REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2017.04.27, godz. 20:55, El Jarek / as.com, marca.com

Torres: Przeszłość nie będzie miała znaczenia

Fot. Getty Images

Fernando Torres odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy przy okazji prezentacji kampusu łączącego grę w piłkę z nauką języka angielskiego, jaki organizuje fundacja Atlético Madryt. Napastnik wypowiedział się między innymi na temat zbliżających się półfinałów Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

– Real faworytem? To dla nas impuls. Wiemy, kim jesteśmy i nie boimy się nikogo. Chcemy myśleć o sobie i naszym dwumeczu, ale oczywiście będzie on bardzo trudny. Naszą motywacją jest dojście do kolejnego finału. Jasno wiemy, jak musimy zagrać. Potrzebujemy pokory i poświęcenia, ale jesteśmy przygotowani, wszyscy razem. W tych meczach w minutę zmieniasz cały dwumecz.

– Trzy kolejne porażki z Realem w Europie? Mamy zaszczyt pisać kolejną stronę historii naszego klubu. Mamy w tym roku kolejną szansę, którą sami sobie wywalczyliśmy. Mamy taką sytuację i chociaż brzmi to jak zwykły frazes, to niezależnie od rywala chcemy po prostu wygrać kolejny mecz. Real to faworyt, Real to mistrz, ale to dodatkowa motywacja. Przeszłość nie będzie miała znaczenia. To nowy dwumecz i mamy te same nadzieje na zrobienie czegoś, o czym ten klub marzy od 100 lat.

– Real B czy A? Real zawsze ma głęboką kadrę i długą listę zawodników. Kiedy masz w zespole młodych graczy ze swoimi nadziejami, to podwyższa poziom. Młodzi nadzieją nadrabiają brak doświadczenia i starają się wykorzystywać szanse. Dzięki temu są lepsi i także groźniejsi.

– Rywalizacja z Realem? Dla każdego fana to wyjątkowe mecze. W ostatnich latach ta rywalizacja urosła i są to bardzo ważne spotkania. Musimy być dumni, że Atlético jest tam, gdzie powinno być. To podstawa do dalszego rozwoju. Musimy o tym myśleć, wygrywać, ale też rozwijać się. Przy tym możemy dokonać czegoś, czego nie dokonała żadna inna generacja.

– Presja? Presja jest taka, jaką sobie ją tworzysz. Gramy z wielką ekipą i chcemy dojść do finału Ligi Mistrzów, to nasza presja. Real zawsze jest faworytem, w każdym meczu z każdym rywalem, ale to nie oznacza, że będą mieć na sobie większą presję. Oni są do tego wszystkiego przyzwyczajeni. My w ostatnich latach też gramy o największe cele i nie przejmujemy się tym. To zależy od każdego człowieka. Nasza drużyna jest przygotowana i zmotywowana. W weekend zagramy z Las Palmas i potem zaczniemy się przygotowywać do tego, co nas czeka. Nadzieje są może nawet większe niż w poprzednim sezonie.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Liga Mistrzów 2016/17

Komentarze

2017.04.28, godz. 11:28, zwykłyfan
uber
i bramki po spalonych + liczenie na fart 1000tys wrzutek
2017.04.28, godz. 08:38, archaon

Co jak co ale o awans a Atlético jest bardziej niż pewny! Mogą się bronić, ale jeśli Zidan dobrze ustawi skład to pojedziemy ich w obu meczach. Atleti nic nie gra ciekawego co pokazuje ostatnia ligowka i poprzednie fuksowe dla nich derby 😉 HALA MADRID!!
2017.04.28, godz. 08:02, Uberaman
zwykłyfan i doskonale, przynajmniej jeden rożny, babol czy odcięcie pradu nie azważą na awansie Realu do finału. Murowanka też średnia bo to dłuuugie 180 minut.
2017.04.28, godz. 00:43, zwykłyfan
To jest dwumecz to inna bajka ,a w finałach często rządza przypadki.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama