REKLAMA
REKLAMA

Gravesen nie boi się Cesca...

... ani Arsenalu
REKLAMA
REKLAMA

Thomas Gravesen, zapytany przez dziennikarza „Ekstra Bladet" o opinię w kwestii Cesca Fabregasa, o którym mówi się, iż w przyszłym sezonie zastąpi Duńczyka w składzie Realu Madryt, odpowiedział, że „jest to dobry piłkarz, ale gdyby nie grał w Arsenalu, nie byłoby o nim tak głośno." W związku z tym El Ogro nie boi się rywalizacji z młodym Katalończykiem i koncentruje się na najbliższym meczu, nie myśląc o dalszej przyszłości.

Rewanżowe spotkanie z Arsenalem ma dla Gravesena szczególne znaczenie, gdyż wiąże się z powrotem do Anglii, gdzie przeżył wspaniałe chwile w barwach Evertonu, a samo miasto Liverpool również wspomina bardzo ciepło.

O samym meczu z Kanonierami mówi, iż „wierzy", że Real Madryt jest w stanie odrobić stratę z pierwszego meczu i awansować do ćwierćfinału.

– Musimy dać z siebie wszystko – podkreśla Thomas. – Mecz z Atlético pokazał, że umiemy strzelać gole przeciwnikowi koncentrującemu się na grze z kontry. Na Highbury też damy radę.

Gravesen w meczu z Arsenalem jeszcze w barwach Evertonu (fot.: evertonfc.com)

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (54)

REKLAMA