Wypożyczeni
Gareth Bale (Tottenham Hotspur)
Tottenham przegrywał u siebie z Leicester do przerwy, więc na drugą połowę wyszedł Gareth Bale z celem gonienia wyniku. Walijczyk jednak dał bardzo przeciętną zmianę. Wygrał aż cztery główki, co jest warte odnotowania, oraz dwa pojedynki indywidualne. Oddał jeden w miarę przyzwoity strzał i właściwie tyle można o jego występie powiedzieć. Na pewno kibiców Spurs mogło irytować, że Bale dość często „chował się” za rywalami i nie dawał opcji na rozegranie akcji. Tottenham zaś przegrał 0:2 i spadł na czwarte miejsce w tabeli.
Ocena WhoScored: 6,8/10
Brahim Díaz (Milan)
Wrócił do pierwszego składu na ligową potyczkę z Sassuolo, ale znów nie zachwycił. Pozostawał poza grą, dlatego trener ściągnął go w 57. minucie z boiska. Brahim przez niemal godzinę zaliczył tylko 14 kontaktów z piłką, z czego część na własnej połowie. Niewiele dołożył od siebie do ofensywy mediolańczyków. Milan wygrał 2:1, a pierwszego gola strzelił już w 7 sekundzie spotkania.
Ocena WhoScored: 6,6/10
Dani Ceballos (Arsenal)
Rozegrał cały mecz przeciwko Evertonowi, ale nie może być zadowolony z postawy zespołu. Kanonierzy przegrali na wyjeździe 1:2, a Dani spisał się przeciętnie. Do tego powinien był w pierwszej połowie wylecieć z boiska za brzydkie wejście w przeciwnika. Jego forma i forma drużyny jest bardzo daleka od optymalnej.
Ocena WhoScored: 6,7/10
Takefusa Kubo (Villarreal CF)
Całe wyjazdowe spotkanie z Osasuną przesiedział na ławce rezerwowych. Villarreal wygrał 3:1.
Borja Mayoral (AS Roma)
Nie zagrał ani minuty w przegranym 1:4 wyjazdowym spotkaniu z Atalantą. Jego rywal do gry w pierwszym składzie, Edin Džeko, strzelił jedynego gola dla rzymian.
Reinier (Borussia Dortmund)
Nie znalazł się w meczowej kadrze na starcie z Unionem Berlin, które Borussia przegrała 1:2.
Jesús Vallejo (Granada)
Kontuzję ma już za sobą. Dostał powołanie na spotkanie z Betisem, ale trener postanowił niczego nie przyspieszać i Jesús przesiedział ten mecz na ławce. Granada wygrała 2:0.
Sprzedani w letnim oknie transferowym
Miguel Baeza (Celta Vigo)
Trwa znakomita passa Celty po zmianie trenera. Tym razem Galisyjczycy wygrali 2:0 z Alavés, a Baeza wszedł na murawę w 70. minucie przy prowadzeniu 1:0. Trudno cokolwiek napisać o jego występie, bo tylko pięć razy był przy piłce, z czego czterokrotnie podawał do kolegów, a raz zaliczył stratę.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,1/10
Jorge de Frutos (Levante UD)
Hiszpan pojawił się na boisku w meczu z Realem Sociedad w 57. minucie przy wyniku 1:1. Od razu rozruszał ofensywę Levante, która zaczęła być coraz większym zagrożeniem, ale brakowało tego definitywnego kroku w kierunku remontady. W samej końcówce jednak wyszedł świetnie na pozycję i bezlitosnym strzałem pokonał Rulliego, dająć trzy punkty swojej drużynie. Świetny mecz De Frutosa i bardzo dobre spotkanie całego zespołu Paco Lópeza. Skrót tego meczu możecie zobaczyć tutaj.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 7,3/10
Dani Gómez (Levante UD)
Hiszpan ponownie wyszedł w pierwszym składzie, tym razem na mecz z Realem Sociedad. Nie imponował dryblingami czy niekonwencjonalnymi podaniami, ale potrafił rozegrać piłkę z pomocnikami i się przy niej utrzymać. Miał też ważny udział przy pierwszym golu dla Levante, bo oddał dobry strzał, a do dobitki dopadł Roger, wyrównując stan meczu. Opuścił boisko w 86. minucie, na chwilę przed tym, jak zwycięską bramkę zdobył De Frutos. Dobry mecz Daniego Gómeza.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,5/10
Achraf Hakimi (Inter Mediolan)
Wyszedł w pierwszym składzie na Spezię, będąc właściwie od samego początku skupionym na ofensywie, choć przyniosło do rezultaty dopiero w drugiej połowie. Po bezbramkowym remisie w pierwszej części Achraf dał prowadzenie Interowi w 52. minucie świetnym strzałem ze skraju pola karnego. Raczej nie wchodził w indywidualne pojedynki, ale był niezwykle aktywny i często podłączał się do akcji ofensywnych. Opuścił boisko w 80. minucie. Inter stracił jeszcze gola w końcówce, ale nie przeszkodziło to podopiecznym Conte w zdobyciu trzech punktów po zwycięstwie 2:1.
Ocena WhoScored: 8,0/10
Sergio Reguilón (Tottenham Hotspur)
Przeciętny mecz Reguilóna z Leicester City. Nie można mu odmówić walki, bo naprawdę się starał. Wygrał cztery główki, zanotował aż pięć odbiorów, ale w ofensywie dał bardzo mało, żeby nie powiedzieć, że nic. Tottenham głównie liczył na kontry, więc aktywność Hiszpana była ograniczona raczej do własnej połowy. Nie może być z siebie zadowolony, ale w zasadzie żaden z piłkarzy Mourinho nie może być z siebie zadowolony.
Ocena WhoScored: 6,5/10
James Rodríguez (Everton)
W dalszym ciągu leczy kontuzję, jednak jego koledzy świetnie poradzili sobie bez niego i pokonali Arsenal 2:1 po golach Roba Holdinga (samobój) i Yerry'ego Miny.
Óscar Rodríguez (Sevilla)
Julen Lopetegui wpuścił go na boisko w 81. minucie, gdy Sevilla prowadziła z Realem Valladolid 1:0. Nie utrzymała jednak prowadzenia i po pięknym trafieniu Raúl Carnero zremisowała 1:1. Óscar nie zrobił absolutnie niczego godnego uwagi.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,0/10
Javi Sánchez (Real Valladolid)
Całe wyjazdowe spotkanie z Sevillą obejrzał z ławki rezerwowych, a od pierwszej minuty w barwach Realu Valladolid na środku obrony zagrali Bruno González i Jawad El Yamiq.
Alberto Soro (Granada)
Cały mecz z Betisem oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Granada wygrała 2:0.
Zawodnik kolejki: Achraf Hakimi
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się