REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

teksty

2004.11.20, godz. 03:15, michel

Barcelona FC -duma Katalonii

"Duma Katalonii”, słynna drużyna FC Barcelona to, jak zwykło się mawiać "coś więcej niż tylko klub". Klub FC Barcelona rozsławił region o silnych tendencjach autonomicznych, dając jego mieszkańcom silne poczucie identyfikacji, podkreślające odrębność prowincji i stając się niejako wizytówką jej stolicy. Pierwotnie nawet herb klubowy był identyczny z herbem miasta Barcelony.
Oprócz niekwestionowanych sukcesów sportowych, czyniących z "cules" jedną z najbardziej utytułowanych ekip futbolowych na świecie, popularna Barca zyskała ogromną rzeszę fanów, jedną z najliczniejszych na naszym globie, wystarczy wspomnieć, że liczba samych "socios" grubo przekracza 100 000.
Na dzisiejszą popularność Barcelona pracowała cały ubiegły wiek, apogeum swojej świetności osiągając w latach 90-tych. Początki klubu sięgają schyłku XIX wieku, kiedy to za sprawą wielkiego pasjonata futbolu, Szwajcara Hansa Gampera utworzona została, w odpowiedzi na ogłoszenie zamieszczone w gazecie, lokalna drużyna futbolowa. Za oficjalną datę założenia klubu przyjmuje się 29 listopada 1899 roku. Niedługo potem przychodzą pierwsze triumfy, Barcelona bryluje w Pucharze Hiszpanii do dziś pozostając liderem tych rozgrywek z imponująca liczbą 24 statuetek na koncie. W sezonie 1928-29 inaugurującym rozgrywki Ligi hiszpańskiej zwycięża ekipa z Katalonii. Wkrótce jednak boryka się z finansowym kryzysem zmuszającym do wyprzedaży czołowych graczy, takich chociażby jak legendarny Josep Samitier, a w wyniku rozpętanej w 1936 roku Wojny Domowej znajduje się na krawędzi niebytu: zamordowany zostaje prezydent Josep Suñol, a w 1938 roku na klubowe budynki spada bomba wyrządzając poważne szkody. Zaczyna się okupacja Barcelony przez siły faszystowskie, symbolicznym wyrazem nowych porządków staje się zmiana nazwy klubu na kastylijsko brzmiącą "Club de Fútbol Barcelona". To jednak od tej pory przywiązanie do barw klubowych staje się szczególnie silne, zaczyna się wieloletnia "futbolowa" walka o zachowanie tożsamości. I z tej walki wychodzi zwycięsko - Barcelona święci triumfy na hiszpańskich i europejskich boiskach. Lata 50-te to jedna ze "złotych epok" w historii klubu i pamiętny rok 1952 w którym zdobywa aż 5 trofeów (Mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Hiszpanii, Copa Latina, Copa Eva Duarte – wcześniejszy Superpuchar Hiszpanii oraz Copa Martini Rossi). Duszą drużyny jest w tym okresie słynny Węgier Ladislao Kubala. Kolejna dekada to lata posuchy w porównaniu z nie tak odległą "epoką chwały", Puchar Miast Targowych (obecnie UEFA) oraz kolejne Puchary Hiszpanii zostają zdobyte niejako na osłodę chudych lat w historii "dumy Katalonii".
W 1973 na Camp Nou przybywa największa legenda Barcelony, wszechstronnie uzdolniony piłkarsko Holender Johan Cruyff do którego wkrótce dołącza jego znakomity rodak Johan Neeskens. Dzięki "Latającemu Holendrowi" już w sezonie inaugurującym jego pobyt na Camp Nou Barca zdobywa pierwsze od 14-tu lat mistrzostwo, w drodze po tytuł pokonując swego największego rywala Real Madryt aż 5:0. Choć siódma dekada minionego wieku nie obfitowała w spektakularne sportowe sukcesy, kilka lat okazało się dla Katalończyków przełomowymi. W roku 1973 przywrócona zostaje klubowi jego pierwotna nazwa, a dwa lata później, wkrótce po śmierci generała Franco na stadionie łopocą już katalońskie flagi. Rok 1978 to początek klubowych rządów najsłynniejszego prezydenta Barcelony Jose Lluisa Nuñeza. Funkcję tę będzie sprawował aż 22 lata. Nadchodzi kolejna "złota era" w historii klubu, sportowe sukcesy pociągają za sobą raptowny wzrost liczby członków, klub znajduje się w znakomitej kondycji finansowej, która pozwala na zakup największych futbolowych gwiazd, takich jak: Diego Armando Maradona, Bernd Schuster, Gary Lineker czy Mark Hughes. W 1988 roku na Camp Nou ponownie przybywa Johann Cruyff, tym razem zasiadając na trenerskiej ławce. Nadchodzi czas tworzenia słynnego "Dream Teamu", który w 1992 roku sięgnął po najwyższe i najbardziej pożądane europejskie trofeum - Puchar Europy, w finale pokonując Sampdorię Genua dzięki fenomenalnemu strzałowi Ronalda Koemana z rzutu wolnego. Legendarny skład Barcy w owych czasach nie miał sobie równych w Hiszpanii, świadczą o tym 4 zdobyte pod rząd mistrzostwa kraju w latach 1992-94. Poza wspomnianym wyżej, dysponującym atomowym strzałem Holendrem, "Dream Team" tworzyły m.in. takie nazwiska jak: Laudrup, Stoiczkow, Romario, Lineker, Zubizaretta, by wspomnieć tylko te najsłynniejsze. W 1996 roku Barcelonę opuszcza Cruyff, a jego posadę przejmuje Bobby Robson prowadząc drużynę do kolejnych triumfów, na boisku zaczyna błyszczeć futbolowe objawienie ostatnich lat, Brazylijczyk Ronaldo. Wkrótce szeregi klubu zasilają kolejne gwiazdy, takie jak np. Rivaldo, który w duecie z Luisem Figo przez jakiś czas będzie stanowił o sile ofensywnej "cules". Trenerską pałeczkę przejmuje bodaj najbardziej kontrowersyjna postać ostatnich lat, holenderski szkoleniowiec Luis van Gaal, sprowadzając na Camp Nou swoich rodaków m.in. napastnika Patricka Kluiverta czy pomocnika Overmarsa, tworzących małą holenderską kolonię w Barcelonie. Początki trenera są znakomite, zdobywa dwa kolejne tytuły mistrzowskie, jednak już w 2000 roku po nieco gorszym sezonie żegnany jest w wymowny sposób przez kibiców machających białymi chusteczkami. W nowy wiek Barcelona wkracza już bez van Gaala i Figo, bohatera jednego z najbardziej spektakularnych transferów ostatnich lat. Nadchodzi gorszy czas dla "equipo azulgrana", ciągłe zmiany na trenerskich posadach oraz finansowe długi mają odbicie w postawie zespołu. Jednak kryzys zostaje ostatecznie zażegnany i wraz z przybyciem prezesa Laporty i świetnego Ronaldinho rozpoczyna się nowa era w dziejach klubu...
Barcelona wciąż pozostaje jedną z najznamienitszych piłkarskich potęg. Świadczy o tym postawa w Lidze Hiszpańskiej oraz w Lidze Mistrzów. Gabloty klubowego muzeum mieszczą wszystkie możliwe piłkarskie trofea z wyjątkiem jednego - Pucharu Interkontynentalnego. Barcelona dysponuje jednym z najwspanialszych obiektów piłkarskich, obecnie pod względem wielkości, nie mającym sobie równych w Europie (jakiś czas ustępował wielkością Estadio da Luz – staremu stadionowi Benfiki Lizbona). Otwarty w 1957 roku Camp Nou, na którym w inaugurującym meczu "cules" zmierzyli się z Legią Warszawa może pomieścić ponad 100000 widzów (wymogi FIFA ograniczają nieco jego pojemność). Imponujący obiekt był zresztą areną nie tylko sportowych imprez, w 1982 roku uroczystą mszę odprawił na nim Papież, który jest honorowym "socio" numer 108000. Camp Nou gościł również sławy światowej estrady, koncerty na nim dawali m.in.: Julio Iglesias, Michael Jackson, Bruce Springsteen czy Trzej Tenorzy. Mieszkańcy Katalonii mają rzeczywiście prawdziwy powód do dumy, klub ponownie powrócił do światowej piłkarskiej czołówki i grają w nim znakomici piłkarze... Czy wystarczy to do pokonania wielkiego Realu?

Komentarze

2018.08.04, godz. 18:11, Jonathan_Woodgate_
A Santiago Bernabéu to ulubiony burdel Barçy, zawsze wpadają tam ru**ać panienki.
5:0, 6:2, 4:0 itd.
2018.08.04, godz. 18:10, Jonathan_Woodgate_
Sorry dziewczynki, ale Real to klub którym wielka Barça podciera sobie kutasa, to taki biały ręcznik do wycierania ch*ja.
2010.03.17, godz. 12:46, OrfeuszPL
barca to tepe k**** nie umieja grac k**** j***** k**** w kwietniu ich r********** hala madrid hala madrid Real To Duma Real To Pasja:);)xD
2006.12.30, godz. 18:12, edziu
jesli sie nie myle to jest strona realu to skad sie wziol ten temat do h... hala madid
2006.01.15, godz. 11:17, Mapetson
DUMA i Sława CF REAL MADRID:) BARCELONA się nie nadaje :) Królewscy RULEZ
2005.05.11, godz. 19:43, lukaszek23
ppppppppppppppp
2004.12.27, godz. 11:08, jabcok2004
barca wy HUJE REAL DUMA HISZPANI WAS WYMORDUJE JEBAĆ BARCE JEBAĆ!!!JABCOK
2004.11.23, godz. 17:58, I.love Zizou
Jestem miłośnikiem gry Zidane`a!!! Od początków jego kariery śledziłem jego poczynania.Gdy został kupiony do Realu Madryt
(65 mln) rekord w histori transferów.Byłem kibicem Juventusu Turyn własnie do 2001 roku. Jeśli ktoś ma ochote powiedzieć nże to taki i taki proszę bardzo ale mój pogląd się nie zmieni. Podziwiam go za jego styl gry i za to że oddaje się temu co robi.
Sukces nie odbił mu do głowy. "Zizou" pochodzi z biednych swer i dawka milionów nie "odwaliła"mu. Jest wielki ale w ostatnim czasie nie miał z kim grać. Jego klasa była widoczna w meczu na Euro z Anglią. Niestety niema z kim w rozgrywac.Cała odpowiedzialnośc jest zrzucona na niego. Po meczu z Grecją dziennikarze Pytali się dlaczego niepoprowadził drużyny do zwycięstwa.

Sami oceńcie. Narka pa!
2004.11.23, godz. 11:34, Pawlita
cze... Nie ważne czy duma kataloni tylko ważne że nasz kochany REAL jest i tak lepszy od tej całej dumy kataloni Pozdro dla wszystkich kiboli Madryckiego REALU :) Hala Madrid
2004.11.22, godz. 17:24, Mario
Duma Katalonii na pewno, ale nie duma Hiszpanii! Widomo, że w Hiszpanii liczy się tylko stolica - Madryt i klub w niej lężący! Wygrać raz mogą, ale to nie wszystko...
2004.11.21, godz. 12:22, nathalie
autorowi się chyba coś pomyliło- barcelona to dupa a nie duma katalonii!!!
2004.11.21, godz. 01:35, barcelonismo
Ehh jestescie tchórzami. Baliscie sie napisac o generale Franco? To on zabil Josepa Samitiera, to on przesladowal Katalonczykow, bezpiecznie czuli sie tylko na Nou Camp. To Franco terroryzywal pilkarzy Blaugrana i zmuszal ich do grania dla was, no i to on nazywal kibicow Barçy "brudnymi Polakami" !!! Mam nadzieje ze juz wiecie, dlaczego was tak nienawidzimy. Visca el Barça.
2004.11.20, godz. 19:53, wih
Alexis bardzo mądra wypowiedź. Ja sie z Tobą zgadzam.
2004.11.20, godz. 19:40, wih
Alexis bardzo mądra wypowiedź. Ja sie z Tobą zgadzam.
2004.11.20, godz. 18:49, Czarniutki
oj zajacu widzisz ile zamieszania spowodowales, i jak cie teraz wszyscy objezdaja.bedziesz mial nauczke na raz nastepny zeby przemyslec dobrze to co zamiezasz napisac... Dobrze powiedziane... "Niech wygra lepszy". Mam tylko nadzieje ze sedzia nie bedzie mail wplywu na wynik spotkania i to zarowno w jedna jak i druga strone. Bo wygrac dzieki sedziemu to zadna satysfakcja, chociaz byly by 3 punkty. ale w tym pojedynku nie to jest najwazniejsze. Blancos jestesmy z wam! :)
2004.11.20, godz. 17:26, matiasPL
alexis - bardzo dobrze to napisałaś --- pozdrawiam (kibic Barçy)
2004.11.20, godz. 17:20, patpul
Alexis: dzieki... ladne to bylo:)
2004.11.20, godz. 16:48, alexis
Zajac12:

Ja się nie zgadzam. W całej rozciągłości sie z Tobą nie zgadzam. Poprę kibiców Barçy, znających historię swojego ukochanego klubu, gdy mówią, że Barça to więcej niż klub. Bo był taki czas, dyktatura Franco, gdzie Barcelona była jedynym miejscem, gdzie można było używać katalońskiego.

- Kiedy jedenastki Realu i Barcelony stają naprzeciw siebie, te sto lat historii wisi gdzieś w powietrzu. My, piłkarze, możemy tego nie znać i nie rozumieć, ale nie jesteśmy w stanie od tego uciec - tłumaczył kiedyś Fernando Morentes.

W towarzyski meczu Hiszpania-Anglia mało było kibiców na SB. Dlaczego? Bo tu wszyscy żyją już Świętą Wojną. Tu nie chodzi o punkty. To jest walka o honor. Odwieczna walka. I chciałabym, aby za każdym razem był to mecz wyrównany, gdzie zwycięstwo jest niepewne, trudno wytypować, kto wygra. Jak teraz. Barça gra u siebie, przegrała ostatni mecz. Mimo to prezentuje wyjątkowo piękny futbol. Real zaczął niemrawo, jakoś nie w swoim stylu. Ale podnosi się z meczu na mecz. Z Albacete był fenomenalny. Ale czy to wystarczy na Barcelonę? Tyle pytań. I dobrze. Bo ta rywalizacja jest najpiękniejsza. Gdyby z powierznich ziemi zniknęła Barça, albo zniknął Real dla wielu ludzi byłby to koniec świata. A coś nieuchwytnego zniknęłoby raz na zawsze. Jestem dziś za Realem. Nie tylko dziś. Zawsze będę. Ale mimo to potrafię powiedzieć "Duma Katalonii" nie zmieniając żadnej litery, nie przedrzeźniając, bez nuty ironii. Jestem świadoma, jak wiele obie drużyny wniosły do światowej piłki. Jestem świadoma, że rywalizacja miezy nimi jest najpiękniejsza na świecie. Kibicujmy swojemu klubowi. Ale miejmy szacunek do rywala. Bo przecież nie ma tu mowy o Dumie Hiszpanii. Tą może być reprezentacja narodowa. A i Katalonia, i Kastylia moga być dumne z czego innego. Z innej drużyny. I przecież są.
Dla mnie hasło na dziś to: Hala Madrid. Ale rozumiem, że ktos woli wspierać Barcelonę. Niech wygra lepszy.
2004.11.20, godz. 16:20, FCB-Gent
Tak meiz, Barça utytułowana. Juventus utytułowany, Milan utytułowany, Manchester United, Bayern Monachium, Liverpool, Atlético Madryt i Ajax Amsterdam też. To są kluby należące do absolutnej światowej czołówki i czy Real Madryt jest od nich lepszy, czy nie, nie sposób jednoznacznie ocenić. Oceny każdego socio, cule, tifoso czy Zuschauera zawsze będą mniej lub bardziej subiektywne.

Nie ma znaczenia, że nikt nie triumfował w Pucharze Europy/Pucharze Mistrzów tyle razy, co Real Madryt. Najwięcej trofeów w ogóle zdobyli gracze szkockich Rangersów, Blaugrana jako jedyna brała udział we wszystkich edycjach europejskich pucharów.
2004.11.20, godz. 15:44, bzj_VeB
Barça rzadzi!! :D
Espanyol zreszta tez :)!!

Chała madryt
2004.11.20, godz. 15:25, meiz
Barcelona utytulowana? A co powiecie o blancos??:>:P
2004.11.20, godz. 14:23, KurczaK7
szacunek patpul , nie lubie fanów nieREALu na tej stronie ale Ty możesz zostać wyjątkiem. A mecz na pewno będzie dobry. (ale na końcu i tak wygra REAL) :))) Obstawiam 5:3
HALA MADRID !!!
2004.11.20, godz. 14:03, patpul
Oops!
Ciekawe czemu sie zdublowalo?:/
2004.11.20, godz. 13:45, patpul
Oops!
Ciekawe czemu sie zdublowalo?:/
2004.11.20, godz. 13:40, patpul
Oops!
Ciekawe czemu sie zdublowalo?:/
2004.11.20, godz. 13:39, patpul
Oops!
Ciekawe czemu sie zdublowalo?:/
2004.11.20, godz. 13:38, patpul
Oops!
Ciekawe czemu sie zdublowalo?:/
2004.11.20, godz. 13:36, patpul
Witam fanow Realu!
1. zajac12: nie zgadzam sie chocby dlatego, ze Twoje twierdzenie jest sprzeczne logicznie. Nazwy geograficzne nie posiadaja cech anatomicznych...
2. mery: poczytaj troche... wierze, ze tej pieprzonej skomputeryzowanej epoce sa osoby, ktore wiedza co to ksiazka, i chcialbym wierzyc, ze Ty sie do tych osob zaliczasz... Wtedy bedziesz wiedzial dlaczego Barça to nie tylko klub pilkarski, a w pewnym sensie instytucja. Polecam ksiazki dotyczace historii Hiszpanii pocvzawszy od dyktatury gen. Primo de Rivery...
3. niektore opinie, ktore pojawily sie w tych komentarzach, jak mi sie wydaje, mozna zrzucic albo na karb wieku piszacych (co wybaczalne), albo ich ograniczenia umyslowego (co przykre...)
4. i tak jestem pewien, ze wiekszosc kibicow "Krolewskich" to swietni ludzie, ktorzy potrafia uszonowac kazdego rywala. Takze tego najwiekszego... Szacunek dla tych!

Pozdrowienia dla kibicow dobrej pilki. Oby dzisiejszy mecz byl wlasnie taki - dobry!
2004.11.20, godz. 13:35, patpul
Witam fanow Realu!
1. zajac12: nie zgadzam sie chocby dlatego, ze Twoje twierdzenie jest sprzeczne logicznie. Nazwy geograficzne nie posiadaja cech anatomicznych...
2. mery: poczytaj troche... wierze, ze tej pieprzonej skomputeryzowanej epoce sa osoby, ktore wiedza co to ksiazka, i chcialbym wierzyc, ze Ty sie do tych osob zaliczasz... Wtedy bedziesz wiedzial dlaczego Barça to nie tylko klub pilkarski, a w pewnym sensie instytucja. Polecam ksiazki dotyczace historii Hiszpanii pocvzawszy od dyktatury gen. Primo de Rivery...
3. niektore opinie, ktore pojawily sie w tych komentarzach, jak mi sie wydaje, mozna zrzucic albo na karb wieku piszacych (co wybaczalne), albo ich ograniczenia umyslowego (co przykre...)
4. i tak jestem pewien, ze wiekszosc kibicow "Krolewskich" to swietni ludzie, ktorzy potrafia uszonowac kazdego rywala. Takze tego najwiekszego... Szacunek dla tych!

Pozdrowienia dla kibicow dobrej pilki. Oby dzisiejszy mecz byl wlasnie taki - dobry!
2004.11.20, godz. 13:30, Luiz Nazario de Lima-R9
HALA MADRID!!
HALA WIGRY!!!
2004.11.20, godz. 13:29, patpul
Witam fanow Realu!
1. zajac12: nie zgadzam sie chocby dlatego, ze Twoje twierdzenie jest sprzeczne logicznie. Nazwy geograficzne nie posiadaja cech anatomicznych...
2. mery: poczytaj troche... wierze, ze tej pieprzonej skomputeryzowanej epoce sa osoby, ktore wiedza co to ksiazka, i chcialbym wierzyc, ze Ty sie do tych osob zaliczasz... Wtedy bedziesz wiedzial dlaczego Barça to nie tylko klub pilkarski, a w pewnym sensie instytucja. Polecam ksiazki dotyczace historii Hiszpanii pocvzawszy od dyktatury gen. Primo de Rivery...
3. niektore opinie, ktore pojawily sie w tych komentarzach, jak mi sie wydaje, mozna zrzucic albo na karb wieku piszacych (co wybaczalne), albo ich ograniczenia umyslowego (co przykre...)
4. i tak jestem pewien, ze wiekszosc kibicow "Krolewskich" to swietni ludzie, ktorzy potrafia uszonowac kazdego rywala. Takze tego najwiekszego... Szacunek dla tych!

Pozdrowienia dla kibicow dobrej pilki. Oby dzisiejszy mecz byl wlasnie taki - dobry!
2004.11.20, godz. 13:20, FCB-Gent
Gratulacje dla autora artykułu. Szczere. Naprawdę szczere, bo udowodnił, że polscy kibice Realu to nie tylko banda zaślepionych nazwiskami Zizou czy Becksa gnojków, która nie ma za grosz szacunku nie tylko dla swojego następnego przeciwnika, ale przede wszystkim dla największego rywala w historii. Trochę szacunku dla klubu, z którym Wasi Blancos toczą wojnę na śmierć i życie od bez mała stu lat. Prawdziwą siłę poznaje się bowiem po tym, z jak mocnymi przeciwnikami się walczy, i jak mocnych przeciwników udaje się zwyciężać. Jeżeli nie macie szacunku dla Blaugrany, nie macie też szacunku dla samych siebie.

Co do samego meczu: najbardziej prawdopodobny i pewnie najsprawiedliwszy wydaje się wynik remisowy, a ostatnimi wynikami w lidze obu klubów (odpowiednio 1:2 i 6:1) zbytnio bym się nie przejmował, gdyż nie odzwierciedlają "miażdżącej przewagi" formy piłkarzy Realu Madryt (na marginesie ledwie parę tygodni temu każde spotkanie w Primera Division było dla Was ciężką przeprawą) nad rzekomo regresywną formą graczy Barcelony (której porażka w meczu z Betisem to nie tyle wynik słabej postawy zespołu, ile dwóch fatalnych błędów pary środkowych obrońców). Derby, szczególnie tak wielkie derby, rządzą się swoimi prawami i możemy być pewni, że zawodnicy obu drużyn przystąpią do tego spotkania maksymalnie zmotywowani. Jeżeli któraś ze stron odniesie upragnione zwycięstwo, to pewnie będzie to dziełem desperackiego zagrania jednego z futbolowych geniuszy (takiego, jak np. zwód i strzał Ronaldinho w spotkaniu z Milanem, wygranym 2:1), a choć tych w obu zespołach nie brakuje, myślę, że zbyt dobrze będą pilnowani, a w gąszczu nóg ich gwiazdy raczej na 90 minut przygasną, niż zaświecą jaśniej. Na to wskazywałby sposób, w jaki tych kilkudziesięciu dorosłych facetów podchodzi do najbliższego meczu o honor, o sławę i dominację w Hiszpanii. Kiedy 22 wojowników walczy o wszystko, naprawdę ciężko jest, by połowa osiągnęła przygniatającą przewagę i zasłużone zwycięstwo.
2004.11.20, godz. 13:04, Gento
mimo że jestem kibicem Realu rispekt dla odwiecznego rywala ;)
2004.11.20, godz. 12:58, Xytras
Bardzo ciekawa historia odwiecznego rywala.Mam jednak nadzieje i głęboko w to wierze,że Real będzie dziś w stanie wygrać "derby Europy".
2004.11.20, godz. 12:39, Serpico
C+
2004.11.20, godz. 12:36, realman
Bardzo mi się podoba ten artykuł , gratuluje michał a głupota niektórych naszych kibiców i brak szacunku dla histroii naszego przeciwnika jest pożałowania godna!
P.S> czytałem ostatnio super książkę o Hiszpani i o dziwo sie okazało , że Madryt najdłużej przeciwstawiał się Franco i walczyłz faszystami!!!!!Hala Madrid
2004.11.20, godz. 12:30, haipehaope:)
Nie ma co sie oklamywac: Barça to dobry klub. Ale i tak z nimi wygramy ;) W tym sezonie REAL bedzie na tronie! :D
2004.11.20, godz. 12:21, mery
wiecie może w jakiej telewizji w końcu będzie emitowany ten mecz??
2004.11.20, godz. 12:16, mery
'słynna drużyna FC Barcelona to, jak zwykło się mawiać "coś więcej niż tylko klub". -hahahahah
Jak Barça to coś więcej niż tylko klub, to co my-kibice "Królewskich"-mamy powiedzieć o Realu, chyba nie ma takich słów które mogłyby to określić
2004.11.20, godz. 12:14, mery
zając: ja też zgadzam się z tobą
2004.11.20, godz. 12:08, matiasPL
marcin1234569 z tego co napisałeś to wynik powinien być 0-8

ehhh marzenia :)
2004.11.20, godz. 12:04, matiasPL
marcin1234569 z tego co napisałeś to wynik powinien być 0-8

ehhh marzenia :)
2004.11.20, godz. 11:56, marcin1234569
Real wygra a strzelaja gole : Ronaldo (3) , Zidane (1) , Figo (2) , Beckham (2)
Rael Madrid 6-0 Barcelona
2004.11.20, godz. 11:53, matiasPL
o kurde ale sie coś pochrzaniło z wysłaniem mojego komentarza - prosze osobe która tutaj dba o porządek o skasowanie powtarzających się postów

sorka za problem
2004.11.20, godz. 11:50, matiasPL
witam kibiców mojego rywala
cieakwy artykuł
jestem fanem Barçy i stawiam na wygraną mojego klubu, mam nadzieje że będzie to świetny mecz z wieloma bramkami :)
2004.11.20, godz. 11:47, matiasPL
witam kibiców mojego rywala
cieakwy artykuł
jestem fanem Barçy i stawiam na wygraną mojego klubu, mam nadzieje że będzie to świetny mecz z wieloma bramkami :)
2004.11.20, godz. 11:46, matiasPL
witam kibiców mojego rywala
cieakwy artykuł
jestem fanem Barçy i stawiam na wygraną mojego klubu, mam nadzieje że będzie to świetny mecz z wieloma bramkami :)
2004.11.20, godz. 11:44, matiasPL
witam kibiców mojego rywala
cieakwy artykuł
jestem fanem Barçy i stawiam na wygraną mojego klubu, mam nadzieje że będzie to świetny mecz z wieloma bramkami :)
2004.11.20, godz. 11:40, Mgieka#
Jako ślepa fanka Królewskich mówię... Wygrają... zawsze i wszędzie... ale co się należy Barcie to się należy... Obstawiam wysoki wynik=) Co się będzie działo... Hala Madrid!!!

P.S. Ja kce tam być!!!
2004.11.20, godz. 11:38, ziomalek
A ja typuje taki sam wynik jak havana i plewcio, czyli 3:2 dla wielkiego Realu Madryt z golem kapitana.
2004.11.20, godz. 11:23, Zwierzu
w tym meczu obstawiam wynik 3:2 dla królewskich:POWEN coś napewno strzeli

2004.11.20, godz. 11:18, Koek
Juz nie moge patrzec na to jak obrazacie kibicow barcy i sama barce juz robi sie to nudne najlepiej zalozcie na siebie ladunek i idzice wysadzic sie na stadjonie wsrod kibicow "dumy"
A co do meczu nie jestem yakim optymista i stawiam na 2:2
2004.11.20, godz. 10:52, shoomi
jedno pytanie: 4 tytuły mistrza hiszpanii w latach 92-94? hmm to były 4 szybkie sezony...
2004.11.20, godz. 10:50, havana
ja taki sam wynik jak plewcio:)
HALA MADRID!!!!!!!!!!!!!!
2004.11.20, godz. 10:34, rafaza7
0:1 dla realu bramki:Beckham !!!!!!
2004.11.20, godz. 10:12, kobesk
0:2 dla Realu bramki:Ronaldo ,Beckham
2004.11.20, godz. 09:51, Czarniutki
zajac 12. okaz naszemu najbliszemu rywalowi nalezny mu szacunek poniewaz na niego zasluguja. tu nie chodzi o to zeby ich obrazac wyzywac itp tylko udowodnic swoja wyzszosc na boisku.... a twoja wypowiedz jest po prostu smutna.
2004.11.20, godz. 09:47, geno7
plewcio - zgadzam sie z twoim ps, nie rozumiem ludzi którzy tak po prostu nie szanują rywali realu, a jush w szczególności gdy nie szanują wielkiej barcelony, może oni mają jakieś kompleksy albo po 12 lat? :)
2004.11.20, godz. 09:38, plewcio
ja postawilem wynik 3:2 dla Realu :] :D :)

plewcio@op.pl

P.S
kiedy na tej stronie byl taki felieton o tym ze kibice realu nie sa jak zwykli kibice i nie sa tacy jak inny czyli ze nie przezywaja sie nie bija na stdione sie .. wiec ja jako prawdziwy kibyc realu nie zgadzam sie z toba zajac12
2004.11.20, godz. 09:27, tygrys
obstawiam wynik BARCELONA - REAL MADRYT 1 : 2
2004.11.20, godz. 09:05, kamil100
Stwiam wynik 1:3 heehhe HALA MADRID~~!!!!!!!!!
2004.11.20, godz. 09:01, tysik
czego niewolno używac caps locka
2004.11.20, godz. 09:00, tysik
real wygra HALa MADRIT
2004.11.20, godz. 08:55, fanka_007
Nie, to nie wystarczy by pokonać Królewskich. Real wygra, Hala Madrid!
2004.11.20, godz. 08:37, TOM_15
Ja się ztoba zgadzam zając12
2004.11.20, godz. 08:36, TOM_15
Tu wpisz text komentarza, nie przeklinaj, nie obrażaj innych, nie używaj caps locka, nie reklamuj i przestrzegaj netykiety. W przeciwnym wypadku ban!
2004.11.20, godz. 07:42, wozny
ja sadze ze duma kataloni juz wieksza jest espanyol
2004.11.20, godz. 07:27, zajcu
Hahahahha Nadają sie duma kataloni.Chyba dupa KAtaloni.Kto sie ze mną zgadza?????????????

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze!

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama