„Po badaniach przeprowadzonych na Anthonym Randolphie przez służby medyczne Realu Madryt, zdiagnozowano całkowite zerwanie ścięgna Achillesa w lewej nodze. Zawodnik przejdzie operację w najbliższych dniach”, tak brzmi oficjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia Randolpha. Potwierdziły się najgorsze obawy. Konieczna jest operacja, która odbędzie się za 2 lub 3 dni, a później długa rehabilitacja. Zazwyczaj przy całkowitym zerwaniu o powrocie do gry można mówić dopiero po 10 miesiącach.
Wszystko wydarzyło się w trzeciej kwarcie spotkania z Olympiakosem. W pewnym momencie Randolph przewrócił się na parkiet i po jego gestach było wiadomo, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Koledzy pomogli mu opuścić boisko. Zaraz po zakończeniu meczu Pablo Laso powiedział, że „nie wygląda to dobrze”. W sieci zaczęły się kolejno pojawiać wiadomości od pozostałych zawodników, którzy życzyli Randolphowi powrotu do zdrowia. Badania potwierdziły przypuszczenia trenera. Całkowite zerwanie ścięgna Achillesa wymaga operacji i oznacza dla Anthony’ego koniec sezonu.
Na razie jest jeszcze bardzo wcześnie, ponieważ dopiero pojawiła się informacja o kontuzji, ale prawdopodobnie Real Madryt będzie potrzebował transferu. Anthony jest ważnym graczem w zespole Laso, dlatego trudno go będzie zastąpić. Rynek transferowy cały czas jest otwarty, a do tego niedługo rusza NBA, więc dostępni będą zawodnicy, którym ostatecznie nie udało się załapać do żadnej drużyny lub ich rola w danym zespole jest marginalna. Trzeba będzie poczekać na rozwój sytuacji.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się