– Szósta wygrana z rzędu? To dobry moment, ale są dwie strony. Chcemy utrzymać serię, ale musimy też odpocząć [śmiech]. Wiemy, że mamy 3 dni odpoczynku i ważne dla nas będzie, by to kontynuować po przerwie. Ja chcę jedynie, żebyśmy dbali o siebie i utrzymali tę serię, bo pozostaje dużo ligi i wiele meczów, a dalsze wygrane będą bardzo ważne.
– Co zmieniło się przed meczem z Sevillą? Nie, nie, nie... Mówię od dłuższego czasu, że wszystkie ekipy na świecie mają dołki i wzloty, bo ciągle mówimy o tym samym: jest wiele meczów, a przygotowania nie były dobre. To jest normalne i dotyczy innych ekip. Nie będę ich wymieniać, ale wszyscy widzą, co się dzieje ze wszystkimi. Musimy kontynuować naszą serię, takie jest moje zdanie.
– Mój gol był kluczowy? Myślę, że trener będzie bardzo zadowolony, bo on prosi nas, pomocników, byśmy wbiegali w pole karne z drugiej linii. Myślę, że trener będzie bardzo szczęśliwy, bo jest bardzo uciążliwy pod względem tego, żebyśmy wbiegali w pole karne i byli tam na miejscu. Prosi mnie bardzo o równowagę, ale czasami żebym także wbiegał w pole karne. Sam mówi, że mam dobre uderzenie głową, więc myślę, że będzie szczęśliwy [śmiech].
– Moje pociągnięcie rywala w polu karnym? Od tego jest VAR. Jeśli VAR nie uznał tego za karny, to w futbolu istnieje kontakt. Trzeba grać kontaktowo. Jeśli jednak VAR tego nie widział, to... VAR jest od pomagania futbolowi.
– Zidane'a męczy rozmawianie o sędziach? Jest, jak jest [śmiech]. Wiemy, że to są wymówki i wszyscy musimy gadać, ale trener jest bardzo klarowny w tym, co mówi. On nigdy nie wchodzi w sprawy sędziów, nigdy o nich nie rozmawia. On rozmawia o nas, o naszej drużynie, a nigdy o arbitrach ani rywalach. To jest dla nas wzór. Nie ma co szukać wymówek, a wykonywać swoją pracę.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się