– Akcja na mojego gola? To była kontra, w której dostałem piłkę, a Karim mi wybiegał za obrońcę, ale nie zagrałem mu, bo był na spalonym [śmiech]. Pojawił się jednak z powrotem, odegrałem mu, on wystawił mi piłkę przed bramkarza i strzeliłem po długim rogu.
– Jesteśmy dosyć zadowoleni. Wiedzieliśmy, że to trudny wyjazd i dlatego drużyna wyszła z nastawieniem bycia intensywną i wykonania ciężkiej pracy. Wiedzieliśmy, że musimy wygrać. Szybko prowadziliśmy 2:0 i ustawiliśmy sobie mecz, ale oni swoją bramką wrócili trochę do spotkania. W drugiej połowie nie mieliśmy tej samej kreatywności, ale oni też nie stworzyli za wielkiego zagrożenia.
– O co prosił nas Zidane w takim starciu? O wysoki pressing. To było dla nas podstawą, by ich obrońcy nie mieli łatwości w zagrywaniu piłek do napastników. Oni właśnie tak grają. Co do rozgrywania akcji, mieliśmy być ruchliwi i korzystać z naszej jakości, by wyprowadzać piłkę od tyłu.
– Trzynaście występów z rzędu od pierwszej minuty? Jestem z tego powodu szczęśliwy. Zawsze czymś świetnym dla zawodnika jest możliwość grania i pomagania zespołowi w odnoszeniu zwycięstw. Jestem szczęśliwy.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się