Arsene Wenger po bezbramkowym remisie dającym awans Kanonierom, komentuje wczorajsze spotkanie w Lidze Mistrzów.
- Dwa mecze z Realem Madryt bez straconego gola pokazały niezwykłego ducha walki mojej drużyny. Coś zmieniło się w naszym zespole. Piłkarze pokazali, że potrafią sprawnie współpracować, że są razem. Pokazali swój charakter i wyszło im to na dobre. Przez ostatnie dwa miesiące urośliśmy piłkarsko – twierdzi Wenger – W kilku sytuacjach mieliśmy szczęście, ale mieliśmy też Lehmanna. Jego interwencje miały duży wpływ na przebieg spotkania.
Francuz kontynuując wypowiedź pochwalił również Real Madryt.
- Królewscy pokazali wolę zwycięstwa. Każdy z madryckich piłkarzy grał ofensywnie, dlatego spotkanie mimo bezbramkowego remisu było bardzo ładne. Oba zespoły atakowały gdy miały okazję.
Zadowolony był też Thierry Henry.
- To był ciekawy mecz, trochę nerwowy w końcówce. Na pewno nie było to jednak nudne 0:0 – twierdzi kapitan Arsenalu. – W dodatku ani u siebie ani na wyjeździe, nie straciliśmy gola, co w spotkaniu z Realem Madryt trzeba docenić.
Niezadowolony jest za to David Beckham. Dla byłego gracza Manchesteru United mecz w Londynie był pierwszym meczem w Anglii, w którym wystąpił w barwach Królewskich.
- Porażką dla Realu jest odpadnięcie z tych rozgrywek na jakimkolwiek ich etapie – twierdzi Anglik. – To był mój pierwszy powrót do Londynu i liczyłem, że to spotkanie będzie szczęśliwą okazją. Tak się jednak nie stało. Gdy wielki klub nie zdobędzie żadnego trofeum przez cały sezon, zawsze trzeba spytać, dlaczego? Wygląda na to, że tak będzie również w tym sezonie – martwi się Beckham. – Arsenal grał tak jak oczekiwaliśmy, czyli defensywnie. My mieliśmy okazje strzelić im kilka goli. Bardzo chcieliśmy je wykorzystać, jednak ostatecznie nie wykorzystaliśmy żadnej. Mimo wszystko życzę szczęścia Kanonierom w dalszej grze. To dobry zespół.
Arsene Wenger po meczu...
Trener Kanonierów zadowolony ze spotkania...
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się