REKLAMA
REKLAMA

Benzema: Jeśli mogę pomóc drużynie jako „9”, robię to

Karim Benzema po meczu Ligi Mistrzów z Borussią Mönchengladbach udzielił wywiadu na murawie telewizji Movistar+. Przedstawiamy wypowiedzi zawodnika Realu Madryt z tej rozmowy na Estadio Alfredo Di Stéfano.
REKLAMA
REKLAMA
Benzema: Jeśli mogę pomóc drużynie jako „9”, robię to
Fot. Getty Images

– Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Dobrze weszliśmy w spotkanie, z chęciami na zwycięstwo i pokazanie, że jesteśmy najlepsi. Pokazaliśmy od początku, że będziemy pracować razem, by rozegrać ten mecz. Gdy mamy te chęci na wygranie i danie z siebie wszystkiego, to widać. Strzeliliśmy gole, mogło być ich więcej, żadnego nie straciliśmy. To dobra droga.

REKLAMA
REKLAMA

– Co znaczy dla nas ta wygrana? To dla nas dobry mecz i to droga, jaką powinniśmy iść. Każdy mecz jest trudny, każdy mecz to dla nas finał, bo wiemy, że rywale są bardzo silni. Jednak uważam, że jeśli będziemy grać jako drużyna jak dzisiaj, to nie ma ekipy, która może nas zranić.

– Dlaczego nie gramy tak zawsze? Powiem ci jedno: w futbolu zawsze próbujemy. Codziennie przygotowujemy się dobrze do meczu, by prezentować się dobrze w dniu spotkania. Czasami nie mamy tego szczęścia, by strzelić gole czy zdobyć 3 punkty, to prawda. Dzisiaj to dobry mecz dla drużyny i jej pewności siebie, bo ona jej potrzebuje. Drużyna potrzebowała takiego meczu.

– Kto bardziej wzmocniony: Zidane czy drużyna? Wszyscy, trenerzy i drużyna. Jesteśmy rodziną. Pracujemy zawsze razem i jak mówię, jesteśmy tu, by zawsze wygrywać. Mecze są trudne, ale idziemy dalej, bo jesteśmy na dobrej drodze.

– Pierwsze miejsce w grupie? Powiem ci jedno [śmiech]: by dojść do finału, musisz trafić na najlepszych. Pierwsze miejsce jest dobre, ale jest niczym, bo finał jest daleko.

– Dzisiaj byłem dziewiątką z duszą dziewiątki? [śmiech] Zawsze jestem na boisku, by pomóc drużynie. Jeśli mogę to robić jako „9”, robię to, a jeśli także jako „10”, również to robię. Na końcu liczy się drużyna i dzisiaj wszyscy są zadowoleni.

REKLAMA
REKLAMA

– Najwięcej meczów jako zagraniczny zawodnik dla Realu Madryt i wyrównany rekord Carlosa? To czyni mnie bardzo szczęśliwym, bo wiemy, że Roberto Carlos to legenda tego klubu. Czuję się dumny i szczęśliwy. Idę dalej po więcej meczów.

– Powrót Ramosa był ważny? Zawsze jest ważny. To jeden z najlepszych obrońców na świecie, jak nie najlepszy. To kapitan. Gdy jest z nami, czujemy to, bo zawsze jest z nami, pomaga wszystkim i to jest dla nas świetne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA