REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.01.11, godz. 11:10, Rauer / marca.com

Nowy król Bernabéu

Fot. Getty Images

Wystarczyły dwa mecze od pierwszej minuty z rzędu, aby Vinícius Júnior zdobył sobie Santiago Bernabéu. Od pierwszego kontaktu Brazylijczyka z piłką dało się odczuć, że między zawodnikiem a stadionem Królewskich nawiązała się szczególna relacja. Za każdy razem, gdy zbliżał się do futbolówki, na trybunach czuć było napięcie oczekiwania i podekscytowanie. Żaden inny zawodnik z obecnego zespołu Realu Madryt nie jest w stanie wzbudzać takich uczuć wśród madridistas.

Vinícius to zawodnik, który w pojedynkę jest w stanie skruszyć obronę rywala. W środę bardzo szybko przekonał się o tym Unai Bustinza, który już po kilku minutach przy każdym starciu ze swoim rywalem prosił o asekurację kolegów z zespołu. Jednak wraz z upływem czasu brazylijska perełka z Rio de Janeiro czuła się coraz pewniej na boisku i brała udział w praktycznie każdej ofensywnej akcji gospodarzy. Co równie ważne, Vinícius po raz kolejny udowodnił, że świetnie się rozumie z Karimem Benzemą, razem z którym wypracował drugą bramkę, którą ostatecznie zdobył Lucas Vázquez.

I to właśnie przy okazji drugiego trafienia Królewskich można było się przekonać, czy Brazylijczyk dojrzał już do dorosłego europejskiego futbolu. Znalazł się sam przed bramką, w której nie było już golkipera, a dostępu do niej bronili tylko dwaj defensorzy Leganés. Wielka szansa na podwyższenie prowadzenia, na wykonanie kroku w kierunku rozstrzygnięcia dwumeczu. Nikt nie miałby pretensji, gdyby Vinícius zaryzykował i w poszukiwaniu chwały sam uderzył na bramkę. Akcja potoczyła się jednak zupełnie inaczej – zero egoizmu, spokój, opanowanie i chłodne przeanalizowanie sytuacji. Brazylijczyk wyłożył piłkę Lucasowi, któremu pozostało dostawić nogę.

Była to już piąta asysta Viníciusa w tym sezonie, co sprawia, że wraz z Karimem Benzemą i Garethem Bale'em jest najlepszym asystentem w drużynie. Jednak ten dzień nie zakończył się na asyście. Brazylijski napastnik był również autorem ostatniego trafienia dla Królewskich – piękny wolej, zabicie meczu i praktycznie rozstrzygnięcie awansu do ćwierćfinału Copa del Rey. To był jego dzień, dzień Viníciusa, który po meczu nie popadł w hurraoptymizm i ograniczył się do krótkiego komentarza na Twitterze: „Siedzę cicho, pracuję i się rozwijam. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie”.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

Komentarze

2019.01.12, godz. 13:48, Petkowskyy
Vinícius Júnior - król Santiago Bernabéu, żywa legenda Realu Madryt, najlepszy gracz w historii




X ku**a D
2019.01.12, godz. 05:41, Jezus 1
Na mnie mowia podobno mowia krol
2019.01.12, godz. 00:46, diegodelavega
Nie jest to talent na miarę Neymara(chyba nawet Douglasa Costy), ale jeszcze ma czas, żeby się rozwijać. Skoro jest najlepszy w swoim roczniku w Brazylii, to trzymam kciuki. Szkoda, że nie ściągnęliśmy tego Neresa co jest w Ajaxie.
2019.01.11, godz. 20:06, merkava
Ha, ha, ha na razie to On może być królikiem.
2019.01.11, godz. 18:33, kolcz
Jak juz paru kolegow wczesniej wspomnialo, zdecydowanie Vinicjusz musi poprawic strzal. Kopie tą piłke ledwo co, w dodatku niecelnie. Natomiast ma mnostwo plusow i jest jedynym, ktory ma ciąg na bramke. Ciagle patrzy do przodu, nie stoi. Niech biega tam, robi wiatr, na skrzydle, bo ostatnie mecze pokazuja, ze ta druzyna po prostu przyzwyczaila sie do tego, ze zagra na ktores ze skrzydel, a pozniej to juz jakos bedzie, bo tu Cristiano pyknie 50, tu Bale 20 i juz sa bramki. Fajny jest ten Vinicjusz, ma ciekawy balans, przyspieszenie i dobra technike. Bedzie z niego pociecha.
Ogolnie postawa mlodych - Reguilón, Llorente, Vinicjusz, Valverde, Odriozola - obrazuje nam jak weterani tej druzyny staneli w miejscu. Wygrali swoje, wystarczylo, ale po sezonie powinni zostac rozliczeni za ta gre.
2019.01.11, godz. 16:15, Bleeter
Bo tylko on gra na poziomie zbliżonym do tego, który wymaga się w Realu Madryt. Trzeba Elektryzować publiczność, pokazywać talent luz finezję ambicję oraz charakter. Reszta paralityków wychodzi tylko mecz odbębnić.
2019.01.11, godz. 15:42, magnum128
ten artykuł to jakieś nieporozumienie, skończcie robić z siebie błazenadę publikując takie gówno, droga administracjo
2019.01.11, godz. 15:25, parafian94
Jak czytam że vinicius grając ogony, potem dostając kilka meczy ma takie same statystyki co nasi super hiper dwaj liderzy ataku to nie wiem czy się śmiać czy płakać
2019.01.11, godz. 14:35, marfel
Gazety znów przesadzają z nadawaniem tytułów a każdy wie że trzeba w przypadku Viníciusa zachować spokój. O Asensio też zaczynali w podobnym stylu. Przed młodym Brazylijczykiem jeszcze daleka droga by zostać naprawdę dobrym piłkarzem. Musi się rozwijać i tyle. Krok po kroku do przodu.
Ma swoje wielkie piłkarskie zalety, ma też wady.
Ja popierałem jego transfer i liczę że za jakiś czas okaże się transferem w 10. Póki co można napisać że jest dobrze.
Oby za kilka lat można było napisać że warto było wydać po te 45 mln za Viniego i Rodrygo.
2019.01.11, godz. 14:32, diakon88
z tym krolem to nie przesadzajcie :) byl jeden i niech tak zostanie
2019.01.11, godz. 14:26, marcus22
KRÓL byl tylko JEDEN
2019.01.11, godz. 13:53, mogwil
Zresztą Robinho też miał świetne wejście do drużyny, a jak się skończyło każdy wie. Zresztą nie przekonują mnie takie perełki z Brazylii ale obym się mylił.
2019.01.11, godz. 13:51, mogwil
Szczerze nie zesrajcie się. Zagrał 2 mecze z drużynami wartymi tyle co aktualnie 2 zawodników naszego składu. Niech coś pokaże z klasowymi drużynami. Może z niego coś będzie za jakiś czas ale nie teraz. W pierwszej kolejności musi się ograć, nabrać masy i nauczyć taktyki.
Napalajcie się dalej, a będzie bardziej boleć jak bańka pęknie ;)
2019.01.11, godz. 13:43, KissMe
@La Quinta Del Tu Mama, Barça to już ma AIDS:

Apique, Ipique, Dpique, Spique.
2019.01.11, godz. 13:42, MrKrzysiek97
Nie róbmy z niego króla to młody piłkarz który ma szanse być jednym z najlepszych ale na ten moment nim nie jest.
2019.01.11, godz. 13:42, KissMe
@karas123, chyba za malo meczów z nim widziałeś... Uwielbiam typa ogólnie. Byłem mega sceptyczny ale na razie przekonuje mnie do siebie zachowaniem i grą.
2019.01.11, godz. 13:26, La Quinta Del Tu Mama
a i mem z uśmiechniętym Florem byłby bezcenny: Florentino Pérez- the happiest man in the world, despite contracting HIV :D
2019.01.11, godz. 13:22, La Quinta Del Tu Mama
skowronek :D

chyba, że Icardiego podwędzi Barça i zapadnie na AIDS (Alba, Icardi, Dembele, Suárez) :D
2019.01.11, godz. 13:15, kolgejt
Sról !! Jak te hiszpańskie gazety pompują balon po 1 dobrym meczu. Vini daje nadzieje ale zaraz król ?
2019.01.11, godz. 13:13, skowronek1510
Większość ataków idzie stroną Lucasa.
Vini to kot, ale strzał do poprawy bo uderza po prostu słabo.

ps. Może w następnym roku nasz atak to będzie HIV?
Hazard, Icardi, Vinícius? :D
2019.01.11, godz. 12:56, lodyga
Bez przesady.
2019.01.11, godz. 12:53, Uberaman
Liczba Króli w REalu musi sie zgadzać ^^

A poważniej świetnie sie prezentuje nasza perła z Brazylii. O głowę mu dbaja jak chyba nikomu innemu więc moze być tylko lepiej.
2019.01.11, godz. 12:40, La Quinta Del Tu Mama
nikt nie jada przy tym samym stole co Wincjusz :D
2019.01.11, godz. 12:39, tunux
tylko strzał poprawić i będzie kozak. Jego szybkość i technika są na dużo wyższym poziomie niż innych. Do tego widać że głowa pracuje.
2019.01.11, godz. 12:30, zizołuł
król? ja pier...
2019.01.11, godz. 12:18, La Tomas
Właśnie dlatego Solari podkreśla w każdym wywiadzie, że ma dopiero 18 lat, własnie dlatego został na początku odesłany do Castilli, aby go chronić. Media w Hiszpanii są jakie są, potrafią po dwóch meczach mianować zawodnika królem aby po dwóch kolejnych słabszych - zmieszać z błotem. Wahania formy u tak młodych zawodników to coś normalnego. Klub słusznie stara się go chronić aby nieco zmniejszyć pompowanie przez prasę balonika i nie nakładać na niego dodatkowej presji. Najważniejsze, że sprawia wrażenie zawodnika pełnego pokory, wydaje się mieć ułożoną głowę. Widać to po jego zachowaniu na boisku. Neymar pod tym względem już w Brazylii miał odpały, więc to dobrze rokuje. Z czasem, jeśli dołoży odpowiednią pracę to będzie Crack przez duże "C". Póki co wyróżnia się na tle naszych nasyconych kotów a to już coś.
2019.01.11, godz. 12:14, sebo8125
fajnie tylko z tego co zauwazylem na 50 atakow 40 idzie strona Lucasa
2019.01.11, godz. 12:06, pixi
Platynowa Piłka, jak nic...

2019.01.11, godz. 12:04, Pinto z Rio
Bardzo dobrze. Niech dalej brnie w hierarchii. Potrzebujemy dobrego (potrzebujemy w ogóle) skrzydłowego, a jak Vinícius osiągnie na stałe pewien poziom, to będzie genialnie. Widać też, że on już teraz przykuwa największą uwagę kamery podczas meczu. Coś niesamowitego.
Na ten moment robi więcej dobrego niż Bale/Lucas. To samo tyczy się Reguilóna w porównaniu do Marcelo.
2019.01.11, godz. 11:41, Vazquez
robi wiatr- i wlasnie o to chodzi
to bedzie dzik pierwsza klasa

majac 2 takich na skrzydlach mozna kreowac mnostwo okazji w trakcie meczu
skoro nie umiemy klepac efektywnie to grajmy prosta wertykalna pilke z szybkim przemieszczaniem futbolowki



2019.01.11, godz. 11:41, RealMadridFans
obecnie najlepszy gracz na świecie




xD
2019.01.11, godz. 11:36, karas123
Motoryka, drybling, wydolność jest. Technika kopania piłki do poprawy i to dużej, chyba gorzej kopie futbolówkę niż większość Castilli. Ale za rok, dwa będzie z niego dużo pociechy.
2019.01.11, godz. 11:23, bielutky
jak dla mnie technicznie bardzo dobry zawodnik. Fajnie, że ciągnie do przodu, ma parcie na bramkę i jest szybki. Ale strzał ma fatalny, nad tym musi popracować bo stopę ma bardzo kiepsko ułożoną.
2019.01.11, godz. 11:22, pro cr7
XD

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama