REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.10.12, godz. 12:16, Klatus / marca.com

Bezrobotny Casilla

Fot. Getty Images

Obecny sezon mieni się dla Kiko Casilli w bardzo ciemnych barwach. Przybycie Thibaut Courtois zepchnęło go latem na jeszcze niższy szczebelek w bramkarskiej hierarchii Realu Madryt. Do tej pory był zmuszony zadowalać się jedynie pojedynczymi występami w Pucharze Króla i kilkoma meczami w La Lidze, gdy Keylor Navas musiał złapać nieco oddechu po przerwie na kadry lub był kontuzjowany, jak miało miejsce w 2016 roku. Transfer Belga sprawia jednak, że Hiszpan w tym sezonie może nie powąchać murawy nawet przez chwilę.

Status Casilli nijak ma się do pełnienia roli trzeciego bramkarza. Rzeczywistość jest jednak taka, że będzie mógł liczyć na jakiekolwiek minuty tylko w sytuacji, gdy jeden lub drugi z golkiperów nabawi się jakiegoś urazu. Logiczne jest, że jeśli Julen Loeptegui zdecydował się, iż w Lidze Mistrzów występować będzie Keylor, a rozgrywki ligowe zarezerwowane będą dla Courtois, to mecze w Copa del Rey również przypadną Kostarykaninowi. Dla Casilli nie ma po prostu miejsca.

Sytuacja wydawała się być klarowna od lata i przyjścia Belga. Casilla rozważał odejście, ale żaden inny klub nie był w stanie zaoferować mu choćby zbliżonych pieniędzy, na jakie może liczyć w stolicy Hiszpanii. Wolał zaryzykować i zostać w Madrycie, licząc na cud. W ostatnich dniach pracuje w Valdebebas wspólnie z Luką Zidane'em i czeka na okazję, która może nigdy nie nadejście. Obecność dwóch świetnych bramkarzy sprawia, że ani Casilla, ani syn Zizou nie mają co liczyć na regularne występy, a nawet na jakiekolwiek występy.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Sezon 2018/19

Komentarze

2018.10.13, godz. 08:23, voytazz
Panie, takie bezrobocie to ja biere w ciemno :)
Oglądasz mecze Realu z poziomu murawy i jeszcze płacą gruby hajs za to. Ustawiony jest chłop do końca życia, a nie ma odpowiedzialności żadnej. Nie wiem czy jest jakaś lepsza forma zarabiania pieniędzy... ?
2018.10.12, godz. 16:39, Matheo89
Zycie jak w Madrycie ^_^
2018.10.12, godz. 15:48, 19Ramos02
Life goals, a nie zaden bezrobotny. Nie gra, wiec presji nie ma, za ch*jowe wyniki nikt go wina nie obarczy, mecz oglądana z najlepszego siedzącego miejsca, słońce świeci, a hajs leci 😁😁😁
2018.10.12, godz. 15:38, MrKrzysiek97
Każdy chciałby być takim bezrobotnym jak on kasę trzepie i tyle.
2018.10.12, godz. 15:12, La Quinta Del Tu Mama
Szkoda Psikuty, marnujemy mu karierę :(
2018.10.12, godz. 15:09, nerdxg
Zastanawiam się po co tak w ogóle 3 bramkarz. Bez rotacji już drugi bramkarz ledwo gra, a kontuzje bramkarzy rzadko się zdarzają i nie muszą aż tyle odpoczywać co gracze z pola.
A chyba każda profesjonalna drużyna ma juniorów, z których mogą zaciągnąć bramkarza na mecz.
Aby był w razie gdyby pierwsi bramkarze się potkneli na schodach przy wyjściu na murawę
2018.10.12, godz. 13:50, kami1441
cube77
Bardzo dobrze napisane. Nie znamy go (raczej) to nie oceniajmy.
2018.10.12, godz. 13:35, cube77
@Goldberg

Juz widze jak na jego miejscu odchodzisz za 1/3 pensji ;)
Nijt nie powinien drugiemu zagladac do kieszeni.
2018.10.12, godz. 13:07, Goldberg
Zero ambicji, ważne że dostaje odpowiednią ilość ojro, takich to wykopać z marszu bo wpływają w negatywny sposób na atmosferę.
2018.10.12, godz. 12:40, SiewcaBurzy
Cienki jest i o tym dobrze wie, wiec siedzenie w Realu i tak jest dla niego ok.
2018.10.12, godz. 12:30, MYSZa7
chciałbym być tak bezrobotny jak on

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama