REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2018.08.12, godz. 19:28, Mateo / as.com

Asensio szuka swojego miejsca

Fot. Getty Images

Minęło dopiero 3,5 roku, od kiedy Asensio podpisał kontrakt z Realem Madryt i dwa lata od momentu dołączenia do kadry, ale w tym czasie zawodnik grał na czterech różnych pozycjach. Na każdej z nich prezentował wysoki poziom. Był ustawiany na prawym i lewym skrzydle, na środku oraz, co jest nowością podczas tej pretemporady, jako „fałszywa dziewiątka”.

W tym momencie trudno zdefiniować pozycję Asensio, ponieważ jej nie ma. Mowa tutaj o zawodniku bardzo utalentowanym, szybkim, skutecznym, a to wszystko jest odpowiednie do gry na każdej pozycji od środka boiska w kierunku ataku. Najbardziej wyróżniał się w drugiej linii za atakiem, ponieważ nikt nie jest w stanie przewidzieć, w którym kierunku ruszy jedna z największych nadziei obecnego futbolu.

Jako prawy skrzydłowy
Bez wątpienia, na tej pozycji Marco mógłby tworzyć największą różnicę indywidualnie. W ciągu ostatniej dekady wielkie gwiazdy błyszczały, grając na stronie przeciwnej do mocniejszej nogi: Messi, Cristiano, Neymar, Ribéry, Robben, Hazard, Salah… Zejścia z piłką do środka okazały się bardzo decydującym ruchem.

Asensio stara się unikać gry prawą nogą i wykazuje tendencję do współpracowania z kolegami, bardziej przykładając się do konstruowania gry. Jeśli patrzy w kierunku bramki, jego opcją jest zwrócenie się w kierunku prawej nogi, żeby oddać strzał lub asystować. Ta możliwość nabiera sensu, gdy Odriozola będzie grał, ponieważ jest bardziej ofensywnie usposobiony niż Carvajal. Podobnie jak na lewej stronie, Marco perfekcyjnie potrafi współpracować z podłączającym się do akcji bocznym obrońcą.

Jako mediapunta
Chociaż to jest jego wyjściowa pozycja, w Realu Madryt nie miał wielu okazji do gry na niej. W ustawieniu 4-3-3 Marco często kończy swoje akcje na środku, wykorzystując dobre uderzenie z dystansu. Zapisał w pamięci swój debiut w koszulce Królewskich, zdobywając piękną bramkę w Superpucharze Europy z Sevillą. Przejął wówczas futbolówkę w środkowej części boiska, w której potrafi być zabójczy. Jeśli czymś się wyróżniał w pierwszych sezonach w Madrycie, jest to właśnie strzał. Na środku ma otwartą całą bramkę i może decydować, w którą stronę uderzy. Problem jest taki, że na środku błyszczy częściej, jeśli tam schodzi ze skrzydła, niż gdy jest tam ustawiony.

Może oczywiście otrzymać piłkę na własnej połowie i wyprowadzić kontratak z każdej pozycji, co udowodnił na Pizjuán. Łatwiej mu znaleźć wolne miejsce, jeśli gra jako mediapunta. Asensio najlepiej potrafi wyprowadzić kontratak od czasów Mesuta Özila.

Jako lewy skrzydłowy
Połowa planu B, do którego tak wiele odwoływał się Zidane. Razem z Lucasem Vázquezem potrafi poszukać dośrodkowań. Jeśli kogoś można wyróżnić za wyeliminowanie PSG, bez wątpienia będą to Asensio i Lucas. Zrewolucjonizowali mecz na Santiago Bernabéu i wywalczyli sobie miejsce w podstawowym składzie na rewanż. Asensio świetnie się uzupełnia z Marcelo. Na tej pozycji Marco najmniej błyszczy indywidualnie (zamyka się kąt na strzał i opcje do podawania), ale oferuje więcej w grze drużynowej. Ogranicza się jednak nieco jego umiejętności.

Jako „fałszywa dziewiątka”
Po raz pierwszy na tej pozycji wystawił go Lopetegui w meczu z Juventusem i wynik był natychmiastowy – dwa gole i z pewnością nowa opcja dla Realu Madryt. Pojawiając się w środku, Asensio wykorzystuje swoją łatwość do zdobywania bramek. Kiedy wykańcza akcję, wygląda bardziej jak napastnik niż środkowy pomocnik, a bez Cristiano Ronaldo Real Madryt potrzebuje liczb.

W dwóch meczach okresu przygotowawczego Marco strzelił trzy gole z pozycji napastnika. Pojawiał się w starciu z Juventusem i szukał miejsca w spotkaniu z Romą. Nie pierwszy raz pokazał jakość w pojedynku z bramkarzem. Tak było na Anoeta, kiedy debiutował w lidze, strzelając jedną z najbardziej zapadających w pamięci bramek w swojej karierze. We wczorajszym starciu z Milanem powtórnie wystąpił w roli „fałszywej dziewiątki” i, chociaż nie wpisał się na listę strzelców, pozostawił po sobie dobre wrażenie, przede wszystko przez poruszanie się w pobliżu pola karnego i współpracę z Bale’em, Benzemą i Isco.

REKLAMA

Zobacz inne aktualności powiązane z gorącym tematem Przygotowania do sezonu 2018/19

Komentarze

2018.08.13, godz. 00:15, realistyczny
Asensio na 9 to najlepsza opcja na przyszłość. Powinien rotować się z Benzem tam już. Marco nie ma takiego dryblingu ani zwinności, żeby grać typowego skrzydłowego. Ma natomiast te fajne wejscia i instynkt, który pozwala mu wyczuwać przeciwników. Do tego ma fajnie ułożoną stopę i nie panikuje w sytuacjach strzeleckich.
2018.08.13, godz. 00:07, RwaY
KarolMadridista1993
Ben Yedder uderzył tak jakby grał na orliku, słabo przewidywalnie i cud byłby jakby to Ter Stegen puścił
2018.08.13, godz. 00:07, domelel91
Trochę dziwnie ze sevilla która już grała pierwsze mecze i jest trochę ograna w tym sezonie dała ciała , Barça pierwszy mecz widać ze od niechcenia grali messi ciągnął grę z dembele suárez wszedł na poziom naszego Karima ;) miłej nocy
2018.08.13, godz. 00:01, KarolMadridista1993
Messi złota piłka
2018.08.13, godz. 00:00, Realista22
No i Barcelona z pierwszym trofeum w sezonie....
2018.08.12, godz. 23:55, Jonathan_Woodgate_
El Testosteron
Tak, jasne, tak jak Neymara...
2018.08.12, godz. 23:55, KarolMadridista1993
I to jest bramkarz a nie jakies Navasy co piłki nigdy nie siegnie.
2018.08.12, godz. 23:55, Frajery
Szejk by wyszedł na skończonego kretyna i idiotę gdyby sprzedał Mbappe.. Raczej się to nie uda.. Pérez powinien go rok temu capnąć, tym bardziej, że pewnie zdawał sobie sprawę z tego co może wyniknąć z Ronaldo.
2018.08.12, godz. 23:54, dexterro
buahhaha, który to już raz ci frajerzy z Sevilli tak kończą?
2018.08.12, godz. 23:54, Jonathan_Woodgate_
Żadnych złudzeń Panowie, żadnych złudzeń...
2018.08.12, godz. 23:54, triplex1984
Realista22

Wiesz co, problem polega na tym ze raz o cos jestes posadzony i łatka zostaje. Juventus kiedys byl tak samo popularny jak Real czy Manchester United. Po tej aferze do dzisiaj ten klub nie moze dojsc do siebie. Myslisz ze czemu klub zdecydowal na zmiane Logo? Ktore uwielbialem i przypominalo mi o czasach kiedy zaczalem kibicowac i interesowac sie Juventusem. 1994 r. Jak moja mama przywiozla mi z Wloch koszulke Roberto Baggio. A nastepnie Del Piero. Z checia oddal bym te 7 mistrzostw za powrot do oryginalnego logo Juventusu i czyste imie klubu. Ale jak sobie teraz przypominam... Ravanelli, Peruzzi, Vialli, Di Livio, Jugovic, Baggio, Del Piero, Deschamps. Boze jaka to byla paka, heh.
2018.08.12, godz. 23:54, R E A L
Karny!
2018.08.12, godz. 23:53, marcinnello
misiów z Katalonii * Oczywiście :P
2018.08.12, godz. 23:53, marcinnello
Wyczuwam napływ misiów podniecających się jaki to Dembele jest zaj**isty i że od zawsze w niego wierzyli :D

KarolMadridista1993
O znalazłem pierwszego :D
2018.08.12, godz. 23:52, El Testosteron
Dobrze, może jednak PSG go kupi a my wtedy weźmiemy sobie Mbappe ;-)
2018.08.12, godz. 23:51, El Testosteron
Wow, Dembele taka chuda szkapa ale kopyto ma. Między innymi takie gole oddzielają cracków od szaraków
2018.08.12, godz. 23:47, Frajery
A u nas dziura po Ronaldo.. Ehh
2018.08.12, godz. 23:46, RMadridEver
Niech i tak będzie . Superpuchar Hiszpani dla Barsy a Superpuchar Europy dla Realu ;)
2018.08.12, godz. 23:45, ryba229
Nie panikowac mamy Bejla, ktoremu przeszkadzal Cristiano, bo inaczej by Zlote Pilki seryjnie zdobywal i Benzeme, ktoremu tez przeszkadzal Cristiano i teraz zaladuje 50 bramek w sezonie
2018.08.12, godz. 23:45, geromelHM
Dembele co strzelił nie przypomina wam to bramki z Chelsea?
2018.08.12, godz. 23:43, DoctoreL
z taką grą mają tryplet w kieszeni, mają wszystko: klepka, strzały z dystansu, wrzutki, wszystko im wychodzi...
2018.08.12, godz. 23:43, KarolMadridista1993
DEMBELE tak powinien grać przyszły Crack a nie miotać sie jak Ansio Vinicius czy inny Mayoral.
2018.08.12, godz. 23:43, Rysio_Snajper
Farcocla to Dembele strzelil ;)
2018.08.12, godz. 23:43, R E A L
Dembele co strzelił
2018.08.12, godz. 23:31, dexterro
ale ten gryzoń jest dzisiaj beznadziejny :D pewnie na jak na złość wpakuje jakiegoś farfocla w końcówce
2018.08.12, godz. 23:28, Realista22
triplex1984
Ale ostatecznie karma wrocila.Ostatnie 7 lat tlustych Juventusu i 7 lat chudych Interu.
2018.08.12, godz. 23:25, triplex1984
Realista22

Tylko ze na Polskich stronach o winie Juventusu pisali jako pierwsi. Ale kiedy Juventus zostal uniewinniony nawet nie raczyli tego sprostowac. Dlatego do dnia dzisiejszego jest wielu kibicow roznych klubow przekonanych o winie Juventusu. Niech ci ktorzy tutaj takich madrych udawali w temacie na ktory nie maja bladego pojecia zobacza jak ta afera zostala opisana przez zagraniczne media. A wina Interu i Telecomu jest tu nie podwazalna w pzbyciu sie Juventusu jako najgrozniejszego rywala do scudetto. I to w taki mafijny sposob.
2018.08.12, godz. 23:21, vive
Lewandowski znów zaczyna punktować. Dzisiaj 3 bramki dla Bayernu.
2018.08.12, godz. 23:04, Realista22
triplex1984
Na polskich stronach tez jest sporo.
2018.08.12, godz. 22:59, triplex1984
Przepraszam ze to tu wklejam ale widze wielu kibicow na tej stronie jak i na innych nie ma bladego pojecia o aferze Calciopoli.

Calciopoli.
The original case, in 2006, was rushed through the FIGC’s court of sporting justice in order to close the proceedings in time for the World Cup and avoid sanctions from FIFA. Juventus, in fact, did not appeal the guilty verdict they were slapped with, as to have an ongoing open investigation within their league would have meant Italy being banned from competing in the World Cup that summer, a tournament that the Azzurri eventually won. Juventus were found guilty of unsportsmanlike conduct, stripped of two league titles deemed illegitimate, and relegated to Serie B with a points deduction, and as a result many of their top players including Fabio Cannavaro and Zlatan Ibrahimovic left the club to pursue their successful careers elsewhere. Juve returned to Serie A within a season and have since returned to their winning ways, but the accusations and punishments of Calciopoli remain an open wound, not only in Italy but also abroad, where the stigma has made Juventus known more often than not simply as “that team that cheats.”

Since 2011 however, when the case was appealed and taken to the civil court, much new evidence has come to light. In the words of Italian journalist Guido Vaciago, writing earlier this year for Turin sports daily Tuttosport, the case against Juventus from 2006 has “already disintegrated” and “not one of the accusations still has any legs.”

Evidence admitted, evidence ignored

The main substance of the case was the supposed “exclusive relationship” between Juventus’ sporting director Luciano Moggi and the referee designators of Serie A. Communication between the clubs and the referee’s association was not against the rules at the time; on the contrary it was encouraged as a way to promote openness and transparency. AC Milan even had an employee on staff whose job was communication and relations with the referee’s association. The problem, from which the entire case was built, was the supposed exclusivity of the communication between Moggi and the designators. It was theorized that Moggi was the puppet-master of a vast conspiracy, pulling every possible string and greasing every possible palm, running Serie A itself from his lair and watching the illicit victories roll in.

In the original 2006 trial, a large number of transrcipts of wiretapped phone conversations between Moggi and the referee designators Bergamo and Pairetto, in which he requested certain referees be assigned to certain Juventus matches, were admitted as evidence and used to support the accusation of an exclusive relationship. However, as came to light in later years, during the original investigations the Carabinieri had also intercepted thousands of calls made from other clubs, most notably Milan and Inter, to the same designators, and of the same nature. These had not been admitted to the original trial in the court of sporting justice as they were then deemed “irrelevant”, but in fact their very existence – now well documented and accepted – disproves the very nature of the accusation levelled against Moggi.

A mysteriously ineffective conspiracy

Other plots attributed to Moggi’s supposed cabal were the calculated distribution of yellow cards to disqualify important players from facing Juventus, the successful alteration of referee assignments in favor of Juve, and the punishment or reward of referees through illicit channels depending on whether they favored or hindered Juve with their calls.
However, the facts have been shown to back up none of these accusations.

No “Fixed Suspensions.”
Juventus did not receive notably more or less yellow cards that any other team during the seasons in question, but more to the point, where the original case would refer to players disqualified in certain matches, a cursory look at match reports would show that they were in fact on the field and not disqualified. In other instances, where rival players had been disqualified on yellows, they were hardly game-changing key players. In an earlier phase of the trial in Naples, in fact, the judge ruled simply that this conspiracy of yellow cards did not exist and that Juventus had received no advantage from disqualifications.



No “Fixed Referee Assignments”
Other accusations included the successful “fixing” of referee assignments to tip the balance of calls in favor of Juve, but again, the Naples tribunal found no evidence either of Moggi’s interference significantly altering referee assignments or of Juventus receiving any real advantage on points due to referee error or controversial calls. Again, the conspiracy seems mysteriously ineffective.

No “System of Punishment and Reward”
The final part of the alleged plot was a system of reward or punishment to referees based on their dispositions toward Juve – those who favored Juve with their calls would find themselves advancing brilliantly in their careers, while those who hindered them would be subject to all manner of obstacles and suspensions. The tribunal once again found that this was simply not the case – in fact, if there was any connection between a referees advancement and the teams he tended to favor, it was more likely to be those who were lenient or favorable towards Juve who found themselves blocked or with their lives made difficult.

As for the famous story of Moggi locking referee Gianluca Paparesta in the dressing room in Reggio Calabria, the astonishing thing is how many people persist in believing it, considering that Paparesta himself has repeatedly denied that such an event ever took place.

Legitimate victories

All told, the Naples tribunal has already ruled, on the basis of this new evidence, that the 2004-05 season was unaltered by any illicit means, and that the results (and therefore the championship title won by Juventus) were valid and regular. Moggi himself, during the proceedings of the Naples tribunal, was indeed charged with attempted sporting fraud – but the attempts were, it is important to note, found to be completely unsuccessful in altering the results. It is also important to note, as the proceedings in the High Court have found, that Moggi was far from alone in his possible attempts at illicit behavior, and the new evidence indicates similar dubious actions from the directors of Milan and Inter among others. Calciopoli in short was both more widespread and less influential than originally thought, and the original verdict from the FIGC that pointed the finger at Juventus clearly deserves the revision it has been undergoing.

The End and The Beginning

On March 23, the Italian Supreme Court (Corte di Cassazione), after much-delayed and lengthy deliberations, released their final verdict on the Calciopoli case.
Luciano Moggi was acquitted of conspiracy to commit a crime under the statute of limitations, but also, more significantly, acquitted of two charges of sporting fraud due to lack of evidence. “Il fatto non sussiste”, read the verdict: The facts do not support the accusations.
The findings of the Naples tribunal which declared the 2004-05 season unaltered by any illicit activity were upheld.
A number of referees presumed to be controlled by Moggi’s “cabal” were acquitted entirely.
In effect, the Cassazione has confirmed and solidified the findings of the Naples tribunal, and admitted that much of the case built up that resulted in Juventus being docked points, relegated, and stripped of two titles (to say nothing of their loss in reputation and prestige, and the loss of many of their top players, and the massive financial losses caused by all the aforementioned) was built on little more than hearsay and inference. We have gone from a massive, intricate, dark web of intrigue and conspiracy strangling the entirety of the league – to one man, perhaps, attempting to pull a few strings. Luciano Moggi, most likely, is no saint. But neither, it appears, was he ever the puppet-master of a powerful cabal of corruption as we were led to believe in 2006.

This chapter of the ongoing story that is Calciopoli is finally closed, and it is the findings that have gone a long way towards clearing Juventus’ name which remain. Following this, in light of the new knowledge surrounding the proceedings of the case, Juventus are expected to sue the FIGC for mistrial in the court of sporting justice, and open a new case aimed at gaining financial compensation for their projected revenue lost over the past nine years. They will also attempt to regain their two revoked Scudetti. One very long story has ended and another will soon begin, but for Juventus, the corner has been turned.
2018.08.12, godz. 22:57, kamil512
Moze by tak naskrobać jakiś tekst o Ronaldo (tym prawdziwym). Skoro co jakis czas pojawia sie notka o "takim co to nie był tu szczesliwy" to w tym wypadku chyba tez nalezaloby cos wspomniec
2018.08.12, godz. 22:47, lukasz_wuleek
@Marco Asensio

Nie sądzę żeby Real kupił średniego napastnika, żeby zastąpić na ławce innego średniego napastnika. Mayoral jest pokraczny, ale gole strzela dosyć regularnie, no i jest swój chłop.
2018.08.12, godz. 22:40, Peluquero
Pérez unika przepływów pieniężnych ponad miarę wypracowanych w pocie czoła zysków w stronę klubów typu Szejk/Abramovicz/Chińczycy/Spółki można im wpompować 35 mln z Tybo Kurła ale nie 200 mln :)
2018.08.12, godz. 22:38, Peluquero
Hazard marketingowo nie jest wart 200mln czyli 3/5 kwoty kompletnej przebudowy stadionu :)
2018.08.12, godz. 22:38, Marco Asensio
Co myślicie o Santi Minie?
Fajny napastnik, który kiedyś grał jako skrzydłowy. Ma za sobą niezły sezon, wciąż jest młody i może się rozwinąć. Mógłby wzmocnić ofensywę, bo Maroral i RDT, to z całym szacunkiem, ale chyba nie ten poziom.
2018.08.12, godz. 22:37, vini639
rafal1987

Abramowicz ma gdzieś kasę, nawet legalną ze sprzedaży. On po prostu chce go zatrzymać go za wszelką cenę. Odejść za odpowiednią kwotę to może każdy z Barçy, Realu czy Juventusu, ale na pewno nie z PSG czy Chelsea.
2018.08.12, godz. 22:36, qwerty36i6
lodyga
To jak będziesz oglądać La ligę? Nie wszystkie mecze będą na Eleven.
2018.08.12, godz. 22:27, lukasz_wuleek
Eksperci RM.pl pisali że Barcelona się wzmacnia na potęgę i ma zapewniony tryplet, a Real nic nie robi i w ogóle za rok klubu nie będzie.

Śmieszy mnie to w uj, bo póki co Real wygląda dobrze, a te mocarze zajęli 18 miejsce w ICC, teraz puścili bąka, a sam myślałem że Sevilla znowu się wypnie.
2018.08.12, godz. 22:24, rafal1987
Ja uwazam ze kazdy ma swoja cene i Hazarda tez puszcza jesli takowa wplynie. Byla mowa ze przy ofercie ponad 200 mln euro Chelsea moze go sprzedac to mysle ze jak Real im tyle zaproponuje to moga to 10 razy przemyslec zanim odrzuca.
Bo za rok moze odejsc za 50 mln.
2018.08.12, godz. 22:21, REALcampeón
@19robertocarlos94
Wszystkie media powielają tego fake newsa expressa. Źródło takie sobie.
2018.08.12, godz. 22:21, vini639
19robertocarlos94

Oni by nie przyjęli nawet oferty na 400 mln euro, wiec to nie ma znaczenia. Teraz to możemy sobie składać, nic z tego. Trzeba było dzialac miesiąc temu.
2018.08.12, godz. 22:19, REALcampeón
Grunt to, żeby Asensio nie znalazł sobie miejsca w innym klubie.
2018.08.12, godz. 22:19, vini639
lodyga

Tutaj przynajmniej słabe drużyny stawiają mur w obronie, który czasem ciężko skruszyć, a tam wszyscy grają jak Rayo Paco Jemeza...
2018.08.12, godz. 22:18, 19robertocarlos94
Kataloński sport powołuje się na Sunday Express, że Real ma zaoferować około 220mln euro za Hazarda.

Te Sunday Express to jakieś wiarygodne źródło?
2018.08.12, godz. 22:16, katan14
Świetny ten nowy obrońca Barçy Lenglet- ładna siatkę dostał
Całe szczęście że VAR jest
2018.08.12, godz. 22:16, Vazquez
ach ten slaby stary Lewandowski

jednak eksperci z tej strony mieli racje - po co przeplacac za slabego Polaka

staty mu spadna jak w FMie
2018.08.12, godz. 22:15, pokerzysta
I tak Barcelona wygra :D
2018.08.12, godz. 22:15, DoctoreL
Pierwsza kradzież Barçy powstrzymana dzięki VARowi :)
2018.08.12, godz. 22:14, WielkiKibicRM
No ELO najlepsza drużyna świata :v
2018.08.12, godz. 22:13, redondo7309
już chcieli druknąć pod katalońców , całe szczęście jest VAR i Sevilla prowadzi
2018.08.12, godz. 22:09, El Testosteron
BTW Mbappe dzisiaj nie gra i nawet go na ławce nie ma, zastanawiające...
2018.08.12, godz. 22:09, lukasz_wuleek
Na Canal+ Sport rybki z ferajny, a nie najlepsza drużyna świata.
2018.08.12, godz. 22:08, El Testosteron
No i co z tego że Lewy nastrzelał goli ogórom z ligi jednego zespołu skoro w LM jak zwykle zawiedzie? Jemu gole trzeba liczyć od ćwierćfinałów LM bo cała reszta jest nic nie warta. Ten Eintracht to nawet obrony nie ma, myślicie że jakiś lepszy zespół pozwolił by żeby Lewy tak prosto dochodził sobie do piłki?
2018.08.12, godz. 22:04, lodyga
Nie posiadam ;)
2018.08.12, godz. 22:02, Mat Hew
Zbyszekz
A potrafisz przeczytać komentarz ze zrozumieniem ? Specjalnie dalem ukosniki, na wybór pomiędzy trójka, a dalej w tercecie zostaje Bale i Asensio. Więc jeszcze bardziej Ci wytłumaczę, chodzi że do tercetu Bale Asensio, moim zdaniem Real powinien sprowadzić kogoś z trójki Hazard albo Bailey albo Pulisic.
Fifa by była jakbym jak pewna liczba osób chciała Neymara, a na ławce Savica i Lewego.
2018.08.12, godz. 22:00, qwerty36i6
lodyga
Na Canal+ Sport.
2018.08.12, godz. 21:59, katan14
Ciekawe kto strzelił 9 goli w 4 meczach skoro nie mamy napastników
2018.08.12, godz. 21:58, Luźna guma
Lewy już strzela w Bayernie, u nas brak napastnika. Nie ma co liczyć na Benzemę. Dlaczego? Mało strzela i nie walczy o skład.
2018.08.12, godz. 21:57, lodyga
A kto oprócz max 4 drużyn jest silny w hiszpańskiej?

Qwerty

Leci na Eleven?
2018.08.12, godz. 21:53, vini639
W Niemczech i to jeszcze w Bayernie to byle cienias by na tym ataku strzelał, przecież ich przeciwnicy nie mają kompletnie obrony, to jest poziom 2 ligi hiszpańskiej...
2018.08.12, godz. 21:52, qwerty36i6
lodyga
Ty lepiej oglądaj teraz najlepszą drużynę świata, bo będzie grać z Sevillą. ;p
2018.08.12, godz. 21:47, marcinnello
lodyga

Ciszej, bo wyjdzie na to, że nie mamy napastnika :P
2018.08.12, godz. 21:43, lodyga
Lewciu 3 gole. Niech już zostanie ten syn Péreza ale ściągnijcie 9 a nie kolejne dziecko za 120mln....
2018.08.12, godz. 21:29, bekey
Bardzo mądry artykuł. Też mam wrażenie, że Asensio gra wszędzie i nigdzie. Trzeba mieć nadzieję w fachowość Julena.
2018.08.12, godz. 21:18, Zbyszekz
Mat Hew
3 na 5 zawodników nie ma w naszym klubie, to nie Fifa... I od kiedy tercet to 5 osób?
2018.08.12, godz. 21:17, merkava
Niech wreszcie zacznie dobrze grać, bo lata lecą a On jakoś nie może do siebie przekonać, choć przyznam, że jak na razie dobrze gra tylko na tej stronie a w rzeczywistości cienko przędzie.
2018.08.12, godz. 20:37, bartrm
Luźna guma

Jak widzę Twoje komentarze od dłuższego czasu to mam wrażenie ze jesteś trolem albo po prostu dzieciakiem :)
2018.08.12, godz. 20:25, Luźna guma
To ten mrkrzysiek jest za Chelsea?
2018.08.12, godz. 20:24, magic22
Krzysiek

Wracaj na swoją stronke Chelsea.
Popisz o tym jak to dobrze że Thibaut odszedł, a potem witaj go u nas...
2018.08.12, godz. 20:19, MrKrzysiek97
Benzema jest nie do ruszenia gość ma niezły układ z prezesem.
2018.08.12, godz. 20:19, Luźna guma
Może być nawet na 9. Byle nie grał Benzema. Na marginesie Asensio ma w środku nazwiska słowo ''sen''. Jak myślicie ma dobre sny?
2018.08.12, godz. 20:18, Dorage
ktos wiec co siie dzieje z Fábio Coentrão ??
2018.08.12, godz. 20:16, miXUE
Mam problem z Asensio, właśnie.

Na skrzydło brakuje mu dryblingu i tej dynamiki. Jest szybki, ale to nie to.

10? Spoko, ale raczej 10 w futbolu jest coraz mniej. Nawet James, klasyczna "dycha" jak cholera, pod Juppem zaczął grać bardziej jako najbardziej wysunięty ŚP. U nas u Carlo tak samo.

Fałszywa 9? Zobaczymy, nie skreślam go, wczoraj też ładnie się odnalazł przy bramce Karima. Ma świetną wizję, podnosi często głowe, szuka optymalnego rozwiązania, ma świetnie ułożoną lewą stopę; to podanie i strzał. Trochę mi czasem brakuje prawej nogi (choć wczoraj dwa ciastke fajne prawą nogą wystawił), ale to też nie mus, a i ma czas.

Tylko jest jeden problem - Karim. Ktoś wierzy, że nowy trener bez takiej reputacji, który brzmi trochę jak "yesman" w stosunku do Péreza - jest w stanie usadzić Karima dla Marco? Ja tego nie widzę, serio. Niestety.
2018.08.12, godz. 19:59, Michal82
Słuchajcie chciałbym w tym sezonie jechać na mecz realu czy ktoś może polecić kogoś gdzie rezerwować taki wyjazd? Z góry dziękuję
2018.08.12, godz. 19:47, Azzaris
Koozzi
No przecież po to jest fałszywa 9, żeby zwolnić zawodnika z takich elementów jak gra plecami do bramki, co do strzałów głową, chyba raczej chodzi o to, że nigdy nie miał zbyt wielu okazji, żeby pokazać jak nią strzela, więc może tak naprawdę być dobry.
2018.08.12, godz. 19:43, koozzi
Jestem zwolennikiem wypróbowania go na F9. Pomocników mamy w brud. Poza tym, ma instynkt strzelecki i umiejętność znajdowania się w polu karnym Gorzej z jego grą głową lub plecami do bramki, ale to coś, co na pewno może usprawnić. Potrzebujemy bramek, a jeśli to nie wypali, to będzie jeszcze okienko zimowe do uratowania sezonu.
2018.08.12, godz. 19:42, Mat Hew
Prosta odpowiedź, Benzema na ławkę albo out i postawić na tercet Hazard/Bailey/Pulisic Asensio oraz Bale.

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

REKLAMA

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama