REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

wybitni piłkarze

David Beckham (2003 - 2007)

David Robert Joseph Beckham na świat przyszedł 2 maja 1975 roku, w połowie lat siedemdziesiątych, kiedy to Wielka Brytania chyliła się ku upadkowi i lada chwila miała uzyskać status państwa Trzeciego Świata na krawędzi Europy. Właśnie w tej scenerii narodziła się jedna z największych gwiazd współczesnego futbolu.

Gdyby ktoś w szpitalu Whipps Cross w Leytonstone, zaraz po narodzeniu ich drugiego dziecka, powiedział Beckhamom, fryzjerce Sandrze i hydraulikowi Tedowi, że stanie się ono symbolem Anglii i piłkarzem rozpoznawalnym na całym świecie, zapewne zaśmialiby się wniebogłosy.

Zaraz po tym wydarzeniu cała rodzina przeniosła się do Chingford w hrabstwie Essex. David już od najmłodszych lat nie rozstawał się z piłką, całymi dniami trenował podawanie z narożników, przerzuty, dośrodkowania, ale przede wszystkim szlifował strzały z rzutów wolnych, które miały go rozsławić na cały świat. I to wszystko już w wieku 7 lat! Kiedy w szkole średniej zobaczył ogłoszenie "Szukamy przyszłych gwiazd piłki nożnej", od razu się zgłosił i wkrótce potem zaczął grać dla Ridgeway Rovers oraz trenować w szkółce niedzielnej klubu Enfield na stadionie Walthamroad w Highamspark, czyli dzisiejszym Peter May Sports Ground. Chłopiec miał 11 lat, kiedy zagrał w pierwszych prawdziwych mistrzostwach piłkarskich i nade wszystko chciał zacząć od gola. W pierwszym meczu tej imprezy Becks zdobył bramkę z rzutu wolnego, pokonując bez skrupułów stojącego na bramce Nana Boachie. Wówczas zaczęły go zauważać wielkie kluby.

Arsenal oraz Tottenham wyraziły zainteresowanie młodym piłkarzem, lecz ten pragnął tylko jednego: Manchesteru United. Pierwszy raz na stadionie Old Trafford David był już w roku 1986, kiedy rozgrywany był wówczas memoriał Bobby'ego Charltona, a David (najmłodszy uczestnik w historii tych rozgrywek), który wygrał te zawody, w nagrodę wyjechał - co wyda się ironiczne w świetle dalszego rozwoju wypadków - na treningi do Barcelony. Ówczesnym trenerem Blaugranybył Terry Venables i nawet on był pod wrażeniem talentu młodzika. Już wtedy David obserwowany był przez skautów ManU, m.in. Malcolma Fidgeona.

Sprawy zaczęły się ostatecznie klarować, kiedy Becks zagrał w drużynie Waltham Forest. W końcu, w dniu czternastych urodzin chłopca, Manchester przyjął Davida do zespołu młodzików. Jego trenerem został Eric Harrison, pod którego przewodnictwem Beckham rozwijał piłkarski talent. Nie spotykał się z dziewczynami, nie chodził do klubów ani na dyskoteki - na rzecz futbolu zrezygnował z wielu rzeczy, ale jak wiadomo, bardzo mu się to opłaciło. Po przeprowadzce do Manchesteru David zamieszkał u Annie i Tommy'ego Kayów, którzy przez wiele lat wynajmowali pokoje piłkarzom Czerwonych Diabłów. Młody Beckham zajął pokój, w którym niegdyś mieszkał Mark Hughes, ale nawet wtedy nikt nie przypuszczał, jak sławny się stanie.

Już wtedy David dbał o wygląd i zawsze wywierał wrażenie dobrze dobranym ubiorem. Jak wspomina Ryan Giggs: - Zawsze był londyńczykiem z krwi i kości, który lubił zabłysnąć strojem. Dopiero w 1992 (rok po dołączeniu do ManU) zadebiutował w meczu ligowym młodzików przeciwko Brighton jako zmiennik Andrieja Kanczelskisa - było to 4 miesiące przed podpisaniem zawodowego kontraktu. Jak wiemy, rocznik 1992 nazywany jest w Anglii "wilczkami Fergiego", bo właśnie wtedy swoją karierę zaczynali oprócz Davida tacy piłkarze jak Ryan Giggs, Paul Scholes, Nicky Butt oraz bracia Neville'owie. Kariera Beckhama zdawała się jednak rozwijać bardzo wolno, bo zawodowym piłkarzem stał się dopiero w 1993, a zadebiutował rok później w Lidze Mistrzów w meczu z Galatasaray. Mimo to David nie robił znaczących postępów i w lutym 1995 Alex Ferguson wypożyczył piłkarza do Preston, co kompletnie załamało samego zainteresowanego. W debiucie w barwach tego klubu David strzelił jednak gola prosto z narożnika, a w drugim meczu - z rzutu wolnego i zabłysnął talentem, który dostrzegł Alex Ferguson, bo mimo że w ManU nie było miejsca na kolejnego pomocnika, przyjął Davida do siebie.

W 1996 roku słynny trener postanowił, że młodzi zaczną grać profesjonalnie, więc by dać im pole do popisu sprzedał Kanczelskisa, Paula Ince'a i Marka Hughesa. W kwietniu David zadebiutował w meczu Premier League z Leeds United i zajmował miejsce wspomnianego wcześniej Rosjanina. Tak naprawdę David zaczął się znacząco rozwijać w sierpniu 1996, kiedy Manchester podejmował Wimbledon na Selhurst Park, a David pokonał Neila Sullivana z połowy boiska. Miesiąc później Beckham otrzymał powołanie od Glenna Hoddle'a do reprezentacji Anglii na mecz z Mołdawią.

Po tym spotkaniu Becks grał we wszystkich meczach kwalifikacyjnych do MŚ '98, a pod koniec sezonu 96/97 otrzymał tytuł Młodego Gracza Roku, był drugi na liście piłkarzy roku w Wielkiej Brytanii, zdobył dwa tytuły ligowe i doszedł do półfinałów Pucharu Europy. ManU uplasował się na szczycie Premier League i w 1996 odniósł podwójne zwycięstwo w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi, a David miał wtedy dopiero 21 lat! W 1997 roku Dave poznał Victorię Adams - późniejszą panią Beckham. Kiedy ich związek wyszedł na światło dziennie, nie wszystkim się to podobało. Komentatorzy narzekali, że jupitery zamiast oświetlać boisko, skierowane są na Davida i Victorię, że Becks powinien skupić się na piłce, a Victoria na śpiewaniu, a nie na sobie nawzajem. Już wtedy David sprzedał za milion dolarów swoją twarz firmie Brylcreem.

Becks zarabiał wtedy 10 tys. funtów tygodniowo i coraz częściej widywany był w ubraniach i biżuterii od Cartiera, Gucciego czy Prady. W sierpniu 1997 Alex Ferguson, który od początku do końca przeciwny był związkowi Davida z Posh, wysłał piłkarza na mecz towarzyski z drużyną Bournemouth i nie powołał na ważne spotkanie z Chelsea. "To dla niego kara", mówił Fergie. Kiedy Bournemouth zostało pokonane 1:0 po golu właśnie Davida, Alex nieco zmiękł, jednak po przegranym meczu z Borussią Dortmund pretensje do Becksa nie miały końca. Nawet kibice go nie oszczędzali. Niedługo potem nastąpiły zaręczyny pary, która coraz bardziej obnosiła się ze swoją zamożnością. Ale nie tylko to było powodem do radości dla Davida w roku 1998. Manchester pokonał Chelsea 5:3, a dwa gole strzelił właśnie on.

Beckham kochał Manchester, a Manchester kochał Beckhama. W styczniu tego roku zaczęły się również eskapady przyszłych Beckhamów do Mediolanu na pokazy mody, co do dziś jest powodem kpin wielu kibiców piłkarskich. Niedługo potem pojawiły się lukratywne oferty, takie jak siedmioletnia współpraca za 4 mln funtów od Adidasa. Pojawiła się także pierwsza biografia, "My Story", oraz nowa fryzura, czyli początki "ery Beckhama". Styl gry Davida był niezadowalający, bardzo łatwo tracił nad sobą kontrolę, nie schodził z pierwszych stron gazet, lecz kiedy zaczęły się Mistrzostwa Świata, udowodnił, że jest w świetnej formie i zamknął usta wszystkim... do czasu.

Becks grał i strzelał i tak samo miało być w meczu Anglia-Argentyna. Stało się inaczej. David w tym właśnie spotkaniu sfaulował Diego Simeone, za co otrzymał czerwoną kartkę, a Anglia przegrała mecz, wylatując tym samym z turnieju. Beckham przeżywał wówczas najgorsze chwile w życiu, był bowiem najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Anglii. W jego obronie stanęło wiele gwiazd, choćby Lee Westwood czy George Michael, ale kibice wiedzieli swoje. Niedługo potem David strzelił gola w meczu z Leicester, po którym okrzyków niechęci było coraz mniej. Victoria była wtedy w trzecim miesiącu ciąży.

David grał fenomenalnie i podpisał kolejny kontrakt, tym razem z Pepsi, i coraz częściej udowadniał swoją pozycję w świecie mody. Następnie Manchester wygrał 2:0 z Interem Mediolan, klubem Diego Simeone, co było zemstą Davida, bo asystował przy każdym golu. 4 marca 1999 roku na świat przyszedł Brooklyn Joseph Beckham - pierwszy syn Beckhamów, który imię nosi na cześć miasta, w którym jego rodzice dowiedzieli się, iż Victoria jest w ciąży. Narodziny dziecka David uczcił wygranym meczem 2:0 z Chelsea. Mimo widocznego przemęczenia spowodowanego obecnością Brooklyna, David grał dalej i dalej zachwycał. Manchester zdobył mistrzostwo kraju, które zostało rozstrzygnięte po meczu z Newcastle. Czerwone Diabły wygrały również finał Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium oraz zdobyły Puchar Anglii. Jak widać, rok 1999 należał do najpiękniejszych w karierze Beckhama. Czarne chmury wisiały jedynie nad reprezentacją, której występ w Euro 2000 wisiał na włosku. 4 lipca 1999 roku David Beckham i Victoria Adams wzięli ślub w zamku Luttrellstown w Irlandii. Uroczystość ta przyćmiła nawet ślub księcia Edwarda i Sophie Rhys-Jones.

Po porażce na klubowych Mistrzostwach Świata w Rio wszystkim potrzebny był jakiś sukces, który szybko nastąpił. Bo już w pierwszym meczu nowych rozgrywek Premiership ManU wygrał z Middlesbrough 1:0 po golu Davida. Natomiast stosunki Beckhama z trenerem stawały się coraz gorsze. Coraz gorzej było gdy Becks znów zmienił fryzurę, w której pokazał się na meczu z Leicester, wynik jednak uspokoił trenera, bo ManU wygrali 2:0 i jednego gola dołożył Beckham. Gdy David zrobił sobie tatuaż anioła spoglądającego na imię Brooklyna, kibice w Tajlandii stwierdzili, że powinien on być obiektem kultu, więc zrobili złotą statuetkę przypominająca Beckhama i umieścili ją w świątyni. Następnie David zdobył miano drugiego najlepszego piłkarza na świecie - po Rivaldo.

Sytuacja gorzej się miała na boisku, Anglia z hukiem wyleciała z Euro 2000, ale David grał wyśmienicie. Do ManU napłynęła oferta z AC Milan, jednak Diabły nie zamierzały sprzedawać swojego asa. David stał się symbolem gejów, zmienił fryzurę, dorobił kolejny tatuaż, wydał kilkaset tysięcy na nowy dom i auto, opublikował kolejną książkę i ciągle był w kręgu zainteresowań mediów. Na mecz z Włochami Peter Taylor ofiarował Davidowi opaskę kapitana - była to jednorazowa okazja, gdyż szkoleniowcem reprezentacji został później Sven-Goran Eriksson i nikt nie wiedział, jakie zdanie na ten temat ma nowy trener. Jednak przed meczem na Villa Park z Hiszpanią wygranym 3:0 Eriksson potwierdził, iż Becks nadal będzie kapitanem.

David Beckham został też wybrany "idealnym ojcem" bijąc na głowę Tony'ego Blaira, Michaela Douglasa czy Fatboya Slima. W meczu z Finlandią David, jako kapitan, strzelił decydującego gola na 2:1. Świat obiegły kolejne informacje o konflikcie z Aleksem Fergusonem i o nowej fryzurze Beckhama. Przed decydującym meczem z Niemcami David doznał kontuzji, ale na czas spotkania zdążył się wyleczyć, a Anglia wygrała 5:1. Zbliżały się kolejne mecze - z Albanią i Grecją. Kiedy podczas spotkania z Grekami Anglia musiała wygrać, by zakwalifikować się do Mistrzostw, nikt nie sądził, że człowiekiem meczu okaże się Beckham. Było jeden do jednego, ostatnia minuta meczu i rzut wolny. Do piłki podszedł Becks i już chwilę później... kibice śpiewali "Jest tylko jeden David Beckham".

Zbliżały się święta, a Manchester nie mógł dojść do porozumienia z Davidem w sprawie nowego kontraktu. Niedługo potem Becks był głównym kandydatem do tytułu zawodnika roku FIFA, ale minimalnie przegrał z Luisem Figo. Alex Ferguson nie powoływał Davida na mecze Manchesteru, tłumacząc go kontuzją, jednak prawda była inna i wszyscy o tym wiedzieli. W lutym 2002 sir Alex potwierdził, iż zostaje z drużyną i nigdzie nie odchodzi, co wobec kolejnych wydarzeń nie powinno cieszyć Davida. Niedługo później okazało się, iż Victoria po raz drugi jest w ciąży. W meczu z Deportivo La Coruna David nabawił się poważnej kontuzji, która zagrażała jego występowi w MŚ 2002.

Wszystko jednak wróciło do normy i David wraz z reprezentacją ruszył na podbój Japonii. Pierwszy mecz przeciwko Szwecji zakończył się wynikiem 1:1, a mimo to cała Japonia wręcz szalała na punkcie Beckhama. Kolejne spotkanie przypadło z Argentyną - tym samym zespołem, który wyeliminował Anglię 4 lata temu z rozgrywek. Dla Davida była to sprawa osobista. Mecz rozegrany został w Sapporo, a David, który strzelił jedynego gola z rzutu karnego, znów stał się ulubieńcem Anglików. Następnie "Synowie Albionu" mieli się zmierzyć z Brazylią - późniejszym mistrzem. Mecz zakończył się przegraną ekipy Davida 1:2.

Po Mistrzostwach uczestniczył w otwarciu Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej. 1 września 2002 roku na świat przyszedł Romeo - drugi syn Beckhamów. David był szczęśliwy, miał zdrowe dzieci, piękną żonę, a na dodatek w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Bayerowi Leverkusen wystąpił jako kapitan. Potem nastąpiły złe chwile dla rodziny Beckhamów, ponieważ ktoś chciał porwać Victorię i zażądać okupu w wysokości 5 mln funtów; bandytów udało się jednak unieszkodliwić.

Po długim konflikcie z władzami klubu, z którym zdobył sześć Mistrzostw Anglii, Puchar Europy oraz dwa Puchary Anglii, 10 czerwca 2003 roku klub ten zakomunikował, że David nie zagra już dla Czerwonych Diabłów. W barwach Manchesteru Becks wystąpił 265 razy i strzelił 62 gole. Początkowo na stronie internetowej ogłoszono, iż nowym klubem Becksa będzie FC Barcelona, co zupełnie rozzłościło piłkarza, bo on sam nic o tym nie wiedział. Finał "cyrku Beckhama z ManU" znalazł miejsce 17 czerwca, kiedy to David oficjalnie stał się piłkarzem Realu Madryt za kwotę 25 mln funtów. Umowa opiewała na 4 lata i gwarantowała zawodnikowi 120 tysięcy funtów tygodniowo. Wiadomo było, iż Manchester stracił największy swój skarb, stracił symbol klubu, ale przede wszystkim niezwykle utalentowanego piłkarza.

Co stracił Manchester, zyskał Madryt. W legendarnym klubie z Madrytu David otrzymał koszulkę z numerem 23, ponieważ ulubiona siódemka należała już do kapitana - Raula. "David Beckham jest symbolem naszych czasów, symbolem ery postmodernizmu", powiedział prezes Perez. "Jest wielkim piłkarzem, którego Madryt potrzebuje."

David Beckham wywoływał ogrom emocji jeszcze zanim wystąpił w meczu Realu Madryt. Koszulki z jego nazwiskiem wyprzedano w rekordowym nakładzie, co do dziś jest najwyższym notowaniem w klubie. Podczas prezentacji nowego zawodnika na Santiago Bernabeu przez mrowie ochroniarzy do samego piłkarza przedarł się hiszpański chłopiec, który bez namysłu rzucił się swojemu idolowi na szyję. I gdy zdawało się, iż zostanie natychmiast wyrzucony ze stadionu, w obronie dziecka stanął sam David Beckham. Dał chłopcu koszulkę z autografem i jeszcze raz wziął w objęcia młodego Hiszpana. Świat był pod wrażeniem dobroduszności Anglika. Debiut Becksa w barwach Realu Madryt przeciwko hiszpańskiej drużynie nastąpił 17 sierpnia 2003 roku - z Valencią w meczu o Pomarańczowe Trofeum na Estadio Mestalla. Real Madryt wygrał wówczas po rzutach karnych 6:5, a sam David rozegrał średnie spotkanie, gdyż grał nie na swojej pozycji, bo na środku pomocy. Patrząc na początki gry w Los Blancos, rzec można, że Beckham zaczął idealnie, bo od zdobycia Superpucharu Hiszpanii.

Po raz kolejny okazało się też, że Beckham to zbawca Anglii. Gdy reprezentacja remisowała 1:1 z Macedonią, do pomocy wkroczył David i strzałem z wapna pokonał bramkarza przeciwników. Pierwszego gola dla Realu Madryt w lidze David zdobył w meczu z Realem Betis i to już w drugiej minucie spotkania. Santiago Bernabeu oszalało na punkcie Davida, który miał ogromny udział także przy drugiej bramce zdobytej przez Ronaldo. Zaś pierwszy mecz w ramach Ligi Mistrzów w barwach Madrytu Beckham zaliczył już 30 stycznia 2004 przeciwko Marsylii. David zanotował bardzo udany występ w spotkaniu wygranym 4:2. Po meczu mówiło się, iż takiego startu jak Anglik nie miał sam Zidane ani Ronaldo.

Jak widać wszystko układało się pomyślnie, książka "My Side" biła rekordy sprzedaży, a sam zainteresowany zdawał się być szczęśliwym w Hiszpanii. Dostał powołanie na mecz z Turcją, a trener Eriksson nie przestawał go chwalić. Jakże musiał się zdziwić, gdy jego podopieczny w fatalnym stylu przestrzelił rzut karny w spotkaniu z Turkami i Anglia zaledwie zremisowała 1:1. Zasługi piłkarza doceniła brytyjska Królowa, która odznaczyła Beckhama Orderem Imperium Brytyjskiego. I choć zdawało się, że kariera Davida rozkwita, działo się całkiem inaczej.

Real Madryt przeżywał kryzys, Becks nie strzelał tyle, ile od niego oczekiwano, a słynne rzuty wolne stawały się rzadkością. Mimo iż medialnie Anglik piął się w górę, piłkarsko z pewnością nie zadowalał. Dowodem tego były Mistrzostwa Europy 2004, z których Anglia wypadła po porażce z Portugalią w rzutach karnych, a całym winowajcą był nikt inny jak Beckham, który utwierdził wszystkich w przekonaniu, że do rzutów karnych się nie nadaje. Fatalny strzał nad bramką Ricardo pokazywany był na całym globie. Świat śmiał się z Beckhama, a Anglia miała mu to za złe, jak po meczu z Argentyną w 1998. Rok 2004 szybko minął. Klub nie zdobył żadnego trofeum, a Beckham nie zachwycał. Kibice byli zgodni co do jednego: takiego Beckhama nie chcieli. Piłkarz zaczął zastanawiać się już nad piłkarską emeryturą, lecz szybko wybił to sobie z głowy. Coraz głośniej było o jego przeprowadzce do Chelsea bądź Arsenalu, ale David nie miał zamiaru nigdzie odchodzić, a już na pewno nie do Anglii. Jak sam powtarzał: Wielka Brytania? Jeśli tak to tylko Manchester United. A to jak wiemy było już niemożliwe. Do Realu Madryt dołączył nowy trener, Vanderlei Luxemburgo, a w tym samym czasie David otwierał kolejną szkółkę piłkarską.

Nawet zmiana coacha nie wpłynęła na grę Becksa. Raz grał dobrze, raz gorzej, a nie tego od niego oczekiwano. O przeprowadzce Anglika do innej drużyny było coraz głośniej, ten jednak zarzekał się, iż chce zostać w Madrycie, gdzie nastąpiła kolejna zmiana trenera, a rok 2005 umknął bez żadnego trofeum, lecz z jedną zmianą. W lutym 2005 na świat przyszedł trzeci syn Beckhamów - Cruz David. W 2006, gdy priorytetem stał się kontrakt Davida, żadna ze stron nie mogła dojść do porozumienia. Real Madryt nadal był w kryzysie, tak jak sam Beckham nie przysparzał powodów do radości. Jego forma pozostawiała wiele do życzenia, piłkarz był znany głównie ze swej medialności, aktywności w świecie mody oraz z wielu reklam, co przeszkadzało najzagorzalszym kibicom. W roku 2006 odbyły się też Mistrzostwa Świata, na które David, naturalnie jako kapitan, pojechał. Anglia znów nie zachwyciła, odpadając z turnieju na rzecz Portugalii, a sam David stał się jedynym piłkarzem na Wyspach, który strzelał gole na trzech Mistrzostwach Świata (1998, 2002, 2006). Zaraz po nieudanych Mistrzostwach zrzekł się opaski kapitańskiej, a gdy nowym selekcjonerem został Steven McClaren, Beckham wyleciał ze składu reprezentacji na bardzo długo. Ostatecznie i rok 2006 minął bez szczególnego rozgłosu i - co stało się już tradycją - bez żadnego pucharu dla Królewskich.

W 2007 wciąż spekulowano na temat przyszłości Anglika i gdy wydawało się, iż David przedłuży kontrakt, stało się inaczej - Beckham ogłosił odejście do Ameryki. Jego nowym klubem miała zostać Los Angeles Galaxy, ale dopiero po zakończeniu sezonu. Ówczesnym trenerem Królewskich był Fabio Capello, który po usłyszeniu decyzji Anglika wyrzucił go ze składu i przestał powoływać na mecze. Jednak gdy nie potrafił wygrywać kolejnych spotkań, szkoleniowiec szybko zrozumiał swój błąd i przywrócił Davida do zespołu, a stało się to tuż przed meczem z Realem Sociedad. Jak się później okazało, była to trafna decyzja. Beckham strzelił gola, a Madryt wygrał 2:1.

Dobre występy pod koniec sezonu zaowocowały powołaniem do kadry co bardzo ucieszyło Anglika. I gdy zdawało się, że Beckham jest nieodłącznym elementem zespołu i że znajduje się w wysokiej formie, koniec sezonu, a co za tym szło, przeprowadzka do Ameryki, zbliżał się wielkimi krokami. Ostatecznie David walnie przyczynił się do zdobycia upragnionego Mistrzostwa Hiszpanii.

�?ącznie w barwach Realu Madryt Becks wystąpił 116 razy i strzelił 13 goli. W 2007 roku przeszedł do Los Angeles Galaxy, gdzie za 5 lat gry otrzyma pensję w wysokości 250 mln dolarów. Jest to z pewnością rekord w soccerze w Ameryce. Ale patrząc na zyski, jakie Królewscy czerpali z wizerunku Beckhama, Los Angeles Galaxy otrzyma z powrotem tę kwotę, a nawet z nawiążką, gdyż w USA zapanowała już Beckhamomania, tak jak niegdyś w Anglii i Hiszpanii A Beckham już gra i strzela, za co zbiera kosmiczne sumy.

Autor: Sheila

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama