Przed chwilą w krótkim wywiadzie powiedziałeś, że Germán Burgos mówił ci, że dobrze jest grać dużo takich „mocnych sparingów”, że dobrze wychodzi wam granie z Realem i Barçą. Chciałem zapytać, czy nie masz czasem wrażenia, że to trochę jak „Dzień świstaka”. Jeśli nie w Lidze Mistrzów, to w Pucharze Króla, jeśli nie w lidze, to znów w pucharze – cały czas trafiasz na Real albo Barçę.
To normalne. Problem mieliby ci, którzy nie chcą ich spotykać. My rywalizujemy w lidze z Realem Madryt i Barceloną, w Pucharze Króla z Realem Madryt i Barceloną, w Lidze Mistrzów prawie zawsze jeden albo drugi dochodzi do finału. Tak to wygląda (w rzeczywistości wygląda to tak, że w ostatnich 10 latach Real zagrał w 5 finałach, a Barcelona w 0 – dop.). A jeśli chodzi o komentarz Germána – on zawsze tak mówił, już od okresu przygotowawczego. Kiedy ustalano sparingi, mówił: „Nie grajmy z drużyną z Segunda, grajmy z Realem Madryt, grajmy z Barceloną”. Dlaczego? Bo zaczynasz rywalizować z nimi i to czyni cię lepszym. Rywalizacja z zespołami, które są od ciebie lepsze, oczywiście cię rozwija. Barcelona jest od nas lepsza, ale właśnie to popchnie nas do rywalizacji – oby jak najlepszej.
Widziałem, że po meczu byłeś szczególnie uśmiechnięty, świętując awans. Patrząc na to, co masz przed sobą – Real Madryt, Barcelona, finał Pucharu Króla – czujesz się trochę przytłoczony, czy właśnie dlatego się uśmiechasz, bo to dokładnie miejsce, w którym chciałeś mieć swój zespół?
Nie, jestem tam, gdzie chcę być. Jestem w miejscu, do którego pracujemy, żeby dojść. Jest mnóstwo ludzi, którzy pracują po to, żeby zespół i klub rywalizowały tak, jak rywalizujemy teraz. Oby los i Bóg dali nam możliwość dojść tak daleko, jak tylko się da.
***
Atlético w najbliższej ligowej kolejce zmierzy się z Realem Madryt, a w kolejnej, która odbędzie się po przerwie reprezentacyjnej, zagra z Barceloną. Następnie czekają ją dwa spotkania z Dumą Katalonii w Lidze Mistrzów, które zostaną przedzielone ligowym spotkaniem z Sevillą.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się