Hiszpan po rozegraniu trzech pierwszych meczów sezonu doznał kontuzji kolana na treningu przed starciem z Levante, przez które przegapił 8 kolejnych spotkań. Po 44 dniach przebywania poza zespołem odbył 5 sesji treningowych z ekipą i wrócił do jedenastki na mecz z Villarrealem, a następnie zagrał z Interem. Po powrocie z Włoch poinformowano o jego małej kontuzji mięśnia przywodziciela krótkiego w prawej nodze. W sumie 28-latek pauzował kolejnych 10 dni i wczoraj odbył pełny trening z ekipą.
Powstaje podstawowe pytanie: czy Carvajal zagra z Borussią od pierwszej minuty? Media nie podają w tej sprawie informacji o wyborze Zidane'a, bo ten zapadnie najwcześniej po dzisiejszym treningu. Przekazuje się jednak, że odczucia zawodnika są bardzo dobre i faktycznie może on wystąpić w środę w pierwszym składzie.
Alternatywą pozostaje Lucas Vázquez, który zastępował Carvajala w ostatnich trzech meczach i także wcześniej w trakcie jego pierwszej pauzy. Niektórzy zastanawiają się, czy nie lepiej będzie oszczędzić Daniego na derby bądź nawet na końcówkę meczu z Borussią, gdyby drużyna miała kłopoty. W Lidze Mistrzów można dokonać pięciu zmian i przy kilku znaczących brakach w kadrze wpuszczenie Carvajala na pewno byłoby jedną z opcji, która wzmacniałaby ekipę z ławki.
Dla porównania, Ramos, który także wraca po kontuzji mięśniowej, pracuje z piłką na murawie od ponad tygodnia. Carvajal pojawił się na boisku w Valdebebas w weekend i mimo wszystko zdąży dostać się do kadry meczowej na spotkanie Ligi Mistrzów bardzo na styku. Wiadomo, że Zinédine Zidane nie jest fanem podejmowanie jakiegokolwiek ryzyka względem zdrowia zawodników i pokazał to nawet w ostatni weekend, gdy nie zabrał kapitana do Sewilli, chociaż ten od tygodnia ćwiczył na murawie i w piątek dołączył do drużyny.
Mecz z Borussią jest oczywiście jeszcze ważniejszy, a Carvajal wiele razy pokazywał, że fizycznie jest jednym z najmocniejszych graczy w zespole. Z drugiej strony, dwa tygodnie temu wypadł z powodu forsowania go po powrocie, a terminarz po starciu z Niemcami nie zwolni i zespół wciąż będzie grać cały czas co 3 dni. Co więcej, już w sobotę zmierzy się z Atlético Madryt, gdzie Carvajal też bardzo się przyda.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.