REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

wiadomość dnia

2017.09.26, godz. 12:00, Banan

Pokazać bestię

Fot. Getty Images

Dziś mierzymy się z Borussią Dortmund. Nie ma zatem lepszej okazji, by po raz kolejny przywołać postać znanego z legend pogromcy Realu Madryt Roberta Lewandowskiego i jego czterech bramek strzelonych w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Królewskim. No dobrze, ale żarty na bok.

Nie wiemy, czy słyszeliście kiedyś o anime pod tytułem Dragon Ball. Podejrzewamy jednak, że nie jeden i nie dwóch z nas spędził przy nim dzieciństwo. Dla niezorientowanych – głównym bohaterem opowieści był Son Goku, niezwykle utalentowany osobnik (nie mylić z człowiekiem) z rasy kosmicznych wojowników.

Problem jego gatunku polegał jednak na tym, że w wielu momentach zamiast łatwego zwycięstwa wolał bawić się z przeciwnikiem (choć nie bardziej niż Vegeta). Czasami celowo się oszczędzał, przez co wpadał w nie lada kłopoty. Jeszcze kiedy indziej naiwnie dawał się łapać na nietrzymaniu gardy, co również potrafiło go drogo kosztować. (...)



Kiedy jednak widział, że mierzy się z godnym rywalem, oszczędzanie się i zabawę umiejętnie kontrolował, a w odpowiednim momencie pokazywał swoje prawdziwe oblicze. W przypadku Los Blancos tak było z Manchesterem United w Superpucharze Europy, tak było w obu meczach z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii i tak powinno być dziś – jeśli Real rzeczywiście jest prawdziwym kosmicznym wojownikiem – przeciwko Borussii Dortmund.

Trudno nie odnieść wrażenia, że rywal z Prus w ostatnich latach Realowi jest przypisany chyba z urzędu. W minionych pięciu sezonach los tylko raz oszczędził nam rywalizacji z żółto-czarnymi. I choć koniec końców w tym czasie w rozgrywkach triumfowaliśmy trzykrotnie, to jednak wspomnienia z Zagłębia Ruhry raczej nie należą do zbyt sielankowych. Wystarczy wspomnieć przytoczone w niedoszłym wstępie 1:4 w półfinale i niedokonaną remontadę czy szczęśliwie zakończony horror z 2014 roku i słupek na pustaka Mychitariana. O tym, jak przeklętym terenem jest dla nas Dortmund pisaliśmy zresztą wczoraj. Niech wystarczy fakt, że o wiele bardziej dramatyczne boje toczyliśmy ostatnio z naszym dzisiejszym rywalem niż z Bayernem. Poza tym, trudno nie wspomnieć, że Borussia jest obecnie liderem Bundesligi, w sześciu kolejkach tracąc zaledwie dwa punkty (0:0 z Freiburgiem, Bartosz Kapustka obejrzał mecz z ławki).

W kwesii Realu, niezależnie od punktu widzenia, wciąż wyczekuje się tylko jednego – przełamania. A konkretniej – odzyskania pełnego zaufania ze strony fanów. Meczu, który pokazałby, że dotychczasowe wyniki w lidze były najzwyczajniej w świecie przedłużającym się wypadkiem przy pracy. Choć od superpucharowego wygranego w świetnym stylu dwumeczu z Barceloną minął zaledwie jakiś miesiąc, zdaniem wielu, Królewscy już we wrześniu przegrali w przedbiegach w walce o mistrzowski tytuł. Tym niemniej, bez względu na to, jakiej barwy okulary przywdziewamy, w drodze po trzeci triumf z rzędu w Champions League wciąż mamy czystą kartę.

Od 20:45 najwyższy czas pokazać prawdziwe jaja. Przerwać niekorzystną passę w Dortmundzie, zamknąć usta krytykom i kopem wyważyć zamek w pierwszych solidniejszych drzwiach w drodze po trzynastkę. Niech żółta ściana okaże się wreszcie jedynie wyblakłą bielą.

Komentarze [5]

REKLAMA

profil

logowanie
rejestracja

Zaloguj automatycznie

Po założeniu darmowego konta:

  • Możesz udzielać się na forum
  • Wysyłać prywatne wiadomości
  • Pisać komentarze pod newsami
  • Brać udział w Typowaniach
  • Ściągać Gole
  • Edytować sposób wyświetlania się serwisu!
  • Dowiesz się o zmianach na stronie od Twojej ostatniej wizyty

To nie wszystko! Zobacz!

rejestruj

reklama

Sklep Realu Madryt

kalendarium

WTOREK
26
Września

- Tego samego dnia... -

primera división

1.Barcelona18 pkt
2.Atletico14 pkt
3.Sevilla13 pkt
4.Valencia12 pkt
5.Betis12 pkt
6.Real Madryt11 pkt
7.Leganes10 pkt
8.Sociedad9 pkt
9.Levante9 pkt
10.Getafe8 pkt

- Primera División -

 

2017.09.26, 11:02  / 4 kom.

Latająca Borussia

Analiza Marcosa Lópeza – więcej

2017.09.26, 10:00  / 7 kom.

Jak grali wypożyczeni i sprzedani?

Hattrick Moraty i świetny występ Jamesa – więcej

2017.09.26, 09:33  / 25 kom.

Przewidywane składy

Asensio zostanie na ławce? – więcej

2017.09.26, 08:54  / 8 kom.

Zidane: Carvajal jest młody i dobrze się regeneruje

Zapis konferencji z trenerem Realu Madryt – więcej

 

2017.09.26, 08:09  / 4 kom.

Bosz: Można grać odważnie z Realem, ale ciągle potrzeba świetnego meczu

Trener Borussii przed starciem z Królewskimi – więcej

2017.09.26, 06:30  / 7 kom.

Pichichi, Zamora, Asistencias

Podsumowanie najważniejszych statystyk – więcej

2017.09.26, 00:55  / 14 kom.

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach? – więcej

2017.09.25, 23:59  / 10 kom.

6. kolejka: Real znowu bliżej czołówki

Wygrywały też Barcelona i Atlético – więcej

 

mecze

następny mecz
ostatni mecz

2017.09.26, godz. 20:45

Borussia Dortmund – Real Madryt

Liga Mistrzów - 2. kolejka

- Więcej -
- Będzie relacja Live -
- Ostatnie mecze z Borussia Dortmund -

Kontuzjowani

Marcelo
naderwanie 2. stopnia w mięśniu dwugłowym lewej nogi
Spodziewany powrót: druga połowa października

Karim Benzema
kontuzja tylnej partii mięśni uda
Spodziewany powrót: połowa października

Zobacz pozostałych (2)


sonda

głosuj
wyniki

Czy wierzysz w to, że Real odrobi straty do Barcelony i zdobędzie mistrzostwo?

Tak
Nie
Nie wiem