Spotkanie w Sewilli rozstrzygnęła jedna akcja. Z perspektywy tabeli nie jest oczywiście istotne, kto wpisał się na listę strzelców, jednak dla historyków, maniaków ciekawostek, kibiców czy przede wszystkim zainteresowanych piłkarzy, może być to bardzo ważny element futbolu.
W 55. minucie Vinícius podał do Karima Benzemy, ten odegrał na lewe skrzydło do podłączającego się Ferlanda Mendy'ego, który szybko posłał płaskie dośrodkowanie w pole karne. Tam pojawił się Vinícius, który zagrał piłkę tak, że odbiła się od próbującego interweniować Bono i wpadła do bramki. Tak właśnie wyglądała najważniejsza akcja dzisiejszego spotkania na Sánchez Pizjuán.
Na początku realizator pokazał, że autorem gola został Vinícius, czemu na początku trudno było się dziwić, Brazylijczyk bardzo żywiołowo celebrował to trafienie. Po kilku minutach pokazano jeszcze raz tablicę z wynikiem, na której tym razem pojawił się pseudonim Yassine'a Bounou, czyli właśnie Bono. W opublikowanym protokole meczowym na oficjalnej stronie internetowej hiszpańskiej federacji trafienie Bono. Tak samo trafienie zaliczyła witryna Realu Madryt.
Po spotkaniu Vinícius w wywiadzie dla telewizji Movistar+ powiedział, że „to jego gol”, jednak żadne z oficjalnych źródeł mu go nie przyznaje.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się