REKLAMA
REKLAMA

Ronaldo wraca do składu...

... ale nie wiadomo, czy do pierwszej "jedenastki"
REKLAMA
REKLAMA

Zbliża się kolejne spotkanie określane, zarówno przez dziennikarzy jak i piłkarzy, mianem "najważniejszego w sezonie". Za nami derby Madrytu, w których nieoczekiwanie nie pojawił się Ronaldo, będący ostatnio w zatrważająco beznadziejnej dyspozycji. Zastępujący go Cassano zagrał bardzo dobre zawody. To na pewno spory ból głowy dla trenera Lopeza Caro...

Trener z Andaluzji nie zdecydował jeszcze, kto zagra na "szpicy". Wybór może paść na Ronaldo, który wraca do meczowej 18 i poleci do Londynu wraz z resztą drużyny. Jednak czas pokazał, że nie można w nieskończoność liczyć na przebłysk geniuszu Brazylijczyka. Cassano także poleci do stolicy Wielkiej Brytanii. Tylko który z nich zagra? López Caro, jak to ma w zwyczaju, nie zdradza ani trochę swoich planów. Jednak Ronaldo nie ma wątpliwości i wierzy, że wróci na swoją ulubioną pozycję...

Mówi się o tym, że Ronnie jest superzmotywowany do meczu na Highbury i ponoć impuls do pracy dał mu ten odpoczynek od derby. W czasie, kiedy jego koledzy rozgrywali spotkanie z Atleti, on ćwiczył z innymi kolegami niepowołanymi na ten mecz. Trener podejmie jednak decyzję dopiero po ostatnim treningu przed meczem, odbytym już w Londynie. Ciężko uwierzyć, że w takiej dyspozycji Ronaldo wróci do wyjściowego składu, nawet jeśli mówi się o jego motywacji...

Bardziej pewna jest obsada innych pozycji. Na prawą obronę wróci bowiem Cicinho. W środku defensywy mają zagrać Sergio Ramos i Bravo. Ten drugi ostatnim meczem z Atleti pokazał nieprzeciętne umiejętności. Sam po meczu stwierdził, że "wygodnie mu na środku obrony". W pomocy prawdopodobnie nie będzie zmian w porównaniu do meczu z rojiblancos, a więc Robinho znów będzie czekał na swoją szansę wśród rezerwowych. A na ławce nie zabraknie najlepszych podopiecznych trenera Caro. Zobaczymy...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (85)

REKLAMA