REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

ultras

Orgullo Vikingo

Grupa Orgullo Vikingo powstała w 1992 roku. Założyciele grupy chcieli by na północnej trybunie stadionu Santiago Bernabeu zaistniał zorganizowany doping. - Chcieliśmy stworzyć grupę na wzór klasycznych ultras z Włoch, tzn. wolną od polityki i z przejrzystym systemem finansowania - mówi L.Felipe Lainez jeden z ultrasów.

Wikingowie nie są aż tak liczni jak Ultras Sur, mogą jednak poszczycić się wspaniałą organizacją i tym, że sami znajdują sobie środki finansowe na oprawę meczy Realu Madryt. Na czele grupy stoi demokratycznie wybierany prezydent, w zarządzaniu wspiera go grupa 10-15 osób odpowiedzialna za zakup materiałów i za scenariusz spektakli kibicowskich. Obecnie, oficjalnie zrzeszonych jest prawie 100 osób. Jednak z wieloma przyjaciółmi Wikindzy mogą liczyć na około 300 socios.

Kibice zakładający Orgullo od początku nie chcieli mieszać w to żadnych głębszych filozofii czy doktryn politycznych. Chodziło im tylko o doping, wspierania klubu i oprawę meczów na Bernabeu.
- Ostatnio borykamy się z wieloma kłopotami. Na meczach nie możemy wstawać zbyt często, bo przeszkadza to widzom siedzącym za nami. Na nasz sektor mogą dostać się tylko ci, którzy maja karnet. A na taki wydatek wszystkich nie stać - wymienia problemy Lainez. Poza meczami w stolicy Hiszpanii, Orgullo regularnie jeżdżą na wyjazdy, również spotkań koszykówki. Na jednym z takich wyjazdów, do Aten, Wikingowie nawiązali znajomość z kibicami Panathinaikosu - Fans Patras. "Sztamę" miedzy ultrasami obu klubów oficjalnie potwierdzono nieco póĽniej w... Saragossie. Poza kibicami PAO, Orgullo mają wielu przyjaciół wśród kibiców w grupach: Ultra Viola Bulldogs Ujpest z Budapesztu oraz Viking Guerrieri Salerno. W Hiszpanii próżno szukać przyjaciół Wikingów...

Brak miejsc stojących powoli niszczy doping w Hiszpanii. Doszło nawet do tak idiotycznych sytuacji jak w Valencii. Na Estadio Mestalla oprawę meczów organizuje... specjalna do tego wynajęta firma! Tak Ľle w Madrycie na szczęście jeszcze nie jest. Klub jednak nie wspiera Wikingów - mogą liczyć tylko na siebie. Choć ciężko doszukać się jakiegoś skandalu związanego z Orgullo.

Dowiedzieć się czegoś o bojówce Orgullo graniczy z cudem. Wiem jedynie, że taka jest i liczy około 20 "hoolsów". Ustawki kibiców w Hiszpanii są jednak owiane tajemnicą i nawet ich zwycięzcy rzadko opowiadają o swych sukcesach.
- Bycie prawdziwym kibicem na Bernabeu jest coraz cięższe. My jednak potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach i nigdy nie poddamy się - buńczucznie kończy Lainez.

Maciek "MM" Baranowski

wybierz

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama