Walijczyk 23 grudnia nie wyszedł na drugą połowę meczu Pucharu Ligi przeciwko Stoke City po tym, jak poczuł ból w łydce. Następnie 27 grudnia nie znalazł się w kadrze meczowej na starcie ligowe z Wolverhampton. Trener Tottenhamu przed kolejnym występem ekipy w Premier League potwierdził, że 31-latek doznał kontuzji łydki.
– Nie, nie oczekuję, że zagra. Nie powiedziałbym, że to coś poważnego, ale powiedziałbym, że wróci za kilka tygodni – przekazał Mourinho na konferencji prasowej przed starciem z Fulham. Media już wyliczają, że Koguty rozegrają przez najbliższe 3 tygodnie 6 meczów w Premier League, Pucharze Ligi i Pucharze Anglii. Atakujący wstępnie wypada z udziału we wszystkich z nich.
W ostatnich dniach media w Hiszpanii zaczęły informować, że sytuacja atakującego coraz bardziej martwi Królewskich, którzy wypożyczyli Bale'a do końca tego sezonu przy jego kontrakcie z klubem do 2022 roku. Oczekiwano, że Walijczyk pozostanie już w Anglii, a Los Blancos nie będą musieli opłacać jego pensji także w kolejnym sezonie. Zarobki atakującego zależnie od źródeł mają wynosić od 24 do 30 milionów euro brutto rocznie, co przy obecnym kryzysie jest potężnym obciążeniem budżetowym.
Bale do Tottenhamu przeszedł z urazem kolana i opuścił przez to 6 pierwszych spotkań zespołu. Po powrocie do środowego starcia ze Stoke włącznie wystąpił w 11 z 17 meczów ekipy, ale tylko 4 razy na 10 możliwych miało to miejsce w Premier League, gdzie dodatkowo Gareth tylko raz wyszedł w pierwszym składzie. Pozostałych 7 meczów rozegrał od początku w Lidze Europy i we wspomnianym spotkaniu ze Stoke.
W sumie 31-latek dotychczas w Londynie rozegrał dotychczas 598 minut w 11 meczach, w których zdobył 3 gole (po 1 w Lidze Europy, Premier League i Pucharze Ligi). Dla porównania rok temu w Realu Madryt po 24 pierwszych meczach zespołu Bale miał 13 występów i 900 rozegranych minut, w czasie których strzelił 2 gole i zaliczył 2 asysty.
Teraz po nieobecności w niedzielnym starciu z Wolves przegapi wstępnie kolejnych 6 spotkań, tym razem z powodu kontuzji łydki. Widmo powrotu Bale'a do Realu Madryt staje się coraz wyraźniejsze…
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się