Aitor Karanka De la Hoz, 29-letni stoper Realu Madryt, któremu za miesiąc kończy się kontrakt z klubem, przejdzie do Athletic Bilbao, z którego... przyszedł do Królewskich. 3-krotny zwycięzca Ligi Mistrzów podpisze z drużyną Juppa Heynckesa 3-letni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. Wcześniej Karanka odrzucił ofertę złożoną przez Deportivo La Coruna, Real zaś nie miał zamiaru spełnić jego żądań finansowych (ponoć rocznie Bask chciał zarabiać ponad 2 miliony dolarów!). Aitor nie miał miejsca w składzie Realu i raczej rozczarowywał swą grą; na pewno, gdy przychodził do Madrytu 5 lat temu, spodziewano się po nim więcej. Mam jednak nadzieję, że wszyscy będą go dobrze wspominać, bowiem w 2 połowie sezonu 1999/2000 zakończonego triumfem w Champions League grał on po prostu wspaniale. I jeszcze ciekawostka: gdy Karanka opuszczał Bilbao (jak wiadomo w tym klubie mogą grać tylko Baskowie) kapitan Athletic, Julen Guerrero, nazwał go zdrajcą. Ciekawe, jak będzie teraz... Może Guerrero zdążył już zmądrzeć... Tymczasem 21-letni David Aganzo, jeden z tych piłkarzy, którzy nie maja nawet szans na to, aby usiąść na ławce rezerwowych, będzie przez rok grał w Realu Valladolid. Aganzo ma kontrakt z Realem ważny do 2005 roku; w zeszłym sezonie młody Hiszpan grał w Espanyolu Barcelona.
Karanka w Bilbao, Aganzo w Valladolid
Aitor Karanka De la Hoz, 29-letni stoper Realu Madryt, któremu...
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się