REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

2019.05.25, godz. 20:55, Rauer / marca.com

Real Madryt nie będzie uczestniczył w licytacji za Jovicia

Fot. Getty Images

Luka Jović jest zawodnikiem, którego dyrekcja Realu Madryt rozważa najpoważniej w kontekście wzmocnienia ofensywy zespołu na przyszły sezon. Był, jest i pozostanie faworytem, ale nie oznacza to, że klub ze stolicy Hiszpanii włączy się w niekontrolowaną licytację, jaką wokół swojego napastnika zorganizował Eintracht Frankfurt. Oczywiście nie wyklucza to transferu 21-letniego Serba do Realu Madryt, ale mając na uwadze to, że Niemcy regularnie podbijają cenę za swojego snajpera, klub zaczyna się powoli rozglądać za alternatywami.

W początkowych fazach negocjacji mówiło się o kwocie 60 milionów euro, a w ostatnich dniach wzrosła ona do 100 milionów euro – takiej sumy Real Madryt nie zamierza zaakceptować. Zdaniem dyrekcji sportowej Królewskich kwoty, o jakich się mówi w kontekście Jovicia, są zdecydowanie zawyżone. Klub jest gotowy wyłożyć za napastnika 50 milionów euro – to i tak duża kwota, mając na uwadze, że negocjacje dotyczą zawodnika, który regularnie na najwyższym europejskim poziomie gra dopiero półtora roku.

Na obecną sytuację Jovicia wpływa również fakt, że oprócz Realu Madryt są nim zainteresowane inne wielkie europejskie kluby. Dużo większe pieniądze oferuje PSG, a jeszcze do niedawna negocjacje z Eintrachtem prowadziła również Barcelona. Katalończycy mieli się jednak ostatnio wycofać z walki o Serba, podobnie zresztą jak Bayern Monachium, który zamierza postawić na Timo Wernera.

Komentarze [8]

REKLAMA

2019.05.25, godz. 19:57, Mateo

Znakomity mecz Castilli na początek play-offów

Fot. RealMadryt.pl

Castilla rozegrała jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie i pokonała Cartagenę 3:1. Udało się wypracować zaliczkę przed rewanżem, chociaż szkoda straconego gola w sytuacji, gdy mecz wydawał się być pod całkowitą kontrolą madrytczyków. Kluczem do zwycięstwa okazał się duet Cristo – Dani Gómez. Obaj zdołali zdobyć trzy gole. Oczywiście pozostali zawodnicy również mieli udział w wygranej. Warto dodać, że na trybunach Alfredo Di Stéfano zasiadło dzisiaj wiele osobistości związanych z Realem Madryt. Zmagania Castilli na żywo oglądali między innymi: Zidane, Roberto Carlos, Butragueño, Raúl González, Reguilón czy Brahim Díaz.

Po kilku nerwowych minutach na samym początku, Castilla zaczęła się czuć na boisku bardzo swobodnie. Cartagena jednak również tworzyła zagrożenie, kiedy tylko zbliżała się pod bramkę Luki. Ataki rezerw Realu Madryt zaczęły się nasilać, czego skutkiem był gol Daniego Gómeza, który otrzymał cudowne podanie od Cristo. Odpowiedź rywali mogła być natychmiastowa. Aketxe znalazł się w sytuacji sam na sam z Lucą, ale nie dość, że bramkarz sobie poradził, to jeszcze był spalony. W 33. minucie Castilla wyprowadziła zabójczą kontrę. Znakomicie na skrzydle spisał się De Frutos, który minął obrońcę, wpadł w pole karne i wyłożył futbolówkę Daniemu. Napastnik nie zmarnował takiej okazji. Cartagena rzuciła się do odrabiania strat i niemal natychmiast nadziała się na kolejny kontratak. Tym razem akcję rozpoczął Seoane, Dani Gómez asystował, a na listę strzelców wpisał się Cristo. Gospodarze mogli jeszcze zdobyć czwartą bramkę przed przerwą, ale João Costa w tej sytuacji nie popełnił błędu.

Początek drugiej połowy był czasem lepszej gry Cartageny. Jednak zagrożenie była w stanie stwarzać jedynie po stałych fragmentach. Castilla cofnęła się do obrony i czekała na kolejne okazje do kontrataków. Szansę na podwyższenie prowadzenie miał De Frutos, po dobrym podaniu Daniego Gómeza, lecz zabrakło mu nieco precyzji. Na kwadrans przed końcem sytuacja Cartageny stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Moises sfaulował Cristo, obejrzał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Królewscy starali się wykorzystać okazję, żeby wygrać jeszcze wyżej, ale… pozwoliła sobie na moment nieuwagi, co rywale bezlitośnie wykorzystali. Santi Jara otrzymał bardzo dobre podanie i chociaż Luca popisał się piękną interwencją, to był bezradny przy dobitce. Ten gol z pewnością doda Cartagenie wiary w odrobienie strat w rewanżu.

Real Madryt Castilla – Cartagena 3:1 (3:0)
1:0 Dani Gómez 25’ (asysta: Cristo González)
2:0 Dani Gómez 33’ (asysta: Jorge de Frutos)
3:0 Cristo González 36’ (asysta: Dani Gómez)
3:1 Santi Jara 86’

Real Madryt Castilla: Luca Zidane, Dani Fernández, Álex Martín, Javi Sánchez, Fran García, Martín Calderón (Jaume Grau 65’), Jaime Seoane (César Gelabert 72’), Jorge de Frutos, Álvaro Fidalgo, Cristo González, Dani Gómez (Sergio López 80’).

Cartagena: João Costa, Josua Mejías, Jesús Álvaro (Luis Mata 22’), Moises García ( 74’), Sergio Ayala (Óscar Ramírez 46’), Cordero, Moyita, Vitolo, Isaac Aketxe (Antonio López 77’), Santi Jara, Elady Zorrilla.

Komentarze [21]

REKLAMA

2019.05.25, godz. 19:36, Klatus

Jedenastka odkryć minionego sezonu ligowego [VIDEO]

Fot. twitter.com

Rozgrywki ligowe dobiegły już końca i nadeszła pora podsumowań. Jedno z nich przygotował Tomasz Ćwiąkała. Dziennikarz CANAL+ Sport stworzył swoją jedenastkę odkryć sezonu La Ligi, a niej znalazło się dwóch zawodników Realu Madryt. Kto to taki i jacy piłkarze błysnęli na hiszpańskich boiskach? Gorąco zachęcamy do zapoznania się z poniższym materiałem.

Komentarze [0]

REKLAMA

2019.05.25, godz. 18:38, El Jarek / psg.fr, as.com, marca.com

PSG przedłuża kontrakt… Tuchela

Fot. Getty Images

Paris Saint-Germain poinformowało dzisiaj o przedłużeniu kontraktu Thomasa Tuchela. Poprzednia umowa Niemca wygasała w 2020 roku i w ostatnich tygodniach spekulowano o jego zwolnieniu, ale klub ostatecznie zaoferował mu nowe porozumienie do 2021 roku. Oczywiście ta decyzja jest mocno komentowana w odniesieniu do ostatnich słów Kyliana Mbappé oraz rzekomego konfliktu zawodnika z trenerem.

Po wypowiedzi atakującego spekulowano, że nie odpowiada mu pomysł, jaki ma na niego Tuchel. Poza tym podaje się, iż Mbappé uważa, że po części stracił szansę na Złoty But przez decyzję trenera o tym, by za spóźnienie na odprawę ukarać go posadzeniem na ławce w meczu z Marsylią. Po zamieszaniu wokół 20-latka wszyscy spodziewali się, że PSG potwierdzi w jakiś sposób jego status poprzez nowy kontrakt, a tymczasem ogłoszono odnowienie porozumienia z trenerem, który ma nie do końca zadowalać Kyliana. Niektórzy interpretują to jako pokazanie przez władze Les Parisiens, że mają dość gierek ze strony Francuza czy Neymara.

Na temat Mbappé wypowiedział się też Marquinhos, którego Tuchel uczynił drugim kapitanem. – Nie zrozumiałem za dobrze tego, co on chciał powiedzieć. Myślę, że rozmawiał z działaczami i trenerem, ale nie rozmawiał z drużyną. Trzeba byłoby zapytać go, co tak naprawdę chciał przekazać i jaki jest sens jego słów. Kylian jest bardzo młody, ale ma bardzo mocną głowę. On jest odpowiedzialny za to, co mówi, ale klub jest ponad wszystkim. PSG jest najważniejsze dla wszystkich. Gracze mogą odchodzić, ale zawsze pozostanie tu klub – stwierdził Brazylijczyk. – Przyszłość Mbappé? Oczywiście, że chcę, żeby został. Mamy wielu ważnych graczy i Kylian jest jednym z nich. To pozytywna osoba w szatni i na boisku. Zawsze reaguje na nasze potrzeby i jest dla nas decydującym atakującym.

Komentarze [10]

REKLAMA

2019.05.25, godz. 17:40, El Jarek / nytimes.com, spiegel.de

Čeferin: Kluby wiedzą, że Superliga byłaby nudna

Fot. Getty Images

Aleksander Čeferin w ostatnich dniach udzielił wywiadów gazetom Der Spiegel i Ney York Times. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi prezesa UEFA dotyczące przyszłości europejskich pucharów. Przypomnijmy, że Federacja pracuje z Europejskim Stowarzyszeniem Klubów [ECA] nad reformą swoich rozgrywek po 2024 roku.

– Nowa Liga Mistrzów od 2024 roku? Gdyby to zależało ode mnie, nie zmieniałbym absolutnie niczego. Nie sądzę jednak, że rozgrywki przyjmą formę, o której mówiono ostatnio. Nie chcę tu też omawiać pomysłów Europejskiego Stowarzyszenia Klubów. Obecnie znajdujemy się zaledwie w fazie konsultacji i ciągle musimy dalej rozmawiać. Kluby przedstawiły swoją propozycję i rozmawiamy o niej. Granie pucharów w weekendy? Nie dojdzie do tego. Odrzuciliśmy to jako UEFA.

– Oddzielna Superliga? Nigdy nie powstanie. Kluby zdają sobie sprawę, że to byłyby dosyć nudne rozgrywki. Krajowe ligi też mają swoją wagę, bo łączą kluby z ich fanami.

– Groźby ze strony Javiera Tebasa? Popatrz, jednym ze sposobów na działanie jest krzyczenie: „Bogaci wezmą wszystko!”. To jest typowy populistyczny krzyk z europejskiej polityki. On jest głośny i myślę, że to część jego strategii. Nie sądzę jednak, że to jest efektywne.

– Plotki dotyczące wpływu bogatych klubów? Te plotki, jakie ciągle słyszymy, są głupie, ale też nielogiczne. Jednego dnia najważniejszy jest Agnelli [prezes Juventusu i ECA], który ma wpływ na wszystko, bo jest moim przyjacielem. Drugiego dnia rządzi PSG, bo ich właściciele wydają najwięcej pieniędzy na prawa do naszych rozgrywek. Trzeciego dnia pomagamy jedynie Realowi Madryt i tylko dlatego doszli ostatnio do czterech finałów...

Komentarze [3]

REKLAMA
 

- Archiwum -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama