– Mieliśmy sytuację na bramkę 1:0 i z tej samej akcji narodziła się ich bramka na 0:1. Mierzyliśmy się z rywalem z wysokiego poziomu, a i tak staraliśmy się zagrać jak równy z równym. W pierwszej połowie dominowaliśmy, ale zabrakło nam tego stempla z przodu. Nie wyjeżdżamy stąd zadowoleni, ale wiemy, że swoją grą mamy coś konkretnego do zaoferowania. Dalej będziemy ciężko pracować.
– Nie stwarzaliśmy wystarczającego niebezpieczeństwa jak na to, ile czasu utrzymywaliśmy się przy piłce. Powinniśmy bardziej atakować wolne przestrzenie. Ponadto przy wykańczaniu również nie byliśmy najskuteczniejsi. Mamy pewne rzeczy do poprawienia i postaramy się to właściwie przepracować.
– Po bramce na 0:2 gra się zmieniła. Ale strata naszego najważniejszego zawodnika sprawiła, że było nam jeszcze trudniej.
– Już we wtorek mamy kolejny mecz w Copa del Rey. Zawsze powtarzam, że mamy wąski skład. A przy obecnych zasadach ciężko jest mi przeprowadzać takie rotacje, jakie sam bym chciał, aby wszyscy mogli liczyć na odpowiedni odpoczynek.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się