakło nam czegoś z przodu.
– To zasługa obrony Osasuny czy wina Realu? Obu rzeczy. Zawsze masz rywala, który broni. Wiedzieliśmy jednak przed meczem, że będą się bronić i przy naszej jakości musimy tworzyć więcej, nawet na tak trudnym boisku jak to dzisiaj. Na końcu musimy kreować więcej.
– Jak duży wpływ miało boisko? Nie, nie ma wymówek z boiskiem. Obie drużyny grały na tym samym boisku. To nie jest wina boiska.
– Czego zabrakło do tworzenia okazji? Szybko traciliśmy piłkę w ataku. Było trudno grać środkiem i więcej miejsca mieli boczni obrońcy. Ferland miał na przykład więcej miejsca niż gracze z ataku... Kontrolowaliśmy mecz, nie było tak źle, ale zabrakło czegoś z przodu, żeby wygrać.
– Czego szukała drużyna po zmianach Zidane'a? Czegoś, czego brakowało wcześniej [śmiech]. Dokonujesz zmian, by coś zmienić i dzisiaj nie wniosły za wiele, ale trzeba to zaakceptować.
– Krok w tył w walce o pozycję lidera? Tak, dzisiaj nie możemy być zadowoleni, bo chcemy walczyć o pierwsze miejsce. Jasne, taki remis w tym nie pomaga.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się