REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.05.21, godz. 21:25, Banan / as.com

Drenthe: W Madrycie miałem wszystko

Fot. Getty Images

Były piłkarz Realu Madryt, Royston Drenthe, udzielił wywiadu dziennikarzom FourfourTwo. 32-latek w rozmowie podsumował swoją karierę w stolicy Hiszpanii, relacje w szatni oraz odejście.

– W 2007 roku słyszałem, że było mną zainteresowanych 16 klubów. Rozmawiałem z prezesem Barcelony, Laportą czy z Mijatoviciem, dyrektorem sportowym Realu. Czułem się, jakbym znał wszystkich dyrektorów największych klubów. Więszkość oferowała mi pięcioletnią umowę na mniej więcej podobnych warunkach. Jak tylko dowiedziałem się jednak, że chce mnie Real, zdecydowałem, że pójdę tam.

– Kiedy byłem dzieckiem, fascynowało nie wszystko, co było związane z Realem. Prestiż tego klubu wyglądał, jak w filmie „Gol”. Chciałem stanowić tego część.

– W zespole od razu poczułem się, jak w domu. Zostałem ciepło powitany. Guti traktował mnie wspaniale, choć był legendą Realu. Nawiązałem dobre relacje z Robinho. Czasami szedłem do niego do domu. Zrobił ze swojej piwnicy mini klub nocny.

– Pierwsze miesiące w Madrycie były po prostu magiczne. Mieliśmy bardzo dobrych graczy, odpowiednią mieszankę młodości i doświadczenia. Od Van Nistelrooya, Gutiego czy Raúla po Higuaína, Gago, Marcelo i mnie. Zaskoczyło od razu samo. Trener nie musiał wiele robić.

– Zwolnienie Schustera było dla mnie czymś nowym. Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć, jak trener zostaje zwolniony tak szybko.

– W sezonie 2009/10 mogłem zjeść przeciwników. Myślałem, że będę grał we wszystkich meczach. Nie było żadnych powodów, by wyrzucić mnie z drużyny, ale Marcelo także musiał grać. Jorge Valdano, ówczesny dyrektor sportowy, prawdopodobnie bardziej ekscytował się właśnie jego grą.

– Mourinho powiedział mi, że otrzymam swoje minuty, ale później poinformował mnie, iż Valdano wolałby mnie wypożyczyć. Spytałem Valdano o te słowa, ale decyzja została już podjęta. Musiałem odejść na wypożyczenie.

– W Hérculesie po raz pierwszy problemy pozaboiskowe przeszkodziły mi w grze. Mourinho nie był zadowolony z mojego strajku. Powiedział, że piłkarz Realu Madryt nie może tak postępować. Przekazał mi to jednak dopiero z końcem sezonu. Mogłem wcześniej się dowiedzieć o tym, jak wygląda sytuacja w Alicante.

– Kiedy w 2012 roku opuszczałem Real, zainteresowanie było dość spore. Królewscy wciąż byli jednak w mojej głowie, trudno było wyjechać z Madrytu. Każdy klub porównywałem do Realu. Miałem tam wszystko, w tym mój dom. Nie było łatwo zostawić tego za sobą.

REKLAMA

Komentarze

2019.05.22, godz. 14:14, filip4321
wywiad z drenthe zawsze przeytam !

ciekawe co wy byscie zrob ili jakby w wieku 18 alt dzwonilo po was pol europy, na wejsciu gol marzenie z sewilla i nagle trener ci mowi ze cie nie chce, idziesz do jakiegos alicante a potem dalej w dol dol i koniec.

szkoda chlopa bo gdyby wykorzystal to sam na sam w 2009 teraz mialby 3 ZP na swoim koncie (nie no smiech) ale bylby dluzej w realu a teraz jeszcze gdzies wysoko a nie na emeryturze ;/
2019.05.22, godz. 09:47, bartusrm
"Zrobił ze swojej piwnicy mini klub nocny." - typowy Robinho haha !
2019.05.22, godz. 09:43, bartusrm
Swoją drogą film "Gol!" to jeden z moich ulubionych filmów ! Nasz kochany Real <3 chciałoby się współcześnie zobaczyć jakąś produkcję o Królewskich :)
2019.05.22, godz. 01:13, siempre7
Owen może kariery w Realu nie zrobił, ale przypominam, że to zdobywca Złotej Piłki za czasów gry w Liverpoolu, którą wyrwał naszemu Raúlowi. Karierę zrobił, ale jednak w Anglii, bo w Hiszpanii rzeczywiście się nie sprawdził, jak to Brytyjczyk.
2019.05.21, godz. 23:37, nodac
Pamiętam jak zmarnował setkę w meczu z Barcelona, no ale fakt że miał talent, gdyby trener na niego postawił dziś nie mielibyśmy Marcelo, miał pecha i tyle
2019.05.21, godz. 22:56, Patriko lbn
a w pierwszym zdobył z nimi ich ostatnie mistrzostwo*
odchodził*
2019.05.21, godz. 22:55, Patriko lbn
Siempre Madridista H Robinho akurat się w Realu nie zmarnował, błędem było odejście do City, bo chociaż był tam podstawowym zawodnikiem, to klubem na miarę gry w LM i mistrzostwa Anglii Citizens zostali po jego odejściu, w Milanie też grał pierwsze skrzypce w pierwszych dwóch sezonach a w pierwszym zdobył ostatnie z nimi ich ostatnie mistrzostwo, gdyby został u nas mógłby zrobić większa karierę, bo dochodził jako talent który eksplodował i w Anglii przygasł,a le nie można powiedzieć, że nie zrobił kariery
2019.05.21, godz. 22:36, Siempre Madridista H
Znowu żale.
Nie on jeden zmarnował się, lub coś się spieprzyło, wystarczy wspomnieć takie nazwiska jak Robinho, Cicinho, Woodgate, Owen, a współcześnie James.
2019.05.21, godz. 22:12, Fran10
Te golazo z Sevilla w Superpucharze ♡ Pamietam ze bylem tak steskniony przez wakache za meczami Realu ze przy tej jego bramce uronilem łezke...
2019.05.21, godz. 22:02, Kubiec
i ten sam na sam z valdesem
2019.05.21, godz. 21:59, hunter_777
Ta bramka z Sevilla w Superpucharze ...huknął z kilkudziesięciu metrów od poprzeczki...to pamietam ;)) im dalej w las to było gorzej i jego talent sie nie rozwinął ...szkoda
2019.05.21, godz. 21:44, MaCiesz
Ile to już było takich talentów jak Drenthe, którzy na treningach pokazywali niebywałe rzeczy a w trakcie meczu mieli tylko przebłyski bo głowa nie wytrzymywała i kariery nie zrobili takiej jakie były zapowiadane.
2019.05.21, godz. 21:43, spokx
Pamiętam jak miał w el clásico setkę i przegrał ten pojedynek z Valdesem
2019.05.21, godz. 21:27, marco9512
Podobno jakby pokazywał w meczach przynajmniej 70% tego co na treningach to ludzie by nie mówili o Messim i Czr. Ciekawe ile w tym prawdy

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama